Dziecko woli gry od sportu? Kazania mogą nie działać. Maluch potrzebuje czegoś prostszego

Zaganianie malucha na rower zamiast siedzenia przed konsolą to dla wielu z nas codzienna walka z wiatrakami. Wygłaszamy długie kazania o szkodliwości ekranów i kupujemy nowe piłki, a dziecko i tak wraca do pokoju. Często jednak klucz do wspólnej zabawy leży w zupełnie innym podejściu, o którym po prostu zapominamy.

Uśmiechnięty chłopiec wyciąga przed siebie ręce z padem do konsoli. O budowaniu relacji z dzieckiem przeczytasz na MJM.
Autor: Magnific/ Freepik.com
  • Jak informuje strona American Academy of Pediatrics, wspólne podejmowanie decyzji to najlepszy sposób na spędzanie czasu z dzieckiem bez zbędnych kłótni
  • Dzieci posiadają niesamowity radar na nieszczerość i błyskawicznie wyczuwają udawane zainteresowanie ich ulubioną grą
  • Według informacji udostępnionych przez Centers for Disease Control and Prevention szczera prośba o wytłumaczenie zasad nowej aplikacji świetnie buduje wzajemną relację
  • Zwykła droga powrotna ze szkoły to idealny moment na luźną rozmowę o wirtualnych znajomych i codziennych pasjach malucha

Rodzic kocha sport, a dziecko gry komputerowe. Skąd ten brak zrozumienia?

My rodzice często marzymy o wspólnej jeździe na rowerze lub wyjściu na basen, podczas gdy nasze dziecko najchętniej nie wychodziłoby z pokoju i grało na konsoli. To zupełnie normalne, że czujemy wtedy frustrację i po prostu brakuje nam pomysłów na spędzenie czasu razem. Często łapiemy się na tym, że zamiast zwyczajnie porozmawiać, zaczynamy wygłaszać nudne kazania o szkodliwości wpatrywania się w ekran.

Dzieje się tak, ponieważ próbujemy na siłę wciągnąć malucha w nasz świat, zamiast zajrzeć do jego rzeczywistości. Jak możemy przeczytać na stronie American Academy of Pediatrics, kluczem jest zaproszenie dziecka do wspólnego podejmowania decyzji i odpuszczenie chęci ciągłego kontrolowania sytuacji. Jeśli na chwilę schowamy do kieszeni nasze własne oczekiwania, znacznie łatwiej będzie nam znaleźć prawdziwą płaszczyznę porozumienia.

Jak wejść w świat zainteresowań dziecka? Sprawdzone sposoby na wspólny czas

Zamiast zmuszać pociechę do robienia tego co my lubimy, warto czasem po prostu usiąść na dywanie i zainteresować się jej ulubionymi zajęciami. Według informacji udostępnionych przez Centers for Disease Control and Prevention dobrze jest zacząć budowanie więzi od kilku prostych kroków:

  • zadawaj otwarte pytania zaczynające się od słów jak, dlaczego i co, aby zachęcić dziecko do dłuższego opowiadania o swojej pasji
  • poproś malucha, aby pokazał ci, jak działa jego ulubiona gra lub aplikacja i samodzielnie wytłumaczył ci obowiązujące w niej zasady
  • zróbcie razem krótką listę rzeczy, w które dziecko lubi grać, oglądać czy czytać, a potem wybierzcie wspólnie jedną z nich do zabawy
  • słuchaj uważnie i staraj się nie przerywać, a na koniec powtórz własnymi słowami to, co usłyszałeś, aby pokazać szczere zaangażowanie

Kiedy już wybierzecie aktywność, dobrze jest zadbać o odpowiednie warunki do spędzenia tego wspólnego czasu. Warto odłożyć własny telefon do szuflady, wyłączyć grający w tle telewizor i skupić się w stu procentach na waszej relacji.

Triki matematyczne- Plac Zabaw, odc. 15

Kiedy najlepiej rozmawiać z dzieckiem o jego pasjach? Rozwiewamy wątpliwości

Wybór odpowiedniego momentu na takie rozmowy jest równie ważny co samo zadawanie pytań. Najlepiej robić to często w naturalnych i luźnych sytuacjach, na przykład podczas powrotu z przedszkola lub szkoły, gdy dziecko samo zaczyna opowiadać o tym, co wydarzyło się w ciągu dnia. Zdecydowanie warto unikać wracania do tematu gier czy internetu tuż po jakiejś domowej kłótni o czas spędzony przed ekranem, ponieważ emocje są wtedy zbyt duże i maluch od razu zamknie się w sobie. Najważniejsze jest stworzenie bezpiecznej przestrzeni, w której pociecha wie, że może szczerze opowiedzieć o swoich wirtualnych znajomych czy sukcesach w grze bez strachu przed karą lub krzykiem z naszej strony. Możesz zacząć od zwykłego zapytania o najlepszą i najgorszą rzecz, jaka spotkała ją danego dnia, a potem gładko przejść do tematów związanych z jej zainteresowaniami.

Sztuczne zainteresowanie hobby dziecka. Jak udawanie psuje waszą relację?

Czasami w dobrej wierze próbujemy udawać, że bardzo podoba nam się konkretna gra komputerowa lub bajka, którą akurat włącza nasze dziecko. Robimy to, by szybko odhaczyć wspólny czas i mieć poczucie dobrze spełnionego rodzicielskiego obowiązku. Niestety dzieci mają niesamowity wręcz radar na nieszczerość i w mgnieniu oka wyczuwają, gdy nasze zaangażowanie jest udawane lub mocno wymuszone.

Kiedy pociecha widzi, że dopytujemy o jej pasje tylko dla świętego spokoju, czuje się nieważna i zignorowana. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest szczere przyznanie się, że zupełnie nie znamy się na danej platformie czy grze, ale bardzo chcemy poznać ten świat właśnie ze względu na nią. Taka postawa buduje ogromne zaufanie i pokazuje, że naprawdę liczymy się ze zdaniem malucha, co szybko otwiera drogę do zbudowania mocnej więzi na całe lata.

Gry planszowe dla dzieci: 7 gier, w które musisz zagrać z dzieckiem