- Jak podaje czasopismo American Family Physician, dwulatek zazwyczaj łączy już pierwsze słowa dziecka w proste pary
- Zwykłe podążanie za maluchem w codziennej zabawie to najprostszy sposób na wspieranie nauki nowych wyrazów w domu
- Według informacji z portalu Understood, chłodne odłożenie emocji na bok pomaga mądrze reagować na uwagi o rozwoju ze strony znajomych
- Szybka wizyta u logopedy jest świetnym krokiem w sytuacji, gdy dwuletnie dziecko nie mówi lub nagle zapomina znane wcześniej zwroty
Dziecko zaczyna mówić później niż rówieśnicy. Wyjaśniamy obawy
Kiedy maluch na placu zabaw milczy, a jego rówieśnicy z piaskownicy budują już całe zdania, w głowie rodzica pojawia się duży stres. Zastanawiamy się wtedy, czy z naszym maluchem jest wszystko w porządku i dlaczego nie chce z nami rozmawiać. Otoczenie często dokłada nam zmartwień, dopytując o brak nowych słówek przy każdej okazji.
Jak możemy przeczytać w czasopiśmie American Family Physician, większość maluchów zdobywa konkretne umiejętności w określonym czasie. Dla przykładu roczne dziecko zazwyczaj rozumie słowo "nie" i mówi "mama" lub "tata", a dwulatek łączy już pierwsze słowa dziecka w pary. Jeśli twój maluch w wieku około dwóch lat mówi mniej niż pięćdziesiąt słów, warto rozważyć wizytę u logopedy, ponieważ późniejsze mówienie lepiej sprawdzić w gabinecie bez zbędnego zwlekania.
Jak reagować na komentarze o dziecku? Skuteczne i proste sposoby
Złośliwe lub po prostu nietaktowne uwagi od cioci czy sąsiadki potrafią bardzo zaboleć, ale warto na początku odłożyć emocje na bok, o czym wspomina portal Understood. Jeśli jesteście w większym gronie, dobrym pomysłem może być krótkie ucięcie tematu i zaproponowanie rozmowy na osobności w innym terminie. Kiedy spotkacie się sam na sam, warto spokojnie wytłumaczyć bliskiej osobie, na czym polegają trudności malucha i poprosić o wsparcie w powolnej nauce. Jednak jeśli ktoś celowo rzuca niemiłe słowa przy samym maluchu, dobrze jest stanowczo zareagować i głośno powiedzieć, że nie życzymy sobie takiego zachowania. W ten sposób pokazujemy dziecku, że potrafimy stanąć w jego obronie i potrafimy odpowiednio reagować na uwagi o rozwoju.
Jak wspierać rozwój mowy w domu? Te codzienne nawyki pomagają
Zwykłe zabawy to najlepszy sposób na zachęcenie pociechy do mówienia, dlatego portal brytyjskiej służby zdrowia NHS zaleca wdrożenie kilku domowych zasad:
- podążanie za dzieckiem w zabawie i opowiadanie mu o tym, co właśnie robi
- dawanie maluchowi wyboru przy jedzeniu i głośne nazywanie pokarmów
- powtarzanie słów dziecka i dodawanie czegoś od siebie (na przykład gdy maluch mówi o psie, odpowiadamy entuzjastycznie, że tak, to jest duży pies)
- czytanie książeczek z obrazkami i opowiadanie o tym, do czego służą narysowane na kartkach przedmioty
- ograniczenie czasu przed ekranem do maksymalnie godziny dziennie dla dzieci w wieku od dwóch do pięciu lat
Warto pamiętać, aby podczas takich zabaw rozmawiać z maluchem całkowicie naturalnie i nie poprawiać go na siłę. Zwykłe chwalenie i ciepły entuzjazm rodzica budują pewność siebie, co bardzo zachęca dziecko do kolejnych prób.
Kiedy z dzieckiem do logopedy? Te sygnały warto skonsultować
Czekanie z założonymi rękami i liczenie na to, że maluch sam z tego wyrośnie, nie zawsze wychodzi na dobre. Zdecydowanie warto poszukać pomocy u logopedy i specjalisty od słuchu, jeśli dziecko nie mówi po drugich urodzinach, mówi bardzo niewyraźnie lub wcale nie łączy wyrazów. Podobnie jest w sytuacji, gdy widzicie jakikolwiek niepokojący krok w tył w jego dotychczasowych umiejętnościach. Szybkie umówienie wizyty daje szansę na wczesne wykrycie ewentualnych kłopotów ze słuchem lub odnalezienie innej przyczyny milczenia. Dzięki temu będziecie mogli odetchnąć z ulgą i otrzymać konkretne porady do dalszej pracy z waszym maluchem na dywanie.