- „Godzina czarownic” to naturalny etap – płacz pojawia się zwykle między 17:00 a północą
- Największe nasilenie występuje około 6. tygodnia życia, a mija do 3. miesiąca
- Przyczyną może być niedojrzały układ pokarmowy, kolka lub nadmiar bodźców
- Zmiana otoczenia, kontakt bliskości czy spacer często łagodzą napady płaczu
- Objawy takie jak wyginanie pleców czy ulewanie mogą wskazywać na refluks – warto skonsultować z lekarzem
Dlaczego niemowlę płacze wieczorami? Rozwiewamy wątpliwości
Każdy rodzic doskonale zna ten moment, kiedy po w miarę spokojnym dniu niemowlę nagle zaczyna głośno i bardzo długo płakać. Najczęściej taki stan zaczyna się późnym popołudniem lub wieczorem, zazwyczaj między godziną 17 a północą, czyli dokładnie wtedy, kiedy sami jesteśmy już wyczerpani po całym dniu. Ten niezwykle trudny i męczący czas często nazywany jest przez rodziców godziną czarownic lub po prostu kolką.
W rzeczywistości jest to całkowicie naturalny etap rozwoju dziecka, w którym płacz pojawia się bez żadnego wyraźnego powodu i bardzo trudno go opanować. Zazwyczaj ten wieczorny niepokój u noworodka zaczyna się, gdy maluch ma około dwóch tygodni. Jak czytamy na portalu Healthline, ten trudny czas osiąga swoje apogeum w okolicach szóstego tygodnia życia dziecka, a kończy się najczęściej w okolicach trzeciego miesiąca.
Skąd bierze się kolka u niemowląt? Najczęstsze przyczyny problemu
Chociaż dokładna przyczyna powstawania kolki nadal nie jest w pełni znana, uważa się, że wpływ na nią ma kilka różnych rzeczy. Według informacji udostępnionych przez Mayo Clinic, do czynników, które mogą nasilać ten uciążliwy wieczorny niepokój, należą:
- niedojrzały układ pokarmowy małego dziecka
- zbyt mała ilość dobrych bakterii w jelitach malucha
- nadmiar gazów i brak odbicia po karmieniu mlekiem
- wrażliwość na podawany pokarm lub jego nietolerancja
- napięcie i stres w rodzinie, które silnie odczuwa niemowlę
Zanim jednak zaczniemy szukać głębszych przyczyn, warto rozważyć, czy płacz nie wynika po prostu ze zwykłych potrzeb twojego malucha. Często zdarza się, że dziecko jest po prostu bardzo głodne, mocno zmęczone lub zwyczajnie potrzebuje zmiany pieluszki na czystą.
Kiedy warto odwiedzić lekarza z płaczącym maluchem? Kluczowe zasady
Jeśli domowe sposoby na uspokojenie nie działają, a niemowlę płacze przez trzy lub więcej godzin dziennie przez kilka dni w tygodniu, dobrym pomysłem może być wizyta u pediatry. Szczególną uwagę warto zwrócić na sytuacje, gdy podczas płaczu dziecko wygina plecy w łuk lub podciąga nóżki mocno do brzucha, co może świadczyć o nasilonej kolce. Czasami ciągły płacz i częste ulewanie mogą sugerować refluks (cofanie się kwasów żołądkowych do przełyku), który sprawia dziecku ogromny ból i dyskomfort. W takich chwilach konsultacja z lekarzem pomoże wykluczyć inne dolegliwości i da rodzicom trochę tak potrzebnego spokoju w tym bardzo wymagającym czasie.
Jak przetrwać godzinę czarownic z niemowlakiem? Praktyczne porady
W tych najtrudniejszych wieczornych godzinach najważniejsze to pamiętać, że uspokajanie dziecka nie zawsze przynosi szybki i pożądany efekt. Zdarzają się takie dni, kiedy bez względu na to, co zrobimy, niemowlę i tak będzie płakać wniebogłosy. Dobrym sposobem na wyciszenie twojego malucha może być wtedy kontakt skóra do skóry lub po prostu delikatne śpiewanie i noszenie go na rękach.
Czasami zwykła zmiana otoczenia, na przykład wyjście na krótki spacer z wózkiem lub ciepła kąpiel, potrafi skutecznie przerwać błędne koło płaczu. Jeśli jednak czujemy, że nerwy biorą górę i brakuje nam już sił na dalsze kołysanie, możemy położyć dziecko w bezpiecznym miejscu, na przykład w łóżeczku. Warto wtedy wyjść na małą chwilę do drugiego pokoju, wziąć głęboki oddech i po prostu dać sobie moment na uspokojenie własnych emocji.