Cyfrowe alibi to nowe zagrożenie w sieci. Dlaczego bycie detektywem to najgorszy pomysł?

2026-01-09 15:40

Gdy widzisz zdjęcie uśmiechniętego nastolatka na imprezie u koleżanki, czujesz ulgę, że jest bezpieczny. Problem w tym, że to zdjęcie mogło nigdy nie powstać, a twoje dziecko spędziło wieczór w zupełnie innym miejscu. To cyfrowe alibi jest jednak tylko początkiem, a próba bycia detektywem może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Dzieci mają dziś więcej narzędzi, które pomagają im oszukać rodziców

i

Autor: Sneksy/ Getty Images Dzieci mają dziś więcej narzędzi, które pomagają im oszukać rodziców
  • Sztuczna inteligencja stała się nowym narzędziem dla nastolatków do tworzenia fałszywych cyfrowych alibi
  • Analiza z 2024 roku ujawnia alarmującą lukę w wiedzy, gdyż znacznie więcej nastolatków niż rodziców wie o deepfake'ach w szkole
  • Eksperci ostrzegają, że fałszywe zdjęcia tworzone przez AI mają zdolność manipulowania pamięcią i tworzenia wspomnień wydarzeń, które nigdy nie miały miejsca
  • Budowanie zaufania jest skuteczniejsze niż kontrola rodzicielska w rozmowie z nastolatkiem o zagrożeniach w sieci takich jak deepfake

Czym jest cyfrowe alibi? Jak nastolatki używają AI do oszukiwania rodziców?

Twoje dziecko pokazuje ci zdjęcie z imprezy urodzinowej koleżanki, na której miało być, a ty czujesz ulgę. Ale co, jeśli tego zdjęcia nigdy nie zrobiono, a twoje dziecko spędziło wieczór zupełnie gdzie indziej? To scenariusz, który staje się coraz bardziej realny dzięki technologii deepfake i aplikacjom AI. Pozwalają one tworzyć niezwykle realistyczne, fałszywe dowody, stając się nowym zagrożeniem w internecie, na które rodzice muszą być wyczuleni.

Według raportu australijskiego eSafety Commissioner z 2025 roku, nastolatki coraz częściej sięgają po takie narzędzia, by stworzyć sobie cyfrowe alibi. Motywacje są często takie same jak przy tradycyjnym kłamstwie: chęć uniknięcia kary, presja rówieśników czy pragnienie akceptacji w grupie. Różnica polega na tym, że technologia sprawia, iż te kłamstwa są niemal niemożliwe do zweryfikowania gołym okiem.

Pozytywna Dyscyplina- Plac Zabaw odc. 21

Jak AI tworzy fałszywe wspomnienia? Wpływ deepfake na pamięć nastolatka

Problem z fałszywymi zdjęciami generowanymi przez AI jest znacznie głębszy niż samo kłamstwo. Takie materiały mają niepokojącą zdolność do manipulowania naszą pamięcią, tworząc wspomnienia wydarzeń, które nigdy nie miały miejsca. To zjawisko sprawia, że granica między prawdą a fikcją zaciera się nie tylko dla oszukiwanego rodzica, ale czasem nawet dla samego nastolatka.

Jedna z analiz naukowych opublikowanych w 2024 roku nie pozostawia złudzeń. Badania wykazały, że obrazy i filmy modyfikowane przez AI mogą zwiększyć liczbę fałszywych wspomnień ponad dwukrotnie w porównaniu do osób, które nie miały z nimi styczności. Oznacza to, że po obejrzeniu wygenerowanego zdjęcia z imprezy mózg może zacząć traktować to fikcyjne wydarzenie jako autentyczne przeżycie, co jest naprawdę alarmującym sygnałem.

Deepfake w szkole. Dlaczego rodzice wiedzą znacznie mniej niż ich dzieci?

Problem deepfake'ów w szkołach jest znacznie bardziej rozpowszechniony, niż dorosłym mogłoby się wydawać, co tworzy niebezpieczną lukę w świadomości. Jedno z badań z 2024 roku ujawniło, że aż 40 proc. uczniów wie o istnieniu deepfake'a związanego z kimś z ich szkoły, podczas gdy taką wiedzę ma zaledwie 17 proc. rodziców. Ta dysproporcja jest sygnałem alarmowym. Pokazuje, że dorośli często nie zdają sobie sprawy ze skali zjawiska, które może obejmować nie tylko fałszywe alibi, ale też okrutny cyberbullying. Przykładem są głośne sprawy z Australii, gdzie aplikacje typu „nudify” były używane do tworzenia fałszywych, intymnych zdjęć uczniów, prowadząc do ogromnych dramatów emocjonalnych.

Kontrola czy zaufanie? Jak rozmawiać z nastolatkiem o zagrożeniach w sieci

W świecie, gdzie zdjęcie nie jest już dowodem prawdy, próba nadmiernej kontroli rodzicielskiej i weryfikacji każdego kroku dziecka jest skazana na porażkę. Zamiast skupiać się na byciu cyfrowym detektywem, specjaliści ds. rozwoju dzieci radzą, by postawić na budowanie relacji opartej na zaufaniu i otwartej komunikacji. To klucz do rozwiązania wielu problemów wieku dorastania. Oznacza to aktywne słuchanie bez osądzania, empatyczne reagowanie na problemy i regularne rozmowy, dzięki którym nastolatek poczuje się na tyle bezpiecznie, by przyjść z prawdą, nawet gdy jest ona trudna. Warto też inwestować w edukację medialną, wzorując się na przykład na Finlandii, gdzie dzieci uczą się krytycznego myślenia o mediach już od najmłodszych lat.

M jak Mama Google News