Efekt Proteusa. Gdy wirtualna postać realnie zmienia zachowanie nastolatka

2026-01-13 16:08

Wielu rodziców myśli, że gry komputerowe to dla nastolatków tylko niewinna rozrywka. W rzeczywistości postać, którą tworzy tam twoje dziecko, może realnie zmieniać to, jak o sobie myśli. Niestety, ten wpływ ma też mroczną stronę, a jej skutki sięgają znacznie głębiej, niż mogłoby się wydawać.

Wpływ gier na psychikę nastolatków.

i

Autor: Fabio Principe/ Getty Images Wpływ gier na psychikę nastolatków jest duży. Na co zwrócić uwagę?
  • Eksperci wyjaśniają na czym polega efekt Proteusa i jak wirtualna postać realnie zmienia zachowanie nastolatka
  • Duża przepaść między wizerunkiem w grze a rzeczywistością to prosta droga do niskiej samooceny u nastolatka i uzależnienia od komputera
  • Ubiegłoroczne badanie polskich nastolatków ujawnia bezpośredni związek między intensywnym graniem a wyższym BMI oraz ryzykiem depresji
  • Gra mocno useksualizowaną postacią to jeden z czynników najsilniej wpływających na postrzeganie własnego ciała przez nastolatki
  • Jak rozmawiać z nastolatkiem o grach, by skutecznie chronić jego samoocenę przed presją cyfrowego świata?

Gry jako eksperyment z tożsamością. Kiedy wirtualne alter ego staje się problemem?

Świat gier to dla nastolatków coś więcej niż tylko rozrywka – to przestrzeń do eksperymentowania z własną tożsamością. Tworzenie cyfrowego awatara jest dla nich bezpiecznym sposobem na odkrywanie tego, kim są lub kim chcieliby być. Publikacja „Worlds of Wordcraft” z 2024 roku wskazuje, że aż 45% nastolatków z pokolenia Z uważa swoją wirtualną tożsamość za bardziej autentyczną niż tę w realnym życiu.

Problem pojawia się, gdy idealny awatar staje się jedyną akceptowalną wersją siebie, a prawdziwy wygląd zaczyna uwierać. Ubiegłoroczne badania naukowe potwierdzają, że im większa przepaść między wizerunkiem w grze a rzeczywistością, tym niższa samoocena u nastolatka. To z kolei może być prostą drogą do ucieczki w wirtualny świat i zwiększać ryzyko uzależnienia od komputera u nastolatków.

Plac Zabaw, odc. 32 - Krótkowzroczność u dzieci

Czy postać z gry może zmienić twoje dziecko? Na czym polega efekt Proteusa?

To nie jest tylko gra – wirtualne alter ego ma realny wpływ na zachowanie twojego dziecka, a psychologowie nazywają to „efektem Proteusa”. Zjawisko to polega na tym, że gracze nieświadomie zaczynają przejmować cechy i zachowania swoich awatarów. Jeśli nastolatek gra postacią odważną i pewną siebie, może przenieść tę śmiałość do prawdziwego życia, co jest oczywiście pozytywnym skutkiem.

Niestety, mechanizm ten działa w obie strony, na co zwracają uwagę autorzy jednej z analiz naukowych z 2024 roku. Wspomniane badanie wykazało, że dziewczęta grające mocno useksualizowanymi postaciami częściej zaczynały myśleć o własnym ciele w kategoriach obiektu. Taki wpływ gier na psychikę dziecka jest szczególnie silny u nastolatków, których mózgi wciąż się rozwijają i są wyjątkowo podatne na zewnętrzne wzorce.

Wyższe BMI, lęk i depresja. Jak gry wpływają na zdrowie polskich nastolatków?

W Polsce, gdzie według statystyk aż 93% dzieci w wieku 10-17 lat gra w gry, problem cyfrowego wizerunku ma realne konsekwencje zdrowotne. Ubiegłoroczne badanie przeprowadzone wśród polskich nastolatków wykazało, że ci intensywnie korzystający z gier i mediów społecznościowych częściej zmagają się z wyższym wskaźnikiem BMI, niezadowoleniem z wyglądu i presją stosowania diet. Potwierdzają to dane CDC z ubiegłego roku, według których spędzanie ponad czterech godzin dziennie przed ekranem niemal trzykrotnie zwiększa ryzyko objawów depresji i ponad dwukrotnie lęku.

M jak Mama Google News

Jak rozmawiać z nastolatkiem o grach, by chronić jego samoocenę?

Zamiast zakazywać gier, kluczem jest otwarta i wspierająca rozmowa, która pomoże dziecku zbudować zdrowy dystans. Warto podkreślać, że awatar to forma kreatywnej ekspresji, jak rysunek czy opowiadanie, a nie lustrzane odbicie jego wartości. Eksperci radzą, by wspierać u nastolatków krytyczne myślenie o mediach i pomagać im w odróżnianiu wirtualnej kreacji od prawdziwego życia. To podstawa, jeśli zastanawiasz się, jak rozmawiać z nastolatkiem o grach, by chronić jego samoocenę przed presją idealnego, cyfrowego „ja”, które nigdy nie będzie w pełni osiągalne.