Nauka chodzenia: zobacz zabawki wspierające naukę chodzenia

2015-03-25 11:53 Ola Mikolaszek
nauka-chodzenia
Autor: materiały prasowe|_materialy_prasowe

Zdolność chodzenia to jedna z ważniejszych umiejętności, jaką przyswaja dziecko na początku swojego życia. Niemowlak będzie długo się do niej przygotowywał, a ty możesz mu pomóc, by nauka chodzenia przebiegała sprawnie i prawidłowo. Jak to zrobić? Kupując odpowiednie zabawki, wspierające naukę chodzenia.

Zdolność chodzenia to jedna z ważniejszych umiejętności, jaką przyswaja dziecko na początku swojego życia, a pierwsze kroki są niezwykłym przeżyciem dla rodziców. Moment, w którym dziecko odważy się samodzielnie chodzić, jest sprawą bardzo indywidualną. Niektóre dzieci posiądą tę umiejętność jeszcze przed skończeniem pierwszego roku życia (czasem nawet w 9.–10. miesiącu), inne będą na to gotowe bliżej 15. miesiąca. Ta ważna umiejętność wymaga jednak wielu treningów, które rozpoczynają się na długo przed pierwszymi, nieporadnymi krokami. Cały okres niemowlęctwa można podzielić na różne fazy rozwoju ruchowego, które mają doprowadzić do tego, że maluszek stanie na własnych nogach i zacznie zwiedzać otoczenie, poruszając się samodzielnie. Wszystko odbywa się w określonej kolejności: dziecko najpierw macha rączkami i nóżkami, później próbuje się obracać, podnosić główkę, pełzać czy siadać. Ważnym etapem jest również raczkowanie, które wbrew pozorom wymaga sprawnego utrzymywania równowagi oraz świadczy o zaawansowanej koordynacji ruchowej. Natomiast stanie na własnych nogach wymaga dodatkowo wyćwiczenia mięśni nóg, które wcześniej nie były wykorzystywane do chodzenia. Do tego potrzebna jest nauka chodzenia, którą każdy maluszek podejmuje aż do skutku z budzącym podziw zaangażowaniem. Warto go wspierać w nauce chodzenia i zadbać o kształtowanie prawidłowej postawy. Mogą nam w tym pomóc różnego rodzaju dostępne na rynku zabawki wspierające naukę chodzenia.  

Czytaj także: >> Kiedy dziecko powinno zacząć raczkować? >>

Nauka chodzenia: czy chodzik uczy chodzić?

Mówiąc o zabawkach, które mogą być pomocne przy stawianiu pierwszych kroków, nie sposób nie wspomnieć o chodziku. Kiedyś najbardziej popularny, obecny niemal w każdym domu. W ostatnim czasie coraz głośniej mówi się o jego wadach i podważa zasadność wykorzystywania go jako pomocy dla uczącego się chodzić dziecka. Niewątpliwie dziecko w chodziku jest zabezpieczone przed urazami, nie upadnie, nie uderzy się o meble. Można więc powiedzieć, że chodzik pod tym względem jest pomocny dla rodzica, ponieważ w pewien sposób zabezpiecza przemieszczającego się malucha. Na tym jednak kończą się zalety chodzika. Fizjoterapeuci wskazują na liczne nieprawidłowości w postawie, które mogą wykształcić się u dziecka często korzystającego z chodzika. Maluszek zabezpieczony z każdej strony nie musi do końca utrzymywać równowagi, może opierać się o zabawkę niemal całym ciężarem swojego ciała. Najczęściej pochylony jest więc w stronę, w którą się porusza. To dokładnie odwrotnie, niż wymaga tego od nas utrzymanie równowagi podczas chodzenia. Do wprawienia chodzika w ruch wystarczy lekkie odpychanie się na palcach, przez co maluszek nie kształtuje prawidłowego ułożenia stóp, a w późniejszym czasie może mieć problemy z koślawym ich ustawieniem, co z kolei może przyczyniać się do powstania poważniejszych wad postawy. Dziecko, które w chodziku ani do końca nie stoi, ani do końca nie siedzi, nie wzmacnia tym samym mięśni nóg, rozleniwia się. Niewątpliwie szybkie przemieszczanie się zyska aprobatę naszej pociechy, niestety nie wykształci w niej umiejętności zatrzymywania się, hamowania, ani tak ważnej ostrożności w ocenie odległości od przedmiotów, które napotka na swojej drodze. Chodzik zamortyzuje uderzenie o meble bez konieczności hamowania, wystawienia rączek itp. Malec nie wykształci więc podstawowych „umiejętności obronnych” w przypadku utraty równowagi podczas samodzielnego przemieszczania. Warto może zatem przyjrzeć się innym zabawkom, które będą lepszym wsparciem w doskonaleniu przez nasze dziecko umiejętności chodzenia. 

Czytaj także: >> Czy dziecko powinno się uczyć chodzić w butach czy boso? >>

Nauka chodzenia: jeździki i pchacze lepiej wspierają naukę chodzenia

Producenci oferują nam w tej kwestii całą masę produktów prawidłowo stymulujących samodzielną naukę stawiania pierwszych kroków. Do wyboru mamy pchacze oraz jeździki. Dziecko nie jest w nich tak zabezpieczone jak w chodziku, stanowią bowiem bardziej podparcie, pomagają utrzymać równowagę. Można się ich złapać, natomiast przemieszczanie się będzie praktycznie wyłącznie zasługą malucha, który w tym celu wykona niemałą pracę – będzie porusza nogami i rękami oraz napinał wszystkie mięśni pozwalające na zachowanie równowagi. Tego rodzaju zabawki przyzwyczajają więc do samodzielności, uczą koordynacji oraz ćwiczą równowagę, ponieważ dziecko każdy krok musi wykonać na tyle świadomie, by bez zabezpieczeń z każdej strony ustać o własnych siłach. Pchacze i jeździki wymagają zatem do dziecka dużo większego wysiłku oraz skupienia niż chodziki, a od rodziców większej kontroli niż w przypadku chodzika, który eliminuje możliwość upadku. Warto jednak mądrze wspierać rozwój dziecka, tworząc mu jak najbardziej naturalne warunki.

  • Pchacz

Jak wskazuje nazwa, to zabawka, którą maluch będzie pchał przed sobą. Musi wtedy już umieć stać i podążać za zabawką. To sprawia, że nie jest mu to proponowane zbyt wcześnie, jak w przypadku chodzika, do którego można wsadzić dziecko, które nawet jeszcze dobrze nie siedzi. Zadbamy tym samym o dopasowanie zabawki do możliwości i odpowiedniej fazy rozwoju ruchowego naszego dziecka. Dający podporę pchacz sprawi, że maluch poczuje się pewniej i bezpieczniej, a tym samym chętniej będzie ponawiał próby. Brak podparcia pod pupą będzie wymagał koordynacji całej postawy ciała, prawidłowego ułożenia stopy na podłożu itp. Korzystanie z tej zabawki przez maluszka będzie wymagało od niego dużo większego panowania nad własnym ciałem niż w chodziku. Trzeba będzie jeszcze uważniej zadbać o bezpieczeństwo dziecka i przygotować mu swobodną przestrzeń do przemieszczania się. Decydując się na zakup pchacza, musimy pamiętać (tak jak w przypadku jeździka i każdej innej zabawki) o tym, żeby posiadał certyfikat, gwarantujący użycie odpowiednich materiałów oraz bezpieczeństwo wykonania. W przypadku pchacza istotnym czynnikiem jest jego stabilność. Ma on być należytą podporą dla dziecka, musi więc być dobrze wyważony i nie przewracać się w momencie prowadzenia nie tylko za przeznaczoną do tego rączkę. Dziecko może próbować pchać go również z drugiej strony. Warto zwrócić uwagę na kółka, które powinny mieć dobrą przyczepność do podłoża, tak by przy lekkim oparciu zabawka nie odjeżdżała zbyt daleko, ponieważ ćwiczący dopiero maluch może nie nadążyć za nią i się przewrócić. Z tego samego powodu istotna jest też waga zabawki, gwarantująca jej odpowiednią stabilność. 

  • Jeździk
  • Naukę chodzenia można wspomagać również za pomocą jeździków. Tutaj mamy do wyboru wszelkiego rodzaju zabawki przypominające rowerek, pociąg itp. Różnią się one od pchaczy tym, że można na nich usiąść. Dziecko porusza się, odpychając się nogami, czasem są również w nim pedały (z myślą o późniejszym etapie rozwoju) – takie zastosowanie możliwe jest jednak dla dzieci nieco starszych. Maluch uczący się chodzić wykorzysta jeździk jako podporę do prób samodzielnego przemieszczania się. Będzie on więc spełniał takie same funkcje jak pchacz. Najczęściej jeździk jest właśnie tak pomyślany, by służyć dziecku na różnych etapach rozwoju. Jest więc też zwykle wyposażony w rączkę bądź poręcz, za którą dziecko może złapać, by pchać zabawkę, oraz w siedzisko, na którym siedzi, odpychając się nogami. W takim przypadku niezwykle istotne jest to, żeby jeździk prowadzony za rączkę był stabilny i nie wywracał się, gdy dziecko oprze się o przód lub tył zabawki. Niektóre modele jeździków są wyposażone w specjalną blokadę, tak by mogły spełniać rolę pchacza dla młodszego dziecka, a starszemu maluchowi służyć do szybszego przemieszczania się, przygotowując go tym samym do późniejszej nauki jazdy na rowerze.

    Nauka chodzenia: walory edukacyjne jeździków i pchaczy

    Zarówno chodziki, pchacze, jak i jeździki spełniają jeszcze jedną funkcję. W większości przypadków są to zabawki edukacyjne. Producenci prześcigają się, aby zaskarbić sobie przychylność rodziców dodatkowymi atrakcjami dla maluchów. Edukacyjne elementy wygrywają melodie, odtwarzają piosenki, mówią dziecięcym głosem, naśladują dźwięki wydawane przez zwierzęta. Zabawki są bardzo kolorowe, pobudzają zmysły. Zaopatrzone w kolorowe światełka uczą kształtów, kolorów. Na późniejszym etapie, gdy dziecko nauczy się już samodzielnie chodzić, wspierają np. naukę alfabetu oraz liczb. Decydując się na zakup tego rodzaju zabawki warto zwrócić uwagę na poziom głośności urządzenia; najlepiej jeśli byłby on regpowany. 

    Nauka chodzenia: zachęcaj, nie zmuszaj

    Jest wiele produktów, które pomogą rodzicom w dbaniu o fizyczny rozwój dzieci. Należy jednak pamiętać, że wszelkiego rodzaju pomoce nie są koniecznością, a jedynie możliwością. Nie można w żadnym wypadku dziecka zmuszać do korzystania z pchacza czy jeździka. Dziecko i bez nich posiądzie zdolność chodzenia, a wspierać i zachęcać można je np. poprzez umieszczanie zabawek w oddaleniu, kładzeniu malca na brzuchu, tak by wzbudzić w nim chęć przemieszczania się w jak najbardziej naturalny sposób. I tak, by dostrzegało płynące z tego korzyści i radość. 

    Czy artykuł był przydatny?
    Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

    NOWY NUMER

    Nowy numer magazynu Dziecko Zakupy i My już w sprzedaży! A w nim ponad 200 polecanych produktów dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży a także inspiracje i porady dla całej rodziny! 164 strony za 4,99 zł.

    Sprawdź
    Dziecko zakupy i my
    KOMENTARZE