Metoda BLW: na czym polega i dlaczego jest taka modna?

2015-03-30 17:44 Anna Kuliberda

Metoda BLW (Baby-led Weaning), czyli metoda jedzenia wszystkimi zmysłami, zdobywa coraz więcej zwolenników. Według niej, to właśnie dziecko decyduje o tym, co zje i w jakiej ilości. Nie bez powodu więc często polskim odpowiednikiem skrótu metody BLW bywa określenie „Bobas Lubi Wybór”. Zobaczcie, na czym dokładnie ona polega.

Metoda BLW (Baby-led Weaning), czyli „Bobas Lubi Wybór” jest jedną z metod nauki samodzielnego jedzenia. Zwolennicy metody BLW uważają, że przy rozszerzaniu diety nie potrzebne są papki i karmienie łyżeczką, bo dziecko jest gotowe, by samodzielnie sięgać po nowe produkty i je jeść. W metodzie BLW pozwala się więc dziecku na wybór tego, co chce zjeść, kładąc przed nim produkty stałe w odpowiedniej formie (gotowe do jedzenia, pokrojone na kawałki łatwe do trzymania w rączce). W ten sposób rodzic pomija etap łyżeczki i słoiczków i od razu włącza do dziecięcego jadłospisu produkty nierozdrobnione. Główną ideą w metodzie BLW jest właśnie ta swoboda malucha, który nawet decyduje o tym, ile zje.

Czytaj także: Dziecko je za dużo: co robić? [WYWIAD z DIETETYKIEM]

Metoda BLW to jedzenie zmysłami

Istotną kwestią metody BLW jest pozwolenie dziecku na uruchomienie do jedzenia niemal wszystkich zmysłów. Dziecko wzrokiem wybiera produkt na talerzu, za chwilę po niego sięga, zbliża do buzi, smakuje. Gdy wrażenia mu nie odpowiadają, wypluwa jedzenie, nasłuchuje odgłosu, jaki wydaje wypluty kęs upadający na talerz i ponownie go dotyka. Jednym słowem – eksperymentuje i poznaje nowe produkty z każdej strony. Zwolennicy tej metody uważają, że dzięki temu dzieci mają większą świadomość tego, co jedzą, a cały proces jedzenia nie odbywa się automatycznie, jak to bywa w trakcie karmienia łyżeczką.

Czy metoda BLW jest bezpieczne dla dziecka?

Najczęstszą obawą rodziców przed metodą BLW jest strach o udławienie się dziecka, które nie mając jeszcze ząbków, wkłada sobie do buzi zbyt duże kęsy niektórych produktów. Z tego powodu naukę metody BLW zaleca się dopiero po 6. miesiącu życia dziecka, gdy samodzielnie siedzi. Rodzic, dając dziecku wybór jedzenia z talerza, powinien kierować się rozsądkiem – wybrane produkty muszą mieć konsystencję i wielkość, z którymi maluch sobie poradzi, a samo jedzenie nie będzie stanowiło zagrożenia dla dziecka. Według twórców metody, ten sposób jedzenia przez dziecko uczy je większej świadomości tego, co ma akurat w ustach. Dziecko ma pod kontrolą to, co wkłada do buzi i jest pewniejsze swoich ruchów podczas przeżuwania jedzenia.

Inną obawą rodziców może być męczące ich poczucie, że dziecko się nie najada. W metodzie tej bowiem nie wolno maluchowi nic narzucać i jeśli ma ochotę tylko polizać jakiś produkt na talerzu albo zjeść jedno ziarenko ryżu – należy to uznać za posiłek. Twórcy metody uważają, że dziecko samo się nie zagłodzi, a ponadto do końca pierwszego roku życia głównym jego posiłkiem powinno być mleko, które uzupełni ewentualne niedobory.

Czytaj także: Rozszerzanie diety dziecka: jak sprawdzić, co uczula dziecko?

Zalety metody BLW

Twórcy metody BLW wymieniają szereg zalet tego sposobu rozszerzania diety dziecka m.in.:

  •    Szybszy rozwój zmysłów i motoryki dziecka – ćwiczenie rączek i precyzji ruchów.
  • Mniejsze ryzyko, że dziecko stanie się niejadkiem – nie zmuszając dziecka do zjedzenia określonej ilości dania, nie narzuca mu się przykrego obowiązku jedzenia, gdy nie ma nie ochoty. Jedzenie będzie mu się kojarzyć ze smaczną przygodą.
  • Łatwiejsza komunikacja z maluchem – rodzic liczy się z wolą dziecka a dziecko uczestniczy w rodzinnym obiedzie na tych samych zasadach, co reszta rodziny (nie jest karmione).
  • Zapobieganie alergii pokarmowej – łatwiejsza kontrola produktów, które je dziecko.
  • Motywacja do zmiany własnej diety – rodzic gotując jeden obiad dla wszystkich, staranniej dobiera jego składniki.
  • Oszczędność czasu i pieniędzy – brak konieczności przyrządzania dziecku oddzielnych potraw (rodzic dzieli się swoim jedzeniem), uniknięcie konieczności kupowania podgrzewaczy, słoiczków itd.
  • Komfort – brak konieczności karmienia dziecka, jednoczesne jedzenie z maluchem.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W magazynie Dziecko Zakupy i My: ponad 200 polecanych produktów dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży, a także inspiracje i porady dla całej rodziny! Sprawdź, jak zadbać o najbliższych – czytaj już za 3 zł!

Sprawdź
Dziecko zakupy i my
KOMENTARZE