15 faktów o MLEKU KOBIECYM: najzdrowszy pokarm dla niemowlaka

2014-05-02 16:00 Agnieszka Roszkowska
Mleko kobiece
Autor: thinkstockphotos.com Mleko mamy to najlepszy pokarm dla dziecka!

Wiemy coraz więcej o mleku kobiecym, ale wciąż skrywa ono tajemnice. Badania nad składem i działaniem kobiecego pokarmu prowadzą do fascynujących nieraz odkryć i wniosków. Oto najważniejsze i najciekawsze z nich.

O tym, że mleko matki jest najlepszym pokarmem dla nowo narodzonego dziecka, wiedzą dziś chyba wszyscy. Jego skład i proporcje składników odżywczych są bowiem idealnie dostosowane do potrzeb tak młodego człowieka. Ale ludzkie mleko to nie tylko pokarm. To także ogromna, wciąż niezbadana do końca skarbnica wielu innych czynników, które wpływają na zdrowie dziecka i karmiącej matki. Przypominamy już znane, a także nowe odkrycia dotyczące kobiecego mleka. Przeczytaj koniecznie i przekonaj się, jak wielkie ma zalety i ile daje korzyści mleko kobiece!

Mleko kobiece zwiększa odporność dziecka

Mleko mamy, dzięki dużej zawartości składników odpornościowych, pełni zasadniczą rolę w ochronie organizmu dziecka przed chorobami. Zostało dobrze udokumentowane w badaniach, że niemowlęta karmione piersią rzadziej cierpią na biegunki i zapalenia płuc do 2. roku życia, poza tym schorzenia te mają u nich lżejszy przebieg. Dzieci te są też mniej zagrożone zapaleniem ucha środkowego, zapaleniem opon mózgowych wywołanym przez pałeczki Haemophilus influenzae i infekcjami dróg moczowych.

Mleko kobiece ułatwia zasypianie

Mleko kobiece jest bardzo bogate w tryptofan – aminokwas działający jak naturalny środek nasenny. Kobiecy pokarm zawiera go więcej niż mleko krowie. Poza tym są w nim nukleotydy, które pełnią bardzo ważną rolę w regulacji snu u niemowląt, pobudzając lub wyciszając centralny układ nerwowy dziecka. Udowodniono, że zawartość tych składników w mleku zmienia się w ciągu doby. Najwyższe stężenia nukleotydów ułatwiających zasypianie znaleziono w próbkach pobranych w nocy. Naukowcy wyciągają stąd wniosek, że karmienie piersią reguluje rytm życia dziecka: stymuluje jego aktywność w ciągu dnia, a wieczorem pomaga w odpoczynku. Warto o tym pamiętać, karmiąc malca odciągniętym mlekiem: należy je podawać o tej samej porze dnia, gdy zostało odciągnięte.

Naturalny pokarm dobrze wpływa na zachowanie dziecka

Naukowcy brytyjscy odkryli, że dzieci karmione piersią sprawiają mniej problemów wychowawczych. Badali oni dzieci w wieku pięciu lat i okazało się, że maluchy karmione naturalnie przez co najmniej cztery miesiące rzadziej miały problemy z zachowaniem (6 proc.) niż dzieci karmione butelką (16 proc.). Zależność ta utrzymywała się po uwzględnieniu innych czynników, takich jak status społeczno-ekonomiczny czy profil psychologiczny rodziców. U dzieci karmionych piersią rzadziej występują takie zaburzenia zachowania jak nadmierna nerwowość, lęki czy nieumiejętność nawiązania kontaktu z rówieśnikami. Badacze tłumaczą to tym, że mleko matki zawiera duże ilości długołańcuchowych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, hormonów i innych składników ważnych dla rozwoju mózgu i całego układu nerwowego człowieka.

Zródło: materiały Femaltiker

Dobrze wiedzieć

Do rany przyłóż

Jeśli karmisz piersią, możesz wykorzystać swój pokarm także jako:

  • środek odkażający – mleko ma właściwości antyseptyczne, więc można nim przemywać wszelkie zadrapania i skaleczenia, np. ranki na brodawkach sutkowych, skaleczenia powstałe przy goleniu czy kikut pępowiny
  • środek łagodzący swędzenie – ukąszenie owada, oparzenie pokrzywą, a nawet swędzące zmiany towarzyszące ospie wietrznej warto smarować mlekiem, bo łagodzi ono objawy i przyspiesza gojenie
  • „zastrzyk odporności” – dorośli borykający się z ciągłymi przeziębieniami odczuwają znaczącą poprawę po spożywaniu pół szklanki mleka kobiecego na dobę, przedszkolakowi można podawać łyżkę stołową dziennie
  • lek na zapalenie ucha – według niektórych lekarzy, podając dziecku do ucha co kilka godzin po kilka kropli mleka, można zwalczyć infekcję w ciągu 24–48 godzin.

Pokarm naturalny zapobiega ADHD

Być może zasługą tych samych składników mleka jest i ta zależność: dzieci, u których stwierdzono nadpobudliwość psychoruchową (ADHD), były karmione piersią rzadziej i krócej niż ich rodzeństwo oraz dzieci z grupy kontrolnej. Badacze z Izraela porównali długość karmienia piersią w trzech wymienionych wyżej grupach dzieci. Okazało się, że w wieku sześciu miesięcy piersią karmionych było tylko 29 proc. badanych dzieci z ADHD, podczas gdy ich rodzeństwo w tym wieku dostawało mleko matki w 50 proc., a w grupie dzieci zdrowych spoza rodziny karmiono w ten sposób 57 proc. maluchów.

Mleko kobiece poprawia inteligencję dziecka

Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego badali wpływ wyłącznego karmienia piersią na rozwój poznawczy dzieci. W ciągu siedmiu lat pięciokrotnie zbadano 468 dzieci za pomocą testów oceniających funkcje poznawcze. We wszystkich testach dzieci dokarmiane mlekiem modyfikowanym uzyskały niższą punktację w porównaniu z dziećmi karmionymi wyłącznie mlekiem matki od urodzenia. Im dłuższe było wyłączne karmienie piersią, tym osiągnięcia w testach były lepsze. Amerykanie udowodnili zaś, że wyłączne karmienie piersią przez co najmniej trzy miesiące sprzyja rozwojowi tzw. istoty białej, czyli obszaru mózgu odpowiedzialnego za procesy poznawcze. Lepsze rozwinięcie istoty białej koreluje z wyższym ilorazem inteligencji.

Mleko kobiece zmniejsza ryzyko otyłości

W licznych badaniach udowodniono, że karmienie piersią zmniejsza u dziecka ryzyko wystąpienia otyłości zarówno w dzieciństwie, jak i w wieku dorosłym. Ochronne działanie karmienia naturalnego przypisuje się mniejszej zawartości białka w diecie dziecka. Niemowlęta spożywające mleko modyfikowane przyjmują średnio 1,5–2 razy więcej białka, co przyczynia się do większej stymulacji wydzielania hormonu wzrostu, insulinopodobnego czynnika wzrostu, a także insuliny. A to z kolei może skutkować większym rozrostem i liczbą komórek tłuszczowych.

Mleko kobiece chroni przed wieloma chorobami w przyszłości

Korzyści z karmienia piersią rozciągają się na całe późniejsze życie człowieka karmionego w ten sposób. Dzieci, które nie otrzymywały mleka mamy, mają wyższe ryzyko zachorowania na przewlekle schorzenia o podłożu immunologicznym, takie jak astma, cukrzyca typu 1, celiakia oraz nieswoiste zapalenia jelit, do których zalicza się chorobę Leśniowskiego-Crohna oraz wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Niektóre badania sugerują, że karmienie piersią zmniejsza też ryzyko nadciśnienia tętniczego, zaburzeń lipidowych, cukrzycy typu 2 i chorób układu sercowo-naczyniowego.

Karmienie piersią zwiększa ochronę matki przed rakiem piersi

Na podstawie badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii stwierdzono, że nawet stosunkowo krótki okres karmienia piersią daje pewną ochronę – ryzyko zachorowania na raka piersi spada o 7 proc. z każdym urodzonym dzieckiem i o kolejne 4 proc. z każdym kolejnym rokiem karmienia piersią. Ciekawe zjawisko zauważono w Hongkongu wśród kobiet, które karmią dzieci niemal zawsze lewą piersią, bo prawej ręki używają do wiosłowania (żyją na łodziach). Rak piersi o wiele częściej rozwija się u nich w prawej piersi, która nie była piersią karmiącą.

Karmienie piersią zmniejsza ryzyko raka jajnika u karmiącej matki

Badania przeprowadzone w Chinach pokazują, że długie karmienie piersią wiąże się też z mniejszą liczbą zachorowań na nowotwór jajnika. Istotny jest czas karmienia i liczba karmionych piersią dzieci: 10-krotnie niższe ryzyko zachorowania miały kobiety karmiące łącznie przez 31 miesięcy lub dłużej w porównaniu z kobietami, które karmiły łącznie najwyżej przez 10 miesięcy. Trzykrotnie niższe ryzyko miały też kobiety z co najmniej trójką karmionych piersią dzieci w porównaniu z kobietami, które karmiły tylko jedno dziecko.

Karmienie piersią chroni serce matki

Doktor Eleanor Schwarz z Uniwersytetu w Pittsburghu (USA) udowodniła, że kobiety, które karmiły swoje dzieci piersią przez co najmniej rok, miały aż o 10 proc. obniżone ryzyko zawału serca, udaru oraz innych chorób układu krążenia i serca w porównaniu z kobietami, które nigdy nie karmiły piersią. Co więcej, ten ochronny efekt jest bardzo długotrwały – badaniem objęto bowiem kobiety po menopauzie, które przestały karmić średnio 35 lat wcześniej.

Wzmacnia kości matki, chroni przed osteoporozą

Ciekawe rzeczy dzieją się podczas laktacji – i po niej – w strukturze kości karmiącej mamy. Otóż karmienie wiąże się z utratą masy kostnej: już w pierwszych 6 miesiącach wyłącznego karmienia piersią gęstość kości u matki może się zmniejszyć o 5–10 proc., i proces ten postępuje przy kontynuacji karmienia. Jednak po zakończeniu karmienia gęstość kości wraca do normy (po 6–12 miesiącach), a nawet jest lepsza: kości są w większym stopniu zmineralizowane niż wcześniej! Końcowy efekt jest zatem korzystny. Badania wykazały, że kobiety karmiące piersią powyżej roku rzadziej zapadają na osteoporozę – po 65. roku życia u takich kobiet notuje się o połowę niższe ryzyko złamań szyjki kości udowej z powodu zrzeszotowienia kości.

Mleko mamy zawiera komórki macierzyste

Zespół Petera Hartmana (Australia) wykrył komórki macierzyste w mleku matki w roku 2008. Potem naukowcy je namnożyli i wykazali, że można z nich odtworzyć komórki typowe dla wszystkich trzech warstw tkanek zarodka: endodermy, mezodermy i ektodermy. To oznacza, że zawarte w mleku komórki macierzyste są bardzo wszechstronne: można z nich uzyskać wszystkie tkanki ludzkiego organizmu. Prowadząc hodowle komórek z mleka, udało się już uzyskać m.in. komórki tkanki kostnej, nerwowej oraz serca. Bardzo możliwe, że w ciągu najbliższych kilku lat pozyskane z kobiecego mleka komórki macierzyste będą wykorzystywane np. do wytworzenia trzustki (w razie zachorowania dawczyni na cukrzycę), leczenia chorób degeneracyjnych (na przykład choroby Alzheimera) czy regeneracji narządów – chociażby odbudowy serca po zawale.

Mleko mamy zabija komórki rakowe

Naukowcy szwedzcy odkryli niedawno, że obecna w ludzkim mleku cząsteczka skutecznie zwalcza komórki nowotworowe. Chodzi o białko o nazwie alfa-laktoalbumina, które wchodząc w reakcję ze znajdującym się w żołądku niemowląt kwasem oleinowym, tworzy substancję (nazwano ją HAMLET), która likwiduje komórki nowotworowe. HAMLET gromadzi się w błonach tych komórek i przerywa ich ciągłość, co może być krokiem inicjującym samobójczą śmierć komórkową (tzw. apoptozę). Substancja HAMLET w warunkach laboratoryjnych zniszczyła raka pęcherza moczowego w ciągu zaledwie pięciu dni! Autorzy badań twierdzą, że HAMLET jest skuteczny wobec 40 typów komórek rakowych. Wykorzystując to odkrycie, rosyjscy naukowcy stworzyli w 2013 roku lek na raka nerek i płuc – jest on obecnie w fazie badań przedklinicznych.

Może niszczyć wirusa HIV

Naukowcy z Uniwersytetu Północnej Karoliny (USA), odkryli, że nieznany składnik mleka matki niszczy wirusa HIV oraz zainfekowane nim komórki. Wyhodowali oni myszy z ludzkim szpikiem, wątrobą i grasicą, które zakażono wirusem HIV. Ale u myszy karmionych ludzkim mlekiem zawierającym wirusa HIV do zakażenia nie doszło! Dotąd karmienie piersią było uważane za jedną z dróg zakażenia HIV, ale okazuje się, że jakiś składnik mleka powstrzymuje wirusa. Jeśli uda się go zidentyfikować, być może znajdzie zastosowanie przy zapobieganiu zakażeniom innego rodzaju, np. przez kontakty seksualne.

Liczba bakterii w mleku zależy od… porodu

Mleko kobiet po porodzie drogami natury jest bogatsze w pożyteczne mikroorganizmy niż mleko mam, które miały planowe cesarskie cięcie. Hiszpańscy naukowcy wykazali, że mleko kobiece zawiera ponad 700 gatunków dobrych bakterii, od których zależy rozwój mikroflory jelitowej dziecka. Okazało się jednak, że pokarm kobiet po planowym cesarskim cięciu nie był aż tak bogaty w te drobnoustroje. Ale gdy cesarka była nagła, skład mleka był bardzo podobny do tego wydzielanego po normalnym porodzie. Prawdopodobnie zasadnicze znaczenie mają tu hormony, które wydzielają się podczas porodu zaczynającego się w sposób naturalny. Być może uboższy skład i mniejsze zróżnicowanie bakterii w mleku po planowej cesarce wyjaśnia, dlaczego urodzone tak dzieci mają słabszy system immunologiczny – wyższe jest u nich ryzyko wystąpienia np. alergii i astmy.

Mleko mamy
Autor: materiał archiwalny
miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, dlaczego w ciąży boli kręgosłup i jak można sobie pomóc w takiej sytuacji. A także: jakie formalności trzeba załatwić po urodzeniu dziecka, kiedy warto kupić niemowlakowi szumiącą zabawkę i jak przystawiać malca do piersi.

Kup dostęp od 2,50 zł
mjm 12/19
KOMENTARZE