Zalety karmienia piersią - nie tylko malec na tym korzysta

2019-07-01 14:08

Karmienie piersią oznacza szereg korzyści zarówno dla mamy, jak i dziecka. Warto poznać chociaż niektóre zalety karmienia piersią.

mama karmiąca piersią dziecko, na kanapie
Autor: Getty images Zalety karmienia piersią - nie tylko malec na tym korzysta

Chociaż mówi się o tym dużo i często, to jednak podkreślmy to raz jeszcze: istnieje ogromna liczba korzyści płynących z karmienia piersią dla niemowląt i mam. Pokarm naturalny wpływa pozytywnie na zdrowie dziecka, a sam proces laktacji - na zdrowie matki. Do tego dochodzi więź emocjonalne i wiele innych plusów. Zobacz jakich. 

Spis treści

  1. Zalety karmienia piersią - zdrowe i pożywne
  2. Karmienie piersią nic nie kosztuje...
  3. Karmienie piersią to krótszy połóg i ochrona przed anemią
  4. Karmienie piersią przyspiesza powrót do szczupłej sylwetki
  5. Karmienie piersią zapewnia ochronę przed rakiem piersi i jajnika
  6. Karmienie piersią zmniejsza ryzyko cukrzycy
  7. Karmienie piersią obniża ryzyko depresji poporodowej
  8. Karmienie piersią a lepsza mineralizacja kości

Zalety karmienia piersią - zdrowe i pożywne

Wśród zalet karmienia piersią, należy zaakcentować tę najważniejszą w żywieniu niemowląt – w mleku kobiecym najcenniejsze są immunoglobuliny, które zwiększają odporność dziecka. Karmienie piersią działa więc jak naturalna szczepionka. Niemowlęta karmione naturalnie rzadziej mają alergie (uznawane dziś za jedną z chorób cywilizacyjnych), rzadziej też zapadają na biegunki i infekcje dróg oddechowych czy zapalenie ucha.

Dużą zaletą karmienia piersią jest to, że zmniejsza również ryzyko otyłości w wieku późniejszym (na którą, jak wykazały badania, narażone są dzieci karmione mlekiem modyfikowanym). Karmienie piersią zmniejsza ryzyko nadwagi w wieku szkolnym o 35 proc. (w porównaniu z dziećmi, które nigdy nie były karmione piersią).

Dlaczego? Bo mleko kobiece zawiera idealne proporcje składników, a karmiąc piersią, nie sposób przekarmić dziecka – jego organizm nie tworzy więc nadmiaru komórek tłuszczowych. W mleku matki znajdują się też enzymy, które wspierają niedojrzały układ trawienny malucha – ułatwiają trawienie.

Mleko zawiera wiele innych związków oraz tłuszcze, białka, laktozę w odpowiedniej ilości. Do tego skład mikroelementów i ilość witamin w mleku matki zmieniają się i nadążają za rosnącymi potrzebami dziecka. Dzięki temu przez sześć miesięcy maluch może być karmiony wyłącznie piersią – to wystarcza mu za posiłki i napoje.

Mleko zmienia swój skład nawet w czasie jednego karmienia. Na początku zawiera więcej wody, by zaspokoić pragnienie dziecka. Po kilku minutach zagęszcza się i staje się bardziej tłuste - dzięki temu niemowlę podczas karmienia naturalnego najada się do syta. Po południu poziom prolaktyny jest niski, więc pokarmu jest mniej niż w pozostałych porach dnia i nocy.

Czytaj również: 4 kroki do udanego karmienia piersią, czyli jak dobrze zacząć karmienie

Karmienie piersią: podstawowe zasady prawidłowego karmienia dziecka

Karmienie piersią nic nie kosztuje...

Myśląc o zaletach karmienia piersią, należy zwrócić uwagę na aspekt ekonomiczny. Korzyści z nim związane są oczywiste. Ważna jest też wygoda, bo aby nakarmić dziecko naturalnie, nie trzeba wyparzać butelek, odmierzać mieszanki, podgrzewać. Matki karmiące podkreślają także, że to duży plus w żywieniu niemowląt – karmić można właściwie wszędzie, a dziecko ma pierś dosłownie na wyciągnięcie ręki.

Niektórym rodzicom udaje się unikać nawet nocnego wstawania: po prostu śpią z maleństwem, a gdy zażąda ono karmienia, dostaje pierś. Mamy chwalą sobie, że dzięki takiej metodzie nie zarywają nocy, nie są przemęczone. Jedną z największych zalet karmienia piersią jest silna więź matki z dzieckiem.

Butelkę może maluchowi podać każdy opiekun, pierś – tylko matka. Karmiąc, przytula ona dziecko, patrzy na nie, mówi do niego. Maluch czuje mamę, słyszy bicie jej serca, ma poczucie bezpieczeństwa. Do tego zwyczajnie trudniej jest takie dziecko zostawić w domu. Trzeba najpierw odciągnąć pokarm. Dlatego matki karmiące w naturalny sposób spędzają z dzieckiem więcej czasu niż te, które nie karmią piersią.

Kamila Kamińska o swoim macierzyństwie: Karmienie piersią to dar
Dobrze wiedzieć

Światowa Organizacja Zdrowia nie bez powodu zaleca, by karmić dzieci tylko piersią przez pierwsze pół roku życia. Mleko kobiece chroni niemowlę przed infekcjami, jest lekkostrawne, łatwo przyswajalne, dostarcza dziecku wszystkich niezbędnych składników odżywczych – jedyny wyjątek stanowią witaminy D i K, których jest w mleku mniej, niż potrzeba, i dlatego po uzgodnieniu z pediatrą trzeba je dziecku podawać dodatkowo.

Karmienie piersią to krótszy połóg i ochrona przed anemią

Podczas karmienia piersią w organizmie kobiety wydziela się oksytocyna, która sprawia, że macica szybciej powraca do swoich normalnych rozmiarów, a dzięki temu połóg jest krótszy. Krótszy jest również okres krwawienia po porodzie i mniejsze ryzyko wystąpienia krwotoku połogowego. Wyłączne karmienie piersią powoduje tzw. niepłodność laktacyjną, czyli opóźnia powrót miesiączki. Dzięki temu, że pojawia się ona kilka miesięcy później, kobieta traci mniej krwi i jest mniej zagrożona niedoborami żelaza, a w konsekwencji – anemią.

Czyta również: Co wspomaga laktację, a co jej szkodzi? 7 rzeczy, które pomogą ci karmić i 7, które to utrudnią

Karmienie piersią przyspiesza powrót do szczupłej sylwetki

Karmiąc piersią, łatwiej pozbyć się zbędnych kilogramów, które pozostały po ciąży, ponieważ sześć pierwszych miesięcy laktacji to czas najlepszego – w skali całego życia! – spalania tkanki tłuszczowej przez kobiecy organizm. Musi on zużywać dodatkową energię na produkcję pokarmu, co powoduje spalanie 200–500 kalorii dziennie. To naprawdę dużo! W jednym z badań wyliczono nawet, że karmienie piersią zmniejsza obwód w talii średnio o 8 cm.

Karmienie piersią zapewnia ochronę przed rakiem piersi i jajnika

Nie jest to oczywiście ochrona całkowita – jak się zapewne domyślasz – ale zawsze to coś. Na podstawie badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii stwierdzono, że nawet stosunkowo krótki okres karmienia piersią zmniejsza ryzyko zachorowania na raka piersi o 7 proc. wraz z każdym urodzonym dzieckiem, a o kolejne 4 proc. – z każdym kolejnym rokiem karmienia piersią.

Z kolei badania przeprowadzone w Chinach pokazują, że długie karmienie piersią wiąże się też z mniejszą liczbą zachorowań na nowotwór jajnika. Kobiety, które karmiły naturalnie przez 31 miesięcy lub dłużej (wszystkie dzieci łącznie), mają 10-krotnie niższe ryzyko zachorowania na raka jajnika niż kobiety karmiące łącznie przez 10 miesięcy lub krócej.

Karmienie piersią zmniejsza ryzyko cukrzycy

U kobiet, u których zdiagnozowano cukrzycę ciążową (występującą u 3–5 proc. przyszłych mam), ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2 jest siedmiokrotnie wyższe niż w ogólnej populacji. Ale karmienie piersią – nawet krótkie, bo trwające już powyżej dwóch miesięcy – redukuje to ryzyko nawet o połowę! Eksperci uważają, że korzystny wpływ karmienia wynika z ochronnego działania prolaktyny wobec komórek wysp trzustkowych oraz pozytywnego wpływu tego hormonu na metabolizm lipidów.

Karmienie piersią obniża ryzyko depresji poporodowej

To bardzo trudne dla matki i jej rodziny zaburzenie rozwija się u około 15 proc. kobiet w ciągu roku po narodzinach dziecka. Tymczasem badania przeprowadzone dwa lata temu przez Uniwersytet w Cambridge pokazały, że karmienie piersią może zmniejszać ryzyko wystąpienia depresji aż o połowę.

Po przebadaniu niemal 14 tysięcy matek okazało się, że kobiety, które po urodzeniu dziecka karmią je piersią – tak jak zamierzały – o 50 proc. rzadziej wpadają w depresję poporodową. Karmienie naturalne chroni też przed tzw. baby bluesem, czyli łagodniejszą formą obniżenia nastroju po porodzie.

Karmienie piersią a lepsza mineralizacja kości

Ta informacja może być zaskakująca, bo karmienie piersią wiąże się – w trakcie karmienia – z utratą masy kostnej: w pierwszych sześciu miesiącach laktacji, gdy dziecko jest karmione wyłącznie mlekiem mamy, utrata gęstości tkanki kostnej może wynosić 5–10proc.

Karmienie piersią przez kolejne półrocze życia dziecka to dalsze zmniejszanie się gęstości. Ale okazuje się, że po zakończeniu karmienia gęstość kości wraca do normy – w ciągu 6–12 miesięcy. A co więcej, odbudowa ta jest pełniejsza – kości stają się w większym stopniu zmineralizowane, jakby przeszły kapitalny remont!

Dzięki temu kobiety, które wykarmiły kilkoro dzieci, w wieku pomenopauzalnym mają w porównaniu z kobietami bezdzietnymi taką samą lub lepszą gęstość kości oraz niższe ryzyko złamań kości – dotyczy to szczególnie złamania szyjki kości udowej. Mniejsze ryzyko nadciśnienia i chorób układu krążenia po menopauzie. Doktor Eleanor Schwarz z Uniwersytetu w Pittsburghu (USA) udowodniła, że u kobiet, które karmiły piersią przez ponad rok, aż o 10 proc. niższe jest ryzyko zawału serca, udaru oraz chorób układu krążenia niż u kobiet, które nigdy nie karmiły piersią.

Autorka tych badań podkreśla, że korzyści zdrowotne z karmienia piersią są bardzo długotrwałe – kobiety, które objęto badaniem, były już po menopauzie – po raz ostatni karmiły swoje dzieci średnio 35 lat wcześniej!