"Takie praktyki są niebezpieczne". Ginekolog ostro o nowym trendzie podczas cesarki

2023-12-01 11:54

Kobiety się nimi zachwycają, ale część lekarzy studzi entuzjazm rodzących. Ekspertów niepokoi nie tylko zbyt wysoka liczba porodów przez cesarskie cięcie, lecz także praktyka, która aktualnie zyskuje popularność.

Takie praktyki są niebezpieczne. Ginekolog ostro o nowym trendzie podczas cesarki
Autor: Getty Images "Takie praktyki są niebezpieczne". Ginekolog ostro o nowym trendzie podczas cesarki

Według statystyk odsetek porodów przez cesarskie cięcie wynosi w Polsce 43%. To dużo więcej, niż rekomenduje Światowa Organizacja Zdrowia. Według WHO w ten sposób powinno kończyć się jedynie 15% ciąż. Tymczasem część kobiet, które nie zdają sobie sprawy z tego, że jest to poważna operacja czyni wszelkie wysiłki by uzyskać tzw. cesarkę na życzenie. Oczywiście poza dyskusją pozostają ciąże wysokiego ryzyka i istotne wskazania medyczne.

Nierzadko kobiety planują rodzić naturalnie, jednak lekarz podejmuje decyzję o nagłym cesarskim cięciu - wszystko po to, by ratować zdrowie lub życie matki czy dziecka.

Niedawno pisaliśmy o niezwykłym nagraniu z sali porodowej. Podczas porodu naturalnego rodząca sama wzięła maluszka na ręce i wyjęła z kanału rodnego. Choć brzmi to zadziwiająco, zdecydowanie większe zdziwienie budzi inna praktyka. Chodzi o porody przez cesarskie cięcie, podczas których kobiety same wyjmują swoje dzieci z macicy.

Spis treści

  1. Kobieta sama wyjmuje dziecko z macicy
  2. "Takie praktyki są niebezpieczne"
Na czym polega poród przez cesarskie cięcie?

Kobieta sama wyjmuje dziecko z macicy

Podczas operacji cesarskiego cięcia rodząca otrzymuje znieczulenie, na sali obecny jest anestezjolog, lekarz, personel pomocniczy. Kadr, w którym lekarz wyjmuje z macicy dziecko, uprzednio przecinając wszystkie powłoki brzuszne, znamy z filmów, a nierzadko pamiętamy z własnych doświadczeń. Tymczasem w Stanach Zjednoczonych coraz częściej praktykuje się coś zupełnie innego.

Lekarz podnosi dziecko tylko do pewnego momentu, później przejmuje je kobieta i to ona sama wyciąga je z własnej macicy. Brzmi to dość kontrowersyjnie, ale warto odnotować, że właśnie w taki sposób przebiegał poród amerykańskiej celebrytki Kourtney Kardashian. Lekarz po wykonaniu nacięcia wydostał główkę dziecka i większość jego tułowia, następnie córeczkę chwyciła matka.

Czy to bezpieczne? Zdaniem ginekologa, nie jest to praktyka którą powinniśmy się inspirować. Dlaczego?

Zobacz też: Coraz więcej rodzących zabiera lusterko do porodu. Pomaga czy przeszkadza?

"Takie praktyki są niebezpieczne"

Ginekolog Anna Horbaczewska w rozmowie z serwisem dziendobry.tvn.pl przekonywała, że zyskująca za oceanem praktyka nie jest bezpieczna.

"Obawiałbym się przede wszystkim zakażenia, przeniesienia bakterii do jamy brzusznej. Takie sytuacje zdarzają się także podczas zwykłego cięcia, kiedy zachowuje się wyjątkową sterylność, gdzie na salę nie może wejść nikt spoza personelu medycznego, który wcześniej się odpowiednio zdezynfekował, umył i ma na sobie odpowiednią odzież ochronną" - powiedziała ginekolog Anna Horbaczewska z Intima Clinic.

Lekarka jest zdania, że należy popularyzować porody naturalne. Dane mówiące o tym, że niemal połowa ciąż w Polsce kończy się cesarskim cięciem są alarmujące. Niestety kobiety często nie są świadome tego, jakie ryzyko powikłań niesie za sobą operacja. Ekspertka przekonuje, że dla kobiety która ma wybór jak rodzić korzystniejszy jest poród siłami natury.

"Cięcie cesarskie jest nieporównywalnie mniej korzystne, zarówno dla organizmu kobiety, jak i dla dziecka, w porównaniu do porodu naturalnego. U kobiety generuje wysokie ryzyko powikłań, takich jak uszkodzenie narządów wewnętrznych, krwotok czy powikłania w kolejnych ciążach" - przekonuje ginekolożka Anna Horbaczewska.

O tym, jak wygląda taki poród można zobaczyć na filmie dodanym przez ratowniczkę prowadzącą na Instagramie profil pod nazwą Tiny Hearts.

Internauci komentujący ten rodzaj porodu wydają się być zachwyceni takim rozwiązaniem. Rodząca ma na sobie rękawiczki. Najpierw unosi malucha wysoko do góry, dzięki czemu widać pępowinę, którą nadal są połączeni, a następnie kładzie sobie dziecko na klatce piersiowej.

Źródło: Dzień Dobry TVN

Czytaj też: Gwiazdka reality show pokazała, co zrobiła z łożyskiem. "Paskudne, mogłaś zachować to dla siebie!"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Nasi Partnerzy polecają

NOWY NUMER

POBIERZ PORADNIK! Darmowy poradnik, z którego dowiesz się, jak zmienia się ciało kobiety w ciąży, jak rozwija się płód, kiedy wykonać ważne badania, jak przygotować się do porodu. Pobieram >

Pobieram
poradnik ciaza