- W połogu warto postawić na przewiewne podpaski i zrezygnować z tamponów oraz kubeczków menstruacyjnych.
- Butelka z ciepłą wodą do przemywania krocza może znacznie zmniejszyć dyskomfort podczas korzystania z toalety.
- W sypialni powinny znaleźć się pod ręką: woda, przekąski, telefon, ładowarka i niezbędne akcesoria do karmienia.
- Regularne nawodnienie i łatwo dostępne zdrowe przekąski wspierają regenerację organizmu po porodzie.
- Eksperci odradzają stosowanie wielu specjalistycznych kosmetyków do higieny połogowej – często wystarczą woda i wygodna bielizna.
Co przygotować do łazienki na czas połogu? Ułatwienia dla mamy
Powrót do domu po porodzie oznacza dla organizmu czas powolnego gojenia i regeneracji. Zwykłe wyjście do toalety często wiąże się wtedy z bólem oraz sporym dyskomfortem, dlatego warto sobie to maksymalnie ułatwić. Jak możemy przeczytać w poradniku kanadyjskiej agencji zdrowia publicznego, na ten czas lepiej zrezygnować z kubeczków menstruacyjnych oraz tamponów na rzecz zwykłych i przewiewnych podpasek.
Dobrym pomysłem może być postawienie obok sedesu specjalnej butelki z dzióbkiem wypełnionej ciepłą wodą, która posłuży do polewania krocza (czyli miejsca między pochwą a odbytem) podczas sikania. Zwykły papier toaletowy bywa na początku zbyt szorstki, więc śmiało można używać nawilżanych chusteczek dla niemowląt. Warto też wstawić pod prysznic mały stołek i położyć na podłodze matę antypoślizgową, żeby słaba i zmęczona mama mogła się bezpiecznie umyć.
Jak urządzić sypialnię po porodzie? Organizacja strefy regeneracji
Pierwsze tygodnie z noworodkiem to czas spędzany głównie w łóżku, dlatego dobrze jest mieć wszystko pod ręką. Warto przysunąć do siebie szafkę nocną i postawić na niej małą lampkę, żeby nie wstawać do włącznika na ścianie w środku nocy. Telefon, ładowarka, okulary i przekąski powinny leżeć blisko, a kable z podłogi najlepiej schować, żeby uniknąć potknięcia w ciemności. Jeśli siadanie na zwykłym materacu jest bardzo bolesne, to można sobie położyć na łóżku specjalną poduszkę z dziurką w środku (przypominającą kształtem oponkę), która zdejmie nacisk z bolących miejsc. W razie mocnego bólu warto też po prostu sięgnąć po zwykłe tabletki przeciwbólowe lub zimne okłady z lodu owiniętego w ręcznik, które przyniosą szybką ulgę.
Co jeść w połogu i jak dbać o nawodnienie? Sprawdzone sposoby na głód
Karmienie piersią i ciągła opieka nad maluchem wysysają z mamy resztki sił, więc mądre zaplanowanie jedzenia jest kluczowe dla szybkiego powrotu do formy. Warto poprosić bliskich o pomoc w gotowaniu i przygotować sobie łatwe do chwycenia porcje:
- duży bidon lub butelka wielorazowa z wodą do picia przy każdym karmieniu
- owoce leżące na wierzchu na blacie kuchennym
- chrupiące przekąski do torby, takie jak pieczona ciecierzyca czy orzechy
- pokrojone warzywa w pojemnikach schowane do lodówki
- upieczone przez znajomych babeczki lub batony zbożowe wrzucone do zamrażarki
Taki zapas pod ręką sprawia, że w przypływie nagłego głodu mama nie musi stać przy garneczkach. Wystarczy tylko sięgnąć po gotową przekąskę i skupić się na odpoczynku, piciu dużej ilości wody oraz zbieraniu sił na kolejne dni.
Czego unikać do higieny w połogu? Te produkty są całkowicie zbędne
Półki sklepowe i internetowe reklamy kuszą świeżo upieczone mamy masą wymyślnych produktów, które rzekomo mają pomóc w szybszym powrocie do zdrowia. Różnego rodzaju zestawy do nasiadówek parowych, probiotyki i specjalne żele oczyszczające obiecują detoks oraz szybką poprawę zapachu. Niestety, w pierwszych tygodniach po narodzinach dziecka takie kosmetyczne wynalazki robią więcej szkody niż pożytku.
Jak możemy przeczytać na łamach portalu Mayo Clinic Press, stosowanie takich produktów bardzo często mocno podrażnia wrażliwe po porodzie miejsca. Nasze ciało doskonale radzi sobie z samooczyszczaniem, a sztuczne wymywanie zaburza naturalną florę bakteryjną. Najlepszym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem pozostaje po prostu czysta woda, wygodna i luźna bielizna oraz czas, którego organizm naturalnie potrzebuje na dojście do siebie.