Znieczulenie porodu – zalety znieczulenia zewnątrzoponowego

2012-11-13 15:54 Agnieszka Roszkowska, konsultacja:: prof. CMKP dr hab. ROMUALD DĘBSKI , ginekolog położnik, Szpital Bielański w Warszawie, www.debskiclinic.pl

Najważniejszym wskazaniem do znieczulenia porodu jest po prostu ból. Każda kobieta, która źle go znosi, powinna zadbać o to, by rodzić ze znieczuleniem. Za znieczuleniem porodu przemawiają też wskazania medyczne – są to choroby, w których stres związany z bólem może być szczególnie niebezpieczny, np. nadciśnienie tętnicze, problemy z tarczycą, padaczka, czy niektóre choroby serca i płuc. Wskazaniem do wykonania znieczulenia przy porodzie powinien być również przedwczesny poród.

Jeśli wiesz, że masz niski próg bólu i jesteś zdecydowana na znieczulenie zewnątrzoponowe, powinnaś spotkać się z anestezjologiem kilka tygodni przed porodem. Lekarz przeprowadzi szczegółowy wywiad, zapyta cię o przebyte choroby, przyjmowane leki, obejrzy wyniki badań laboratoryjnych. Niezbędne jest badanie układu krzepnięcia krwi – wszelkie nieprawidłowości mogą być przeciwwskazaniem do znieczulenia. Inne przeciwwskazania to niektóre choroby ośrodkowego układu nerwowego i wady serca czy zakażenie skóry w miejscu wkłucia igły. Jeśli masz silne bóle głowy, migreny, anestezjolog może poprosić o konsultację neurologa. Poważniejsze powikłania znieczulenia zdarzają się niezwykle rzadko (1:200 000) i wynikają prawie zawsze z tego, że anestezjolog nie miał możliwości spotkania pacjentki 2–3 tygodnie przed terminem porodu i jej dokładnego zbadania. Dlatego ta wizyta jest tak ważna

Znieczulenie porodu – zalety

Podanie znieczulenia zmniejsza odczuwanie bólu w 75–100 proc. W prawidłowo wykonanym znieczuleniu kobieta nie odczuwa bolesnych skurczów macicy, bólu pochwy i odbytnicy przy przechodzeniu dziecka przez kanał rodny, bólu pleców ani też tego odczuwanego przy nacinaniu i szyciu krocza (o ile będzie to konieczne, a nie zawsze jest). Poród postępuje nadal, ale bezboleśnie. Znieczulenie daje poczucie ogromnego komfortu i ma pozytywny wpływ na przebieg porodu. Przede wszystkim wyeliminowanie strachu i bólu umożliwia rodzącej normalne oddychanie, a to zapewnia prawidłowe parametry krwi. Gdy do macicy dopływa krew o prawidłowych parametrach, skutkuje to prawidłową czynnością skurczową macicy i zapewnia dziecku dobre zaopatrzenie w tlen. Nie wydzielają się również hormony stresu, które zwężają naczynia krwionośne, utrudniając przepływ krwi przez łożysko. Dziecko rodzi się zwykle w lepszym stanie niż po porodzie bez znieczulenia, bo jest dobrze dotlenione, a stosowane leki nie mają na nie żadnego wpływu. Także matka jest mniej zmęczona i zestresowana, może od razu po porodzie zająć się dzieckiem i rozpocząć karmienie piersią – znieczulenie zewnątrzoponowe ZZO nie osłabia odruchu ssania u noworodka, a używane w nim leki nie przechodzą do pokarmu matki.

Znieczulenie zewnątrzoponowe

Jest kilka metod łagodzenia bólu przy porodzie. Obok metod niefarmakologicznych takich jak odpowiednie ćwiczenia, sposoby oddychania czy pomoc bliskich można zastosować znieczulenie farmakologiczne. Jednym z nich jest znieczulenie zewnątrzoponowe. Zapytaliśmy eksperta o to kiedy można je zastosować, czy ból zniknie całkowicie oraz czy możliwe są jakiekolwiek komplikacje i utrudnienia przy porodzie związane z podaniem znieczulenia.

Znieczulenie porodu – obalamy mity

To nieprawda, że:

  • znieczulenie zewnątrzoponowe grozi paraliżem, bo podczas wkłuwania igły można uszkodzić rdzeń kręgowy – to nie jest możliwe, ponieważ wkłucie następuje w dolnym odcinku kręgosłupa lędźwiowego, między 2. a 3. lub 3. a 4. kręgiem lędźwiowym, a tam rdzeń kręgowy już nie sięga znieczulenie.
  • niekorzystnie wpływa na dziecko; środek znieczulający nie ma wpływu na dziecko, bo nie dostaje się do krwiobiegu matki – a tym samym i dziecka.
  • po tym znieczuleniu zawsze bardzo boli głowa; bole głowy (tzw. zespół popunkcyjny) występują po znieczuleniu podpajęczynowkowym (stosowanym do cesarskiego cięcia), a nie zewnątrzoponowym, w tym drugim przypadku zdarzają się bardzo rzadko (kilka razy na tysiąc znieczuleń) – tylko wtedy, gdy lekarz nieumyślnie nakłuje oponę twardą.
  • rodzenie w znieczuleniu wymaga nacięcia krocza; nie zawsze – gdy kobieta otrzyma zbyt dużo leku i nie czuje parcia, trzeba jej pomoc, nacinając krocze, ale gdy jest ono elastyczne, a współpraca rodzącej i położnej układa się dobrze, można urodzić bez nacinania.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 3/2020 "Zdrowia": odchudzanie według typu sylwetki, chorobę poznasz po zapachu, ból można leczyć, życie ze schizofrenią, siarka w pielęgnacji urody, jak przechowywać żywność. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 3/2020
KOMENTARZE