Nawet 5 tys. złotych mandatu za nieodpowiedzialne zabawy na śniegu. Za to rodzic może słono zapłacić

2026-01-14 4:23

Niektóre zabawy na śniegu mogą skończyć się niemałym mandatem. Warto sobie to uświadomić już teraz, kiedy biało za oknem i ferie zimowe za pasem. W takich okolicznościach dzieci mogą dać się porwać nieodpowiedzialnym działaniom. Dowiedz się, kiedy policja może ukarać rodziców.

Zabawa na śniegu

i

Autor: Getty Images Za nieodpowiednią zabawę na śniegu grozi nawet 500 zł mandatu.

Śnieg to współcześnie nie lada atrakcja - nic dziwnego, że dzieciaki chcą maksymalnie wykorzystać zimową aurę. Są jednak sytuacje, kiedy może to skończyć się grzywną dla rodziców.

Zabawa na sankach tylko w określonych sytuacjach

Dzieci już nie mogą się doczekać nadchodzących ferii zimowych, ale nie wszyscy rodzice podzielają ten entuzjazm. Dotyczy to przede wszystkim matek i ojców małych dzieci, które wymagają wciąż dużej uwagi. A przecież nie każdy z nas może pozwolić sobie na 2-tygodniowy urlop w pracy.

Być może wielu z nas pamięta, że w czasach, kiedy jeszcze można było cieszyć się śniegiem niemal przez całą zimę, dzieci wychodziły same by szaleć na sankach. Dziś warto pamiętać, że dziecko poniżej 7. roku życia nie może przebywać bez opieki. Ani w domu, ani poza domem. Możemy puścić malucha na sanki na pobliską górkę, pod warunkiem, że towarzyszyć mu będzie ktoś, kto ukończył 10. rok życia. W innym przypadku należy liczyć się z grzywną, wynoszącą nawet 5 tys. złotych. Mówi o tym art. 43 Prawa o ruchu drogowym.

Trzeba pamiętać także o wybraniu miejsca. Wydawać by się mogło, że każde zaśnieżone wzniesienie to idealne miejsce na sanki. Nic bardziej mylnego. Zjeżdżanie na sankach w miejscach niedozwolonych, np. w pobliżu parkingów, dróg dojazdowych czy na stromych skarpach przy ulicach, może zostać uznane za stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym. Policja lub straż miejska mają prawo pouczyć rodziców lub nałożyć mandat, jeśli uznają, że miejsce zabawy zagraża bezpieczeństwu dziecka lub innych osób. 

Mandat za... rzucanie śnieżkami. Kiedy policja może interweniować?

Karą grzywny dla rodziców może skończyć się również „zabawa” dzieci w rzucanie śnieżkami w jadące samochody. Nawet jeśli śnieżka przypadkiem trafi w jadące auto, może zostać to potraktowane jako złamanie art. 76 Kodeksu wykroczeń, zgodnie z którym:

kto rzuca kamieniami lub innymi przedmiotami w pojazd mechaniczny będący w ruchu, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Prawo zabrania również ciągnięcia za pojazdem poruszającym się po drogach publicznych m.in nart i sanek. Oznacza to, że pomysł organizacji kuligu może kosztować rodzica 10 punktów karnych i 300 złotych. W sytuacji, gdy podczas kuligu wydarzy się wypadek, kara jest surowsza - osoba, która prowadziła samochód ciągnący sanki, może trafić do więzienia nawet na 8 lat.

Nie znaczy to, że kuligi są całkowicie zakazane - art. 34 Prawa o ruchu drogowym mówi o tym, że sanki (sanie) mogą być ciągnięte przez zwierzę, które jest jest:

  • niepłochliwe,
  • sprawne fizycznie,
  • dające nad sobą zapanować przez kierującego.

Zakazane są kuligi odbywające się bezpośrednio obok z innymi uczestnikami ruchu.

Kulig za samochodem. Zabawa, która może skończyć się w sądzie

Choć obrazek dzieci ciągniętych na sankach za samochodem kojarzy się wielu rodzicom z beztroskim dzieciństwem na wsi, współczesne przepisy są w tej kwestii nieubłagane. Organizacja kuligu za pojazdem mechanicznym na drogach publicznych (w tym również na drogach wewnętrznych i w strefach zamieszkania) jest surowo zabroniona. Kierowca, który zdecyduje się na taki krok, musi liczyć się z mandatem karnym w wysokości do 500 zł oraz 5 punktami karnymi.

To jednak najłagodniejszy wymiar kary. Jeśli podczas takiej zabawy dojdzie do wypadku, sprawa trafia do sądu, a rodzicowi może grozić nawet kara pozbawienia wolności za narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

M jak Mama Google News
Mądrości naszych rodziców - to prawda czy mit? [QUIZ]
Pytanie 1 z 10
"Nie siedź blisko telewizora, bo popsujesz wzrok"