Badania po poronieniu: wyeliminuj czynniki ryzyka

2014-10-21 15:10 Monika Karaźniewicz

Poronienie i strata ciąży to zawsze dramat dla rodziców. Gdy jednak poronienie zdarza się po raz kolejny, do traumy i bólu dołącza jeszcze lęk i pełne niepokoju pytania, czy kiedykolwiek uda się nam doczekać upragnionego dziecka? Dzięki szczegółowym badaniom i terapii ryzyko kolejnego poronienia można jednak znacznie zmniejszyć.

Lekarze po pierwszym poronieniu przeważnie nie zlecają żadnych związanych z tym dodatkowych badań. Wielu z nich uważa, że właściwie każda aktywna seksualnie kobieta powinna liczyć się z ryzykiem przynajmniej jednego poronienia. Statystyki faktycznie są bezlitosne. Około 12-15 proc. ciąż rozpoznanych, a więc potwierdzonych badaniami lekarskimi, kończy się niepowodzeniem. Ponurego obrazu sytuacji dopełniają kolejne dane: co najmniej 20 proc. ciąż (a wiele danych wskazuje, że odsetek ten może być nawet trzykrotnie wyższy) kończy się jej utratą na jeszcze wcześniejszym etapie. Tak wczesnym, że wiele kobiet nawet nie zdaje sobie sprawy, że w ogóle doszło do zapłodnienia (często zarodek nawet nie zdąży się zagnieździć) i mylą krwawienie występujące po samoistnym poronieniu ze spóźnioną miesiączką. Takie wczesne poronienia lekarze nazywają przedklinicznymi.

Poronienia nawracające

Najczęściej dopiero po trzecim, choć coraz częściej już po drugim poronieniu lekarze zaczynają szukać przyczyn i zalecają dodatkowe badania. Wtedy mowa jest już o poronieniach nawracających (dwa samoistne poronienia w tym samym układzie partnerskim) lub nawykowych, gdy do takiego zdarzenia doszło co najmniej trzykrotnie. Poznanie przyczyn strat ciąż może nie być jednak wcale łatwe.
Historie kobiet, które kilka razy traciły ciąże są bardzo często do siebie podobne.

- Po pierwszym poronieniu usłyszałam w gabinecie, że tak bywa, że trzeba się z tym pogodzić. Po czterech miesiącach znów byłam w ciąży, niestety i tym razem ją straciłam. Chciałam zrobić dodatkowe badania, ale lekarz wciąż mnie uspokajał, że za wcześnie, że tym razem na pewno się uda. Nie uwierzyłam. Zmieniłam lekarza, potem następnego. Dopiero za piątym razem trafiłam do takiego, który podszedł do tematu poważnie i skierował mnie na badania. Okazało się, że oboje z partnerem jesteśmy zakażeni chlamydią. Nawet nie chcę myśleć, jak by to się skończyło, gdybym posłuchała lekarzy i zaszła w kolejną ciążę bez wcześniejszego leczenia – opowiada Ewa.

Cztery razy traciła ciążę Agnieszka, dziś mama trzyletniego Bartka.

-  Lekarka  po trzecim poronieniu skierowała  mnie na kilka badań, ale one nic nie wykazały. Uznałam więc, że poprzednie poronienia to przypadek i znów zaszłam w ciążę. Po czwartej stracie dziecka zaczęłam szukać informacji na własną rękę w internecie i specjalistycznych książkach. Prawie zrobiłam „doktorat” z ginekologii i wręcz zażądałam specjalistycznych badań, których całą listę ze sobą przyniosłam. Chyba zauważyła, że tym razem nie odpuszczę, bo wyszłam z gabinetu z plikiem skierowań. Okazało się, że mam zespół antyfosfolipidowy. Bez odpowiedniego zestawu leków nigdy bym ciąży nie donosiła. Gdyby ktoś wcześniej o tym pomyślał, już dawno mogliśmy być rodzicami – Agnieszka wciąż się denerwuje na samo wspomnienie.

Poronienia: szukanie przyczyn

Najczęściej przyczyny poronień pozostają nieznane czyli fachowo idiopatyczne. W dalszej kolejności wskazuje się na poliploidię – nieprawidłową mutację chromosomów zarodka (szacuje się, że aż 60 proc. poronionych ciąż ma aberrację chromosomową). Następnie wymienić można przebyte infekcje (w tym przede wszystkim zakażenia chlamydią, toksoplazmozą, różyczką); różne dysfunkcje tarczycy; zaburzenia anatomiczne macicy, m.in. zrosty wewnątrzmaciczne, mięśniaki macicy, a w późniejszych etapach ciąży niewydolność ciśnieniowo-szyjkową. Istotną rolę odgrywają także zaburzenia hormonalne; cukrzyca, a także czynniki immunologiczne i to zarówno po stronie matki, jak i ojca. Obecnie coraz większą rolę w przypadku powtarzających się poronień przypisuje właśnie czynnikom immunologicznym. Specjaliści szacują, że powodują one około 15-20 proc. poronień nawracających. Najprościej tłumacząc, czynniki immunologiczne, to nieprawidłowa odpowiedź organizmu matki na tkanki zarodka, które traktowane są jako ciało obce, a więc odrzucane i w konsekwencji dochodzi do jego wydalenia.

Przyczyną poronienia może być również zwykła infekcja przebiegająca z wysoką gorączką, a nawet czynniki toksyczne, jak choćby alkohol i papierosy. Niekorzystną rolę odgrywa także stres, duże obciążenie psychiczne oraz obawa przed kolejnym poronieniem.
Zawsze w przypadku powtarzających się poronień konieczna jest więc wnikliwa i właściwa diagnostyka, a kolejna ciąża powinna znajdować się pod specjalnym nadzorem lekarskim już od pozytywnego wyniku testu. Jednak decyzja starań powinna być podjęta dopiero po przeprowadzeniu wskazanych badań. Dzięki właściwej diagnozie i leczeniu w wielu przypadkach rodzicom udaje się doczekać upragnionego dziecka.

Dobrze wiedzieć

Poronienie: badania zalecane po stracie ciąży

Badania, które powinny być wykonane jak najszybciej po poronieniu, najlepiej do 6 tygodnia od straty, ponieważ niektóre przeciwciała pojawiają się wyłącznie podczas trwania w ciąży i można je wykryć jedynie przez krótki czas po jej zakończeniu:

Badania immunologiczne

  • Wśród przeciwciał największe znaczenie mają przeciwciała przeciwjądrowe (ANA) oraz antyfosfolipidowe (APL), wśród których szczególną uwagę zwraca się na przeciwciała antykardiolipidowe (ACA) oraz antykoagulant toczniowy (LA).

Badania chorób tarczycy

  • Przeciwciała przeciwko peroksydazie tarczycowej (anty-TPO)
  • Przeciwciała przeciwko tyreoglobulinie (anty-TG)

Rozpoznanie chorób infekcyjnych

  • Toksoplazmoza – przeciwciała IgG oraz IgM, przy czym szczególnie ważne są przeciwciała IgM, gdyż ich pozytywny wynik może wskazywać na świeże zakażenie
  • Cytomegalia (IgG i IgM)
  • Różyczka (IgG, IgM)
  • Chlamydia – najlepiej jest wykonać wymaz
  • Jeśli przyczyną poronienia było puste jajo płodowe, powinno się przeprowadzić badanie nasienia ponieważ mogą się w nim znajdować bakterie.

Badania wykrywające zaburzenia anatomiczne macicy:

  • USG dopochwowe, a w przypadku wykrycia nieprawidłowości kolejne badania inwazyjne: histerioskopię (HSC) oraz laparoskopię.

Badania endokrynologiczne

  • Hormony płciowe – FSH, LH, progesteron, estrogeny, prolaktyna
  • Badania hormonalne tarczycy – TSH, fT3, fT4

Po kilku tygodniach po poronieniu, gdy organizm matki dojdzie już do równowagi lekarz prawdopodobnie zaleci kolejne badania. A także badania kariotypu partnerów - dzięki temu badaniu będzie można wykryć ewentualne zaburzenia genetyczne w komórkach rozrodczych rodziców.

Artykuł konsultowany przez lekarza ginekologa.
Autorka korzystała z: „Niepłodność i rozród wspomagany” pod redakcją Jerzego Radwana i Sławomira Wołczyńskiego, Termedia Wydawnictwo Medyczne, Poznań 2011; oraz „Poronienia nawracające” Ole Christiansena, Anny Latos- Bielańskiej, Jana Kotarskiego pod redakcją Jana Skrzypczaka, Wydawnictwo Lekarskie PZWL 2011.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W magazynie Dziecko Zakupy i My: ponad 200 polecanych produktów dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży, a także inspiracje i porady dla całej rodziny! Sprawdź, jak zadbać o najbliższych – czytaj już za 3 zł!

Sprawdź
Dziecko zakupy i my
KOMENTARZE