Keto a starania o dziecko. Pomaga czy przeszkadza? Tłumaczymy bez ściemy

Czy dieta keto utrudnia, a może ułatwia zajście w ciążę? Keto ma skrajne opinie: „cudownej” albo „niebezpiecznej”. A prawda, jak zwykle, jest pośrodku. Sprawdziliśmy, co mówią badania i zalecenia, i jak podejść do tematu zdroworozsądkowo.

Czy dieta keto pomaga zajść w ciążę?

i

Autor: NATALIA KHIMICH/ Getty Images Czy dieta keto pomaga zajść w ciążę?
  • Keto nie jest „dietą na płodność”, ale u kobiet z PCOS może poprawiać część parametrów hormonalnych i masę ciała, co bywa ważne w staraniach.
  • Nie ma mocnych dowodów, że samo keto zwiększa odsetek ciąż u wszystkich. Najczęściej działa pośrednio: przez redukcję masy ciała i poprawę wrażliwości na insulinę.
  • To dieta restrykcyjna: częstsze są zaparcia, niedobory witamin i minerałów oraz inne działania niepożądane, jeśli jest źle prowadzona.
  • Jeśli starasz się o dziecko, kluczowe są podstawy: foliany przed ciążą, regularne posiłki, sen i kontrola badań.
  • W ciąży zaleca się raczej zbilansowane żywienie, a nie „eksperymenty” z bardzo restrykcyjnymi modelami.

Najpierw ustalmy jedno: keto to nie jest „magiczny przycisk” na ciążę

Dieta ketogeniczna (bardzo mało węglowodanów, dużo tłuszczu) potrafi mocno zmienić metabolizm. I właśnie dlatego część osób widzi w niej szansę przy problemach z płodnością. Tylko że płodność nie zależy od jednego czynnika. Liczą się m.in. masa ciała, insulina, tarczyca, stan zapalny, stres, sen, jakość diety i regularność cyklu.

Keto może więc komuś „pomóc”, ale równie dobrze może dołożyć problemów, jeśli jest źle dobrana albo prowadzona na własną rękę.

Argumenty „za”: kiedy keto może realnie pomóc w staraniach?

1) PCOS i insulinooporność: tu najczęściej pojawia się sensowny trop

W badaniach dotyczących zespołu policystycznych jajników (PCOS) diety bardzo niskowęglowodanowe, w tym ketogeniczne, bywały łączone z poprawą części parametrów: spadkiem masy ciała i zmianami w markerach hormonalnych (np. androgenach). To ważne, bo u części kobiet z PCOS problemy z owulacją są mocno powiązane z insuliną i masą ciała.

Uwaga: to nie znaczy, że „keto leczy PCOS” albo gwarantuje ciążę. Częściej chodzi o efekt pośredni: jeśli organizm lepiej radzi sobie z gospodarką cukrowo-insulinową i spada masa ciała, owulacje mogą wracać łatwiej.

2) Redukcja masy ciała u części osób poprawia płodność niezależnie od rodzaju diety

Jeśli ktoś ma nadwagę lub otyłość, samo zmniejszenie masy ciała może poprawiać parametry sprzyjające zajściu w ciążę. Keto bywa „skuteczne w praktyce”, bo na początku daje szybki spadek wagi i ogranicza apetyt u części osób. Ale to nadal narzędzie, nie cel sam w sobie.

Argumenty „przeciw”: kiedy keto może przeszkodzić?

1) Zbyt restrykcyjnie prowadzona dieta potrafi rozregulować cykl

W staraniach o dziecko najgorsze, co można zrobić, to wejść w tryb: dużo ograniczeń, mało kalorii, dużo stresu, mało snu. Takie połączenie potrafi odbić się na cyklu i owulacji, niezależnie od tego, czy to keto, czy „zwykła” dieta redukcyjna.

2) Ryzyko niedoborów i skutków ubocznych

Keto jest wymagające. W literaturze opisuje się m.in. zaparcia, wymioty, ryzyko niedoborów witamin i minerałów, a u części osób także inne problemy (np. kamica nerkowa). Jeśli dieta jest źle zbilansowana, łatwo o zbyt mało błonnika, folianów, żelaza czy jodu. A przy staraniach to są naprawdę ważne rzeczy.

3) „Keto na oko” bywa dietą wysokoprzetworzoną

Teoretycznie keto może być bardzo jakościowe (ryby, jaja, warzywa, oliwa, orzechy). W praktyce czasem kończy się na parówkach, serach i tłuszczu „byle się zgadzało makro”. A wtedy nie jest to dieta wspierająca zdrowie reprodukcyjne, tylko skrót, który może się zemścić.

Królowe Matki odc. 6, Aneta Żuchowska o skrajnym wcześniactwie

Co mówi zdrowy rozsądek (i zalecenia przed ciążą)?

Foliany to podstawa, niezależnie od diety

Jeśli myślisz o ciąży, standardowo zaleca się suplementację kwasu foliowego przed ciążą (uogólniając: minimum 400 mcg dziennie, o ile lekarz nie zaleci inaczej).

W trakcie starania o dziecko stawia się na zbilansowanie, nie skrajności

W praktycznych zaleceniach żywieniowych dla ciężarnych dominuje podejście: różnorodnie, regularnie, z dobrym źródłem białka, warzywami, produktami pełnoziarnistymi, wapniem, żelazem i zdrowymi tłuszczami. To ważne także „przed”, bo starania o dziecko to często etap, który płynnie przechodzi w ciążę.

Jak podejść do keto, jeśli starasz się o dziecko? 6 zasad bezpieczeństwa

  1. Zrób podstawowe badania: morfologia, ferrytyna, TSH (i ewentualnie fT4), witamina D, glukoza i insulina na czczo (lub test obciążenia, jeśli lekarz zleci).
  2. Nie schodź „na siłę” bardzo nisko z kaloriami. Cykl lubi stabilność.
  3. Pilnuj jakości: dużo warzyw, dobre tłuszcze, sensowne źródła białka, a nie „keto fast food”.
  4. Dopilnuj błonnika i nawodnienia, bo zaparcia na keto to klasyk.
  5. Suplementację (foliany, jod, DHA, witamina D) skonsultuj z lekarzem, zwłaszcza jeśli dieta mocno ogranicza grupy produktów.
  6. Jeśli cykl zaczyna się rozjeżdżać, pojawia się spadek energii, huśtawki nastroju albo napady objadania, potraktuj to jako sygnał, że ten model ci nie służy.
M jak Mama Google News

Czyli: keto ułatwia czy utrudnia?

Najuczciwsza odpowiedź brzmi: to zależy. U części kobiet, zwłaszcza z PCOS i problemami insulinowymi, ograniczenie węglowodanów może być wsparciem. Ale jako dieta „dla wszystkich starających się” keto nie ma wystarczająco mocnych dowodów, a przez restrykcyjność łatwo na niej popełnić błędy, które paradoksalnie oddalą od celu.

Jeśli chcesz podejść do tematu spokojnie, a nie „na zero-jedynkowo”, rozważ konsultację z dietetykiem klinicznym i prowadź dietę tak, żeby była do utrzymania przez miesiące, nie tylko przez dwa tygodnie.

Czy jesteście gotowi na dziecko?
Pytanie 1 z 16
Co robiliście wczoraj wieczorem?