Nie żyje mama i trójka jej dzieci. „Niewidzialny zabójca” zaatakował w Chełmnie

2026-01-16 11:56

W Chełmnie doszło do niewyobrażalnej tragedii. Rodzina - mama i trójka jej dzieci - zmarła w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Czad jest nazywany „niewidzialnym zabójcą”. Nie widać go ani nie czuć, a zbiera śmiertelne żniwo. Jak można się przed nim ustrzec?

Czad co roku zbiera śmiertelne żniwo

i

Autor: Adam Bartosik & ronstik/ Getty Images Czad co roku zbiera śmiertelne żniwo
  • W Chełmnie doszło do tragedii - zginęła matka i trójka jej dzieci, prawdopodobnie w wyniku zatrucia tlenkiem węgla.
  • Czad, nazywany „niewidzialnym zabójcą”, jest bezwonny i niewidoczny, a jego wysokie stężenie w mieszkaniu może prowadzić do szybkiej utraty przytomności i śmierci.
  • Jakie są objawy zatrucia czadem i co zrobić, aby uchronić się przed tym śmiertelnym zagrożeniem?
  • Dowiedz się, jak zapobiegać tragediom i co powinnaś wiedzieć o czujnikach tlenku węgla.

Do rodzinnej tragedii doszło w czwartek, 15 stycznia 2026 r., w Chełmnie (woj. kujawsko-pomorskie). Tlenek węgla zabił cztery osoby - 30-letnią kobietę oraz jej dzieci: dwie dziewczynki w wieku 11 i 7 lat, a także dwuletniego chłopca.

Tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją po zatruciu czadem

O tlenku węgla, nazywanym potocznie czadem, słyszymy głównie w sezonie grzewczym. Ten silnie trujący gaz powstaje w wyniku niepełnego spalania paliw, a jego potencjalne źródła to m.in. kominki, gazowe podgrzewacze wody czy piece olejowe. „Niewidzialny zabójca” - tlenku węgla nie czuć, nie widać ani nie słychać - atakuje co roku, nie inaczej jest i w tym sezonie.

Słyszymy o kolejnych ofiarach, a służby ponawiają swoje apele o bezpieczeństwo. W weekend niewidzialny przeciwnik zaatakował w Szczecinku, poszkodowane dziecko zostało przewiezione do szpitala. Rodzina z Chełmna nie została w porę odnaleziona. Gdy do mieszkania przy ul. Stare Planty weszli strażacy, mama i jej dzieci już nie żyli.

Policjanci z Chełmna dostali zgłoszenie z WCPR (Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego) w czwartek, krótko po godz. 17.

Dzwoniąca kobieta przekazała, że od kilku dni nie może skontaktować się z siostrą, a dzieci jej nie chodzą do szkoły. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów

- czytamy w komunikacie opublikowanym na stronie kujawsko-pomorskiej policji.

Nikt nie otworzył drzwi do mieszkania, na miejsce ściągnięto strażaków. Ich czujniki od razu zasygnalizowały przekroczone normy tlenku węgla. „Po wejściu do mieszkania wewnątrz znaleziono ciała nieżyjących czterech osób: 30-letniej kobiety oraz jej dzieci: dwóch dziewczynek w wieku 11 i 7 lat oraz 2-letniego chłopca” - poinformowała policja.

Wskazano, że trwają czynności procesowe, a wstępne ustalenia wskazują na możliwe zatrucie tlenkiem węgla. Ostateczną przyczynę śmierci ustali prokuratorskie śledztwo.

Pierwsza pomoc dziecku. Plac zabaw odc. 24

Normy tlenku węgla były znacznie przekroczone. Źródłem gazu był prawdopodobnie podgrzewacz wody

Chociaż nie ma jeszcze ostatecznej przyczyny śmierci, ciężko już nie wskazać winowajcy - tlenku węgla. O tym, że normy w mieszkaniu były znacznie przekroczone, mówią strażacy.

Nasze urządzenia pomiarowe w chwili wejścia do mieszkania pokazały ponad 900 ppm tlenku węgla

- mówił dziennikarzom Radia Eska Kasper Korczak z KP PSP w Chełmnie.

To bardzo duże przekroczenie norm i - jak mówił kapitan Kasper Korczak na antenie TVN24 - „kilka wdechów wystarczy, aby stracić przytomność, a w dalszej konsekwencji ponieść śmierć”. W mieszkaniu znajdował się przepływowy podgrzewacz wody, wszystko wskazuje na to, że to z niego ulatniał się śmiertelny gaz.

Czad zabija po cichu. Na te objawy zwróć uwagę

Jak informują strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Płocku, stopień zatrucia czadem zależy nie tylko od wartości tlenkowęglowej hemoglobiny we krwi, ale przede wszystkim od: stężenia tlenku węgla w wydychanym powietrzu, czasu trwania narażenia i aktywności ruchowej poszkodowanego.

Objawy zatrucia w zależności od stężenia czadu (wartości orientacyjne):

  • W stężeniach około 60–240 mg/m3 po paru godzinach - ból głowy.
  • W stężeniach około 450 mg/m3 , po 1-2 godzinach - ból głowy, mdłości, wymioty, osłabienie mięśni, apatie.
  • W stężeniach około 900–1000 mg/m3 , po 2 godzinach - zapaść, utratę przytomności.
  • W stężeniach około 1800–2000 mg/m3 , po 20 minutach - zapaść i ryzyko zgonu po 2 godzinach.
  • W stężeniach około 4000 mg/m3 , po 5-10 minutach - zapaść i ryzyko zgonu po 30 minutach.
  • W stężeniach około 8000 mg/m3 , po 1–2 minutach - zapaść i ryzyko zgonu po 10–15 minutach.
  • W stężeniach około 15000 mg/m3 , po 1–3 minutach - zgon.

Gdy stężenie tlenku węgla w powietrzu jest naprawdę wysokie, kilka wdechów prowadzi do śmiertelnego zatrucia.

Jeśli w twoim domu jest np. piecyk gazowy, nie bagatelizuj objawów takich jak: bóle i zawroty głowy, duszność, senność, przyspieszona czynność serca. Te symptomy mogą być objawami zatrucia tlenkiem węgla. Przewietrz pomieszczenie, zasięgnij porady lekarskiej. Dla bezpieczeństwa sprawdź też, jaki jest poziom czadu.

Niestety, szkodliwy czad towarzyszy nam nie tylko w pomieszczeniach. Jest również elementem polskiego smogu. Oczywiście tlenek węgla w powietrzu nie jest tak groźny dla nas jak ten w domu, ze względu na stężenie. Jeśli jednak przez długi czas oddychamy powietrzem skażonym CO, również ponosimy negatywne skutki zdrowotne

- czytamy w artykule opublikowanym w Poradniku Zdrowie.

Warto także pamiętać, że w największym niebezpieczeństwie są najmłodsze dzieci (noworodki i niemowlęta). Mają one znaczącą ilość hemoglobiny płodowej, która wiąże dwukrotnie więcej tlenku węgla niż zwykła hemoglobina.

M jak Mama Google News

Szczelność nie jest twoim sprzymierzeńcem. Jak zapobiegać zatruciu tlenkiem węgla?

Czadu nie zobaczymy, tylko czujka tlenku węgla pozwoli nam stwierdzić jego obecność. Dlatego warto zamontować ją w pomieszczeniach, gdzie odbywa się proces spalania paliwa (stałego, ciekłego lub gazowego). Od 1 stycznia 2030 r. będzie to powszechny obowiązek, ale nie warto czekać na przepisy - to nie one powinny nas zmusić do instalacji czujki, należy to zrobić dla swojego bezpieczeństwa.

Warto także pamiętać o tym, aby:

  • zapewnić mikrowentylację okien i drzwi,
  • nie zasłaniać kratek wentylacyjnych,
  • wietrzyć regularnie pomieszczenia,
  • dbać o sprawność instalacji wentylacyjnej i kominowej (regularne przeglądy kominiarskie),
  • dokonywać okresowych przeglądów instalacji gazowej nie rzadziej niż raz w roku,
  • nie dogrzewać pomieszczeń kuchenką gazową,
  • nie rozpalać grilla w zamkniętych pomieszczeniach.

Dzieci też powinny wiedzieć, jak reagować

Jak przypomina Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej, gdy podejrzewamy, że ktoś uległ zaczadzeniu, powinnyśmy jak najszybciej zapewnić dopływ świeżego powietrza. Otwórzmy okna i drzwi, jeśli to możliwe wynieśmy zaczadzonego na świeże powietrze, ułóżmy go w pozycji bezpiecznej, niezwłocznie wezwijmy służby ratownicze, a jeśli zaczadzony nie oddycha - przystąpmy do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Pamiętajmy także, że najważniejsze jest nasze bezpieczeństwo.

O zagrożeniach (i o tym, jak reagować) warto rozmawiać z dziećmi. Mazowiecki Szpital Specjalistyczny w Radomiu poinformował o bohaterskim zachowaniu 7-letniego chłopca.

Gdy jego mama nagle zemdlała, nie wpadł w panikę. Zadzwonił po pomoc, wzywając pogotowie ratunkowe i straż pożarną. Jak się później okazało, przyczyną zasłabnięcia był ulatniający się tlenek węgla

- czytamy w komunikacie opublikowanym na stronie szpitala.

Chłopiec brał udział w szkolnych zajęciach dotyczących reagowania w sytuacjach zagrożenia. Poznał numery alarmowe i - co najważniejsze - zapamiętał je. A dzięki szybkiej reakcji i mama, i chłopiec otrzymali pomoc na czas.

Quiz wiedzy o objawach chorób
Pytanie 1 z 11
Na początek pytanie o wysoką gorączkę. Temperatura od 39,5 do nawet 40,5 stopni może być pierwszym objawem: