- Zmęczeni rodzice częściej nieświadomie faworyzują „łatwiejsze” dziecko
- Nierówne traktowanie obniża poczucie własnej wartości u pomijanego malucha
- Faworyzowanie pogarsza relacje między rodzeństwem i zwiększa konflikty
- Regularny czas sam na sam z każdym dzieckiem buduje poczucie bezpieczeństwa
- Tłumaczenie dzieciom powodów swoich decyzji zmniejsza poczucie niesprawiedliwości
Dlaczego nieświadomie faworyzujemy jedno dziecko? Zrozumienie problemu
Przyznanie się do tego bywa trudne, ale wielu z nas czasem łatwiej dogaduje się z jednym maluchem i to jest zupełnie naturalne. Kiedy jesteśmy zmęczeni po całym dniu pracy, łatwiej nam okazać ciepło temu dziecku, z którym codzienna współpraca idzie gładko i bez większych oporów. Każde dziecko ma inny charakter, więc niekiedy podświadomie kierujemy naszą uwagę tam, gdzie wymaga to od nas mniejszego wysiłku.
Z drugiej strony maluch, który częściej ma napady złości i trudniej mu zapanować nad emocjami, wymaga od nas o wiele więcej cierpliwości na co dzień. Jak możemy przeczytać na łamach czasopisma Journal of Social and Personal Relationships, w stresujących momentach rodzice często tracą zasoby do spokojnego reagowania. W efekcie mogą surowiej oceniać trudniejsze dziecko, co z czasem zamienia się w stały i zupełnie nieświadomy nawyk nierównego traktowania domowników.
Faworyzowanie jednego z dzieci. Jak wpływa to na zachowanie rodzeństwa?
Dzieci są niesamowicie wyczulone na niesprawiedliwość i bardzo szybko zauważają, gdy jedno z nich dostaje więcej pochwał lub taryfę ulgową w domu. Maluch, który czuje się pomijany i gorzej traktowany, zaczyna tracić pewność siebie i może mieć coraz gorsze poczucie własnej wartości. Często też zaczyna zachowywać się gorzej, pokazując więcej agresji czy zachowań eksternalizacyjnych (czyli na przykład celowego psucia zabawek lub bicia kolegów w przedszkolu).
Co ciekawe, cierpi na tym nie tylko to mniej lubiane dziecko, ale dosłownie cała atmosfera w domu. Zgodnie z badaniami opublikowanymi na łamach Current Directions in Psychological Science, nierówne traktowanie sprawia, że rodzeństwo rzadziej okazuje sobie ciepło i znacznie częściej wybucha między nimi otwarta wrogość. Nawet faworyzowany maluch odczuwa negatywne skutki takiej rodzinnej dynamiki, co na dłuższą metę psuje relacje wszystkich domowników.
Jak dbać o równe traktowanie dzieci każdego dnia? Proste nawyki rodzica
Choć nie da się w pełni uniknąć naturalnych sympatii, warto wdrożyć w domu kilka konkretnych zasad, które pomogą każdemu maluchowi poczuć się ważnym i bezpiecznym:
- unikaj porównywania rodzeństwa, zwłaszcza w sposób sugerujący, że jedno zachowuje się lepiej od drugiego
- skup się na mocnych stronach każdego z nich, chwaląc indywidualne talenty zamiast tworzyć rankingi wewnątrz rodziny
- spędzaj czas sam na sam z każdym maluchem, robiąc regularnie to, co dana pociecha lubi najbardziej
- wymieniajcie się przywództwem podczas wspólnych zabaw, aby każdy mógł po równo decydować o wyborze planszówki czy bajki
- tłumacz powody swoich decyzji, zwłaszcza gdy jedno dziecko potrzebuje więcej twojej uwagi ze względu na uciążliwy katar czy kłopoty w szkole
Takie szczere podejście jasno pokazuje dzieciom, że miłość rodzica nie jest ograniczonym towarem, o który trzeba bez przerwy walczyć. Dzięki temu znacznie łatwiej im zrozumieć, że każdy jest traktowany sprawiedliwie w zależności od swoich aktualnych potrzeb.
Co robić podczas domowych kłótni o brak uwagi? Praktyczna porada
Czasami mimo naszych najlepszych chęci i tak dochodzi do głośnych sprzeczek o to, kto jest bardziej kochany lub kto dostał lepszy deser po obiedzie. W takich momentach dobrze jest mieć ustalone jasne zasady domowe, które mówią wprost o wzajemnym szacunku do innych. Warto uczyć maluchy, że kłótnie i różnice zdań są zupełnie w porządku, ale bycie złośliwym wobec siostry czy brata jest po prostu niedopuszczalne pod waszym dachem. Jeśli sytuacja robi się napięta, dobrą strategią jest spokojne przypomnienie tych kilku reguł i ewentualne wyciągnięcie naturalnych konsekwencji za ich złamanie. Taka postawa daje dzieciom ogromne poczucie bezpieczeństwa i pomaga im uczyć się rozwiązywania konfliktów bez wzajemnego ranienia się.