- Badania pokazują, że „równy” podział obowiązków rzadko sprawdza się w praktyce
- Mama często przejmuje większość tzw. niewidocznej pracy (planowanie, pamiętanie)
- Brak wcześniejszych ustaleń prowadzi do konfliktów i spadku zaufania
- Kluczowe jest omówienie konkretnych obowiązków jeszcze przed porodem
- Pomagają proste rozwiązania: planowanie zadań, gotowanie na zapas i szczera komunikacja
Podział obowiązków po narodzinach dziecka. Skąd biorą się kłótnie?
Kiedy jesteście jeszcze w ciąży, bardzo łatwo jest zakładać, że po porodzie podzielicie się wszystkim po równo. Jak pokazują badania opublikowane na łamach czasopisma Sex Roles, rodzice często spodziewają się sprawiedliwego podziału zadań, ale rzeczywistość bywa zupełnie inna. Po narodzinach dziecka codzienna rutyna zazwyczaj wraca do starych schematów, w których to mama bierze na siebie większość domowej pracy i opieki nad noworodkiem.
Wynika to zazwyczaj z tak zwanej niewidocznej pracy, czyli ciągłego zaprzątania sobie głowy tym, co trzeba kupić, zaplanować i załatwić. Mężczyźni po prostu nie zawsze zauważają te drobne, ale bardzo męczące zadania (na przykład pamiętanie o zapasach pieluch czy planowanie ubranek dla malucha na chłodniejsze dni). Jeśli kobieta czuje, że cały dom jest wyłącznie na jej głowie, po upływie około roku od porodu w relacji mogą pojawić się poważne zgrzyty i duży spadek zaufania.
O czym warto rozmawiać w ciąży? Opieka nad dzieckiem i domem
Żeby ułatwić sobie pierwsze miesiące z maluchem, dobrze jest jeszcze przed porodem usiąść z kubkiem kawy i na spokojnie omówić kilka bardzo przyziemnych spraw:
- kto będzie wstawał w nocy na karmienie i zmianę pieluch
- w jaki sposób podzielicie się robieniem prania i gotowaniem obiadów
- kto i jak często będzie sprzątał łazienkę oraz robił codzienne zakupy
- jak zorganizujecie powrót do pracy i czy na pewnym etapie rozważacie żłobek
- kto będzie zajmował się codziennym zawożeniem i odbieraniem dziecka
Taka prosta, bezpośrednia rozmowa o codzienności i opiece nad dzieckiem zdejmie z was naprawdę sporo stresu. Będzie wam po prostu dużo łatwiej funkcjonować, gdy z góry ustalicie plan działania na te trudniejsze chwile, kiedy oboje będziecie bardzo niewyspani i zmęczeni.
Jak sprawiedliwie podzielić obowiązki domowe przy małym dziecku?
Żeby nie brać na siebie całego ciężaru prowadzenia domu, dobrym pomysłem może być spisanie zadań na kartce lub wrzucenie ich do wspólnego kalendarza w telefonie. Warto na przykład ustalić, że to partner na stałe przejmuje pilnowanie i opłacanie wszystkich rachunków domowych, żeby odciążyć zmęczony umysł młodej mamy. Jak możemy przeczytać na portalu Cleveland Clinic Health Essentials, codzienne życie bardzo ułatwia przygotowywanie posiłków na kilka dni do przodu oraz odpuszczenie ciągłego dążenia do ideału (czyli zaakceptowanie faktu, że w domu z niemowlakiem czasami będzie po prostu spory bałagan). Pamiętajcie też, że wasz partner nie czyta w myślach, dlatego mówienie wprost o swoim zmęczeniu i potrzebie wsparcia to najkrótsza droga do zgody i spokoju.
Kryzys w związku po porodzie. Jak budować bliskość i unikać spięć?
Pojawienie się noworodka w domu to ogromna zmiana, która wywraca wasze dotychczasowe życie do góry nogami. Ciągłe zmęczenie, zarwane noce i zupełnie nowe wydatki potrafią wywołać sporo napięć, a naturalne wzloty i upadki zdarzają się wtedy prawie każdej młodej parze. Jeśli nie przegadacie tych domowych lęków odpowiednio wcześnie, możecie zderzyć się z bardzo nierealistycznymi oczekiwaniami, co często prowadzi do frustracji i cichych dni.
Żeby przejść przez ten wyjątkowy czas bez wielkich kłótni, warto pamiętać, że oprócz bycia rodzicami nadal jesteście dla siebie ważnymi partnerami. Znalezienie chociaż krótkiej chwili tylko dla was we dwoje (na przykład na wypicie gorącej herbaty, gdy tylko maluch zaśnie na drzemkę) pomoże wam utrzymać wzajemną intymność. Otwarta i ciepła rozmowa o tym, jak po porodzie zmieni się wasz budżet domowy oraz spotkania ze znajomymi, pozwala uniknąć wielu rozczarowań i znacznie łatwiej odnaleźć się w nowej roli.