- Powrót do pracy po macierzyńskim często wiąże się z poczuciem winy i stresem
- Wcześniejsze przygotowanie porannej rutyny pomaga ograniczyć chaos
- Podział obowiązków z partnerem zmniejsza napięcie i zmęczenie rodziców
- Pożegnania w żłobku powinny być krótkie i przewidywalne dla dziecka
- Wracanie pod drzwi sali za płaczącym maluchem może nasilać jego lęk
Dlaczego powrót mamy do pracy budzi tyle emocji? Wyjaśniamy
Koniec urlopu macierzyńskiego to często ogromny stres, bo nagle przychodzi moment zostawienia naszego malucha z kimś innym i powrotu do dawnych obowiązków. Wiele mam odczuwa wtedy silne poczucie winy, ponieważ wydaje im się, że powinny same ze wszystkim dawać radę. Taki stan jest zupełnie normalny, ale na dłuższą metę potrafi mocno przytłoczyć całą rodzinę.
Zjawisko to wynika z faktu, że to głównie od kobiet oczekuje się płynnego łączenia wychowania dziecka z pracą zawodową. Jak możemy przeczytać na portalu Cleveland Clinic, w takich chwilach warto znaleźć chociaż dziesięć minut dziennie tylko dla siebie, aby naładować baterie i wyciszyć nerwy. Dobrym pomysłem jest też zwykła rozmowa z partnerem o swoich obawach, co ułatwia ułożenie życia na nowo i zrzucenie z siebie domowego ciężaru.
Jak zorganizować poranki przed pracą i żłobkiem? Proste kroki
Aby zminimalizować poranny chaos i niepotrzebne nerwy, dobrym pomysłem jest wdrożenie planu działania już na kilka dni przed powrotem do firmy:
- wcześniejsze wstawanie, aby na spokojnie przećwiczyć szykowanie siebie i dziecka
- pakowanie toreb i zapasowych ubranek dla malucha już poprzedniego wieczoru
- podzielenie się z partnerem domowymi obowiązkami, żeby uniknąć porannych kłótni
- zjedzenie własnego śniadania w pierwszej kolejności, a dopiero potem budzenie malucha
Taka prosta rutyna ułatwia wyjście z domu i sprawia, że wszyscy są znacznie spokojniejsi. Jak informuje portal brytyjskiej służby zdrowia NHS, szczera rozmowa o nowym podziale zadań to podstawa, dlatego warto to zaplanować wspólnie z partnerem. Z kolei na wypadek karmienia piersią, amerykańska instytucja New Mexico Department of Health sugeruje wcześniejsze podawanie mleka z butelki, co bardzo ułatwi życie paniom w żłobku.
Dziecko płacze przy rozstaniu. Co robić, gdy wychodzisz z domu?
Rozstania bywają trudne, ale amerykańska organizacja HealthyChildren podpowiada, że pożegnania z maluchem w żłobku powinny być przede wszystkim krótkie i przewidywalne. Warto wymyślić swój własny i szybki rytuał na do widzenia, a potem zawsze się go trzymać, bo przeciąganie uścisków tylko niepotrzebnie nasila lęk u dziecka. Zamiast mówić, że wrócisz za kilka godzin, dobrym pomysłem jest używanie pojęć zrozumiałych dla malucha, takich jak powrót po obiedzie lub po drzemce. Warto też pamiętać, żeby w tej krótkiej chwili poświęcić dziecku pełną uwagę, mocno je przytulić, a następnie po prostu wyjść i dotrzymać obietnicy powrotu. Lepiej nigdy nie wracać do sali, żeby tylko sprawdzić, czy maluch przestał płakać, ponieważ zmusza to go do przechodzenia przez ten sam wielki stres od nowa.