Nie zmuszaj dziecka do dzielenia się zabawkami. Psychologowie wyjaśniają dlaczego

Twoje dziecko nie chce pożyczyć łopatki, a ty czujesz na sobie spojrzenia innych rodziców? Choć łatwo uznać to za przejaw złego wychowania, najczęściej jest to naturalny etap rozwoju. Sprawdź, kiedy warto interweniować, a kiedy lepiej pozwolić maluchowi samodzielnie uczyć się relacji z rówieśnikami.

Kobieta bawi się z małym dzieckiem w piaskownicy pełnej zabawek. O nauce dzielenia się przeczytasz na MJM.
Autor: Taras Grebinets/ Getty Images Dziecko nie chce się dzielić zabawkami? Sprawdź jak mądrze reagować na placu zabaw
  • Dwulatki zwykle niechętnie dzielą się zabawkami i jest to naturalny etap rozwoju.
  • Nie każda sprzeczka w piaskownicy wymaga natychmiastowej interwencji rodzica.
  • Warto uczyć dziecko czekania na swoją kolej i nazywania emocji innych dzieci.
  • Nieśmiałość wobec rówieśników można przełamywać małymi krokami i zabawą w odgrywanie ról.
  • Regularne kontakty z innymi dziećmi pomagają rozwijać umiejętności społeczne.

Dlaczego dwulatek nie chce się dzielić zabawkami w piaskownicy?

Widzisz, jak twoje dziecko bawi się tuż obok rówieśnika, ale każdy kopie w piasku zupełnie osobno i nie zamierza pożyczać swoich foremek. To całkowicie normalny etap rozwoju, nazywany zabawą równoległą (kiedy maluchy przebywają blisko siebie, ale jeszcze nie potrafią bawić się razem). Jak czytamy w bazie wiedzy StatPearls, małe dzieci w wieku około 2 lat w naturalny sposób skupiają się tylko na własnych potrzebach i swoim kawałku piaskownicy.

Dopiero między drugim a trzecim rokiem życia u dziecka mocno rozwija się poczucie własnego ja, co sprawia, że dzielenie się zabawkami chwilowo staje się dla niego wyjątkowo trudne. Z czasem jednak to siedzenie obok siebie płynnie przejdzie w zabawę opartą na wspólnym pomyśle. Zanim to nastąpi, kontakty z innymi maluchami będą się kręcić głównie wokół naśladowania swoich ruchów i zwykłego biegania za sobą, bez angażowania wielkiej wyobraźni.

Plac Zabaw odc 12: Adaptacja w przedszkolu

Jak mądrze reagować na wyrywanie zabawek i popychanie rówieśników?

Kiedy na placu zabaw dochodzi do krzyków i szarpaniny, warto mówić do dziecka o uczuciach innych ludzi, na przykład wprost tłumacząc, że inna dziewczynka płacze i jest jej smutno, bo zabrano jej wymarzone auto. Jak podaje amerykański portal HealthyChildren, zamiast mocno złościć się na malucha o wyrywanie łopatki z rąk, lepiej spokojnie pokazywać mu, że istnieje coś takiego jak czekanie na swoją kolej. Dobrym pomysłem może być szybkie odwrócenie uwagi dziecka od awantury i zaproponowanie innej, równie ciekawej zabawy w innej części placu. Staraj się dawać dzieciom przestrzeń do samodzielnego rozwiązywania drobnych sprzeczek, dołączając do akcji dopiero wtedy, gdy ktoś faktycznie zaczyna bić lub może zrobić sobie krzywdę. Warto też od samego początku uczyć własne dziecko mówienia prostych słów, takich jak stanowcza prośba o oddanie rzeczy, z którą inny maluch właśnie uciekł.

Dziecko boi się rówieśników. Jak przełamać nieśmiałość na placu zabaw?

Czasami samo wejście w większą grupę budzi u dziecka ogromny lęk i maluch od razu chowa się za twoimi nogami:

  • bądź dobrym przykładem i sam śmiało rozmawiaj z innymi rodzicami, bo dzieci najwięcej uczą się przez zwykłą obserwację swoich opiekunów
  • zachęcaj malucha do bardzo małych kroków, takich jak powiedzenie cześć obok huśtawki czy dołączenie do zabawy na zaledwie kilka minut
  • przećwiczcie sobie wcześniej w domu różne sytuacje z placu zabaw, odgrywając w pokoju konkretne role z użyciem pluszaków
  • szukaj aktywności zgodnych z zainteresowaniami twojego dziecka, bo wspólne pasje świetnie ułatwiają nawiązywanie pierwszych przyjaźni

Pamiętaj, aby za każdy taki drobny krok mocno chwalić swoje dziecko, bo dla niego takie przełamywanie barier to naprawdę ogromny wysiłek. Jeśli jednak lęk przed obcymi osobami jest wyjątkowo silny i nic nie pomaga, warto po prostu umówić się na wizytę u pediatry, żeby porozmawiać o całej sytuacji i upewnić się, że to nic poważnego.

Unikanie innych dzieci na placu zabaw. Dlaczego maluch potrzebuje treningu?

Nie możemy zakładać, że małe dziecko będzie zawsze potrafiło grzecznie zachować się w piaskownicy, bo ono dopiero poznaje te wszystkie trudne normy społeczne. Rezygnowanie z wychodzenia do ludzi i omijanie z daleka innych dzieci tylko dlatego, że nasz maluch bywa niedelikatny, to droga donikąd. Dziecko potrzebuje wielu życiowych okazji do testowania swoich reakcji, żeby w ogóle zrozumieć, jak działają relacje z rówieśnikami.

Na samym początku dobrym krokiem będzie organizowanie małych spotkań z zaledwie dwojgiem lub trojgiem dzieci, co pozwoli uniknąć przebodźcowania i niepotrzebnego płaczu. Twoja rola sprowadza się wtedy do czujnego doglądania całej zabawy, aby nikt nikogo nie popchnął zbyt mocno, ale całą resztę warto spokojnie zostawić samym maluchom. Dzieci najlepiej uczą się przebywania w grupie wtedy, gdy bawią się ze sobą nawzajem, a nie z dorosłymi rodzicami kolegów.

Jak nie rozmawiać z dziećmi?