Ukrywasz przed dzieckiem domowe kłótnie? To może wywołać większy lęk niż prawda

Rodzice często milczą, chcąc oszczędzić dziecku stresu. Tymczasem maluchy doskonale wyczuwają napięcie i same próbują wyjaśnić sobie, co dzieje się w domu. Psychologowie podpowiadają, jak rozmawiać o trudnych sytuacjach, by budować poczucie bezpieczeństwa zamiast lęku.

Smutna dziewczynka mocno przytula dorosłą osobę. O lęku i potrzebie rozmowy z dzieckiem przeczytasz na MJM.
Autor: mediaphotos/ Getty Images Jak rozmawiać z dzieckiem o problemach? Psychologowie wyjaśniają
  • Dzieci wyczuwają napięcie, nawet jeśli dorośli nie mówią o problemach.
  • Milczenie może nasilać lęk, poczucie niepewności i osamotnienia.
  • Trudną rozmowę warto zacząć od pytania, co dziecko już wie i czego się obawia.
  • Informacje powinny być szczere, ale dostosowane do wieku i dojrzałości dziecka.
  • Zaufanie po kryzysie odbudowuje przede wszystkim konsekwencja, szczerość i dotrzymywanie obietnic.

Dlaczego rodzice ukrywają problemy przed dziećmi? Wyjaśniamy

W każdym domu zdarzają się gorsze momenty i trudniejsze chwile. Czasem to poważna choroba kogoś bliskiego, brak pieniędzy na rachunki, a czasem po prostu ostre kłótnie między dorosłymi. Zamiast o tym rozmawiać, często udajemy, że nic się nie dzieje i tworzymy takiego domowego słonia w pokoju, którego wszyscy widzą, ale nikt o nim nie mówi.

Ciekawie tłumaczy to badanie opublikowane w czasopiśmie SAGE Journals, które sprawdzało powody naszego milczenia w takich sytuacjach. Okazuje się, że dorośli najczęściej boją się o zdrowie psychiczne dzieci i myślą, że maluch jest zbyt mały na zrozumienie sytuacji. Często też czujemy po prostu wstyd lub wierzymy, że omijanie trudnego tematu pomoże całej rodzinie szybciej o nim zapomnieć i wrócić do normalności.

Plac Zabaw odc 12: Adaptacja w przedszkolu

Jak brak rozmowy o kłopotach wpływa na psychikę dziecka

Dzieci są doskonałymi obserwatorami i od razu czują niewypowiedziane napięcie wiszące w powietrzu. Kiedy dorośli nagle milkną i unikają spojrzeń, maluch zostaje sam ze swoimi domysłami, co budzi w nim ogromny strach i poczucie niepewności. Jak czytamy w podręczniku wydawnictwa Springer, takie ukrywanie rodzinnych tajemnic sprawia, że dzieci czują się bardzo samotne i zupełnie nie wiedzą, gdzie szukać oparcia.

Długie trzymanie dziecka w takiej bańce milczenia może przynieść odwrotny skutek do zamierzonego. Zamiast chronić nasze dziecko, dokładamy mu ciężaru, co czasem prowadzi do sporych kłopotów z psychiką i ciągłego życia w ogromnym stresie. W skrajnych przypadkach trudnych sytuacji domowych dzieci mogą stać się nadmiernie czujne, co objawia się na przykład częstymi koszmarami sennymi, a sam dom przestaje być dla nich bezpiecznym miejscem odpoczynku.

Jak zacząć rozmawiać z dzieckiem o trudnych sytuacjach

Przełamanie pierwszych lodów wcale nie musi być bolesne, a warto rozważyć szczere postawienie sprawy od samego początku. Serwis HealthyChildren podpowiada kilka prostych kroków na to, jak zabrać się za taką rozmowę z naszym maluchem bez wywoływania u niego paniki:

  • zaczynanie rozmowy od sprawdzenia, co dziecko już wie i co przypadkiem usłyszało z rozmów dorosłych
  • pytanie o uczucia i spokojna prośba, aby maluch sam opowiedział o swoich największych obawach
  • stawianie na prosty przekaz i podawanie tylko najbardziej podstawowych informacji o waszej sytuacji
  • omijanie drastycznych szczegółów, które mogłyby tylko niepotrzebnie przestraszyć dziecko
  • dopasowanie trudności używanych słów do etapu rozwoju malucha, a nie tylko do jego daty urodzenia

Warto pamiętać o najważniejszym przesłaniu dla twojego dziecka w takich momentach. Dobrym pomysłem może być jasne pokazanie mu, że ma pełne prawo czuć smutek lub złość, a wy jesteście rodziną i zawsze będziecie się wspierać w trudnych chwilach. Na początek zawsze lepiej powiedzieć trochę mniej i na spokojnie poczekać na reakcję, niż od razu zarzucić dziecko lawiną trudnych informacji.

Jak odbudować zaufanie u dziecka po rodzinnych kryzysach?

Kiedy najgorsza burza już minie, przychodzi czas na powolne klejenie relacji w domu. Wskazówki amerykańskiej organizacji Child Welfare Information Gateway pokazują, że kluczem jest tutaj nasza spójność i zwykłe dotrzymywanie słowa. Jeśli obiecujesz swojemu dziecku wysłuchanie jego żali, to po prostu usiądź i to zrób, bo w ten sposób uczysz je zaufania do drugiego człowieka i poczucia bezpieczeństwa. Dobrym pomysłem może być głośne mówienie o własnych emocjach i pokazanie na swoim przykładzie, że po każdym upadku można wstać i iść dalej. Dzięki takiemu wsparciu z twojej strony dzieci uczą się wewnętrznej siły i potrafią normalnie funkcjonować nawet po bardzo ciężkich przejściach.

Jak nie rozmawiać z dziećmi?