Twoje dziecko zachowuje się jak dorosły? To może być sygnał odwrócenia ról w rodzinie

2025-11-28 15:36

Wielu rodziców cieszy się, gdy ich dziecko jest dojrzałe i można z nim porozmawiać o wszystkim jak z dorosłym. Ta pozornie bliska relacja może być jednak sygnałem, że nieświadomie przerzucamy na malucha zbyt duży ciężar. Okazuje się, że to zjawisko ma swoją nazwę, a jego skutki są znacznie poważniejsze, niż moglibyśmy przypuszczać.

Cieszysz się, że możesz porozmawiać z dzieckiem jak z dorosłym? To nie zawsze dobry sygnał

i

Autor: Daisy-Daisy/ Getty Images
  • Najnowsze badania ujawniają, że co trzeci polski nastolatek pełnił rolę emocjonalnego wsparcia dla swoich rodziców
  • Parentyfikacja emocjonalna, czyli obsadzanie dziecka w roli powiernika, sieje największe spustoszenie w jego psychice
  • Analizy naukowe potwierdzają, że odwrócenie ról w rodzinie może negatywnie wpływać na rozwój mózgu dziecka
  • Zdrowe granice w rodzinie są kluczowe, aby zwykła pomoc w domu nie zamieniła się w nadmierne obciążenie

Co to jest parentyfikacja? Wyjaśniamy zjawisko odwrócenia ról w rodzinie

Parentyfikacja to zjawisko odwrócenia ról w rodzinie, w którym dziecko zaczyna pełnić funkcje zarezerwowane dla dorosłych. Dzieje się tak, gdy maluch staje się opiekunem, pocieszycielem lub powiernikiem problemów swoich rodziców. Zamiast beztrosko się bawić, bierze na swoje małe barki ciężar, do którego nie jest emocjonalnie przygotowane, co może prowadzić do poważnych problemów emocjonalnych w przyszłości.

Według analiz przeprowadzonych w 2024 roku, zjawisko to dzieli się na dwa typy: instrumentalny i emocjonalny. Pierwszy dotyczy nadmiarowych obowiązków domowych, a drugi, znacznie groźniejszy, obsadza dziecko w roli terapeuty rodzica. Co więcej, międzynarodowe badania z bieżącego roku potwierdzają, że to właśnie parentyfikacja emocjonalna sieje największe spustoszenie w psychice dziecka.

Pozytywna Dyscyplina- Plac Zabaw odc. 21

Jak powszechna jest parentyfikacja w Polsce? Niepokojące dane z badań

Wspomniane międzynarodowe badania przynoszą alarmujące dane z naszego podwórka, które pokazują prawdziwą skalę problemu. Aż 35,9 proc. polskich nastolatków przyznało, że pełniło rolę emocjonalnego wsparcia dla swoich rodziców. Co czwarty nastolatek (25,2 proc.) był zmuszony do przejęcia takiej roli wobec swojego rodzeństwa.

Te liczby dają do myślenia, zwłaszcza w polskim kontekście kulturowym, gdzie pomoc w domu jest często postrzegana jako norma. Krajowe badania z tego roku wskazują, że pandemia COVID-19 mogła zaostrzyć ten problem w niektórych rodzinach. Kluczowe jest więc odróżnienie zdrowych obowiązków od sytuacji, w której dziecko rezygnuje z własnych potrzeb, by zaspokoić potrzeby dorosłych.

Jakie są długofalowe skutki parentyfikacji? Wpływ na psychikę i mózg dziecka

Dziecko, które zbyt wcześnie weszło w buty dorosłego, płaci za to wysoką cenę w przyszłości. Psychologowie alarmują, że dorośli, którzy doświadczyli parentyfikacji, często zmagają się z lękiem, depresją, zaburzeniami odżywiania i niskim poczuciem własnej wartości. Mają też ogromne trudności w budowaniu zdrowych i bliskich relacji, ponieważ nigdy nie nauczyli się dbać o własne potrzeby, co zaburza ich umiejętność tworzenia zdrowych więzi w dorosłym życiu.

Konsekwencje widać nawet na poziomie biologicznym, co potwierdzają badania naukowe z 2024 roku. Przewlekły stres u dzieci powiązano ze zmniejszeniem objętości hipokampa, czyli części mózgu kluczowej dla pamięci i nauki. Co ciekawe, dobre rodzicielstwo może chronić mózg dziecka, jednak tylko wtedy, gdy ono samo odbiera wsparcie rodzica jako pozytywne, a nie jako kolejną formę presji.

Gdzie jest granica? Kiedy pomoc w domu zamienia się w parentyfikację

Absolutnie nie. Eksperci podkreślają, że kluczowa jest tu równowaga i adekwatność zadań do wieku dziecka. Drobna pomoc przy nakrywaniu do stołu czy sprzątaniu swojego pokoju uczy odpowiedzialności i jest zdrowym elementem wychowania. Sygnał alarmowy powinien zapalić się wtedy, gdy obowiązki są nadmiarowe, stałe i zabierają dziecku czas na naukę, zabawę oraz odpoczynek. Kiedy dziecko czuje, że jego pomoc jest doceniana, a zadania są sprawiedliwe, może to wręcz budować jego odporność psychiczną i poczucie własnej wartości. To właśnie zdrowe granice w rodzinie pozwalają odróżnić pomoc od przeciążenia.

Jak cofnąć parentyfikację? Co robić, by dziecko nie było twoim powiernikiem

Najważniejszym krokiem jest przywrócenie naturalnego porządku, w którym to rodzic jest wsparciem dla dziecka, a nie odwrotnie. Warto unikać zwierzania się dziecku z problemów małżeńskich, finansowych czy zawodowych, ponieważ do rozmów na takie tematy służą inni dorośli lub specjaliści. Dobrym pomysłem jest zapewnienie maluchowi przestrzeni na bycie dzieckiem, bez obarczania go odpowiedzialnością za nastrój czy dobrostan całej rodziny. Jeśli czujesz, że sytuacja cię przerasta, na przykład z powodu choroby czy kryzysu, warto rozważyć poszukanie profesjonalnej pomocy, by chronić swoje dzieci przed nieświadomym przerzucaniem na nie ciężarów.

M jak Mama Google News