23-latkę oskarżono o znęcanie się nad dzieckiem. Prawdziwa przyczyna siniaków była tragiczna

2023-03-23 14:55

Młoda kobieta była kilkakrotnie przesłuchiwana w sprawie tajemniczych obrażeń na skórze swojego 16-miesięcznego synka. Lekarze podejrzewali, że bije chłopca, ale ona upierała się, że jest niewinna. Domagała się badań, które ujawniły smutna prawdę o zdrowiu dziecka.

Kroplówka
Autor: Getty images/screen https://www.gofundme.com/ 23-latkę oskarżono o znęcanie się nad dzieckiem. Prawdziwa przyczyna zwaliła rodzicówz nóg

Beth Reilly niepokoiły siniaki, które co jakiś czas pojawiały się na ciele jej kilkumiesięcznego synka. Kobieta postanowiła go zbadać. Nie podejrzewała, że lekarz posądzi ją o znęcanie się nad dzieckiem. Gdyby nie upór mamy, być może nigdy nie odkryto by prawdziwej przyczyny siniaków.

Spis treści

  1. Miał siniaki, które nie znikały
  2. Oskarżyli ją o znęcanie się
  3. Co to jest ostra białaczka limfoblastyczna?
  4. Szpital się tłumaczy
Dominika dzielnie walczyła z białaczką, umarła w ubiegłym roku. Grobu małej wojowniczki pilnują aniołki

Miał siniaki, które nie znikały

Synek Beth nie zdradzał żadnych objawów choroby. Był trochę osłabiony, szybko się męczył i często się przewracał. To właśnie upadkami rodzice tłumaczyli sobie siniaki, które pojawiały się często na jego nóżkach i rączkach. „Bailey uśmiechał się, ale ja wiedziałam, że coś z nim jest nie tak - mówiła mama w wywiadzie dla liverpoolecho.co.uk - Ludzie mówią, że matka wie, kiedy z dzieckiem jest coś nie w porządku i właśnie ja to czułam".

Beth postanowiła pójść z dzieckiem do lekarza, który po wstępnym badaniu nie zwrócił szczególnej uwagi na siniaki na ciele chłopca. Na początku myślał, że ​​to wirus, ale gdy osłabienie nie mijało, wysłał dziecko do szpitala na testy.

Oskarżyli ją o znęcanie się

Lekarze w szpitalu, do którego trafiło dziecko, twierdzili, że Baileyowi nic nie dolega, ale zaniepokoili się obecnością siniaków, które - według obserwacji mamy - nie znikały od kilku tygodni. Ponieważ nie znaleźli wyjaśnienia, skąd się biorą, zasugerowali, że Beth znęca się nad synem. Kobieta wściekła się, ale personel wytłumaczył jej, że to rutynowa procedura, która ma na celu troskę o pacjentów, znajdujących się pod opieką placówki.

Najbardziej denerwowało ją, że lekarze skupili się na przesłuchiwaniach, a nie na diagnozie chłopca i chcieli odesłać ich do domu. Dlatego uparła się i domagała przeprowadzenia kompleksowych badań jej dziecka. „Czułam się źle i nieswojo, ale wiedziałam, że jestem niewinna, bo nie mogłabym skrzywdzić Bailey'a. Dlatego chciałam, żeby wykonano wszystkie testy" - tłumaczyła. Instynkt matki okazał się niezawodny. Badania krwi chłopca potwierdziły białaczkę limfoblastyczną.

Czytaj również: Zdjęcie ich wspólnej walki z rakiem wzruszyło cały świat - dziś są szczęśliwymi dziećmi!

U jej synka zdiagnozowano białaczkę. Żałuje, że nie znała tych objawów wcześniej

Co to jest ostra białaczka limfoblastyczna?

Ostra białaczka limfoblastyczna to rodzaj raka krwi obecnego się w szpiku kostnym. To bardzo agresywny nowotwor. Chorzy cierpią na infekcjami, walczą z gorączka, ponieważ ich szpik nie spełnia roli odpornościowej. Charakterystyczne objawy białaczki u dziecka to zmęczenie czy osłabienie, częste infekcje, a także siniaki lub małe fioletowe plamki na skórze, co jest wynikiem niedoboru płytek krwi i erytrocytów.

Szpital się tłumaczy

Obecnie Bailey ma 16 miesięcy, i jest po terapii. Pierwsze urodziny spędził w szpitalu, co było najgorszym czasem dla jego rodziny. Szybko rozpocząć leczenie. Miał już biopsję szpiku kostnego, trzy rundy chemioterapii i co dwa tygodnie przechodzi nakłucie kręgosłupa lędźwiowego. Niestety, ten rodzaj nowotworu wiąże się z długim leczeniem.

Szpital tłumaczy się, że musiał zareagować na siniaki, ponieważ ma wdrożone procedury ochronne, co oznacza, że personel musi zadawać pytania podczas ustalania przyczyny choroby lub urazu.

"Zdajemy sobie sprawę, że może to być stresujące dla rodziców, dlatego zapewniamy im najwyższy szacunek, gdzie pojawiają się jakiekolwiek pytania. Mamy nadzieję, że rodzice i opiekunowie zrozumieją, że jest to niezbędny i ważny aspekt naszych obowiązków związanych z ochroną” - cytuje lekarzy portal liverpoolecho.co.uk