„Niekontrolowany strzał z broni myśliwskiej”. Ranne dwuletnie dziecko

2026-01-26 11:59

Policjanci poinformowali o zdarzeniu, do którego doszło w mieszkaniu na terenie gminy Pasym. Dwuletnia dziewczynka została postrzelona z broni myśliwskiej, należącej do jej dziadka. Do sprawy odniósł się już Polski Związek Łowiecki. „Wyrażamy ubolewanie z powodu tego dramatycznego zdarzenia” - napisano w komunikacie.

Dwulatka została postrzelona z broni myśliwskiej (zdjęcie ilustracyjne)

i

Autor: Krzysztof12 & Kunlathida Petchuen/ Getty Images Dwulatka została postrzelona z broni myśliwskiej (zdjęcie ilustracyjne)

Do groźnego zdarzenia doszło w niedzielę (25 stycznia 2025 r.) w jedynym z mieszkań na terenie gminy Pasym (woj. warmińsko-mazurskie). Dwuletnia dziewczynka została postrzelona w stopę z broni myśliwskiej. Życiu dziecka nie zagraża niebezpieczeństwo.

Pierwsza pomoc dziecku. Plac zabaw odc. 24

Przypadkowy wystrzał z broni myśliwskiej. Dwulatka ranna w stopę

Komenda Powiatowa Policji w Szczytnie poinformowała o zdarzeniu, do którego doszło wczoraj w mieszkaniu na terenie gminy Pasym. W niedzielny wieczór, 25.01, około godz. 18, dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie o dwulatce, która została zraniona w stopę w wyniku niekontrolowanego strzału z broni myśliwskiej.

Właścicielem broni okazał się dziadek dziewczynki, który - jak ustalono - posiada pozwolenie na dwie jednostki broni. Na miejscu prowadzono czynności, które mają na celu ustalenie przyczyn i okoliczności zdarzenia. Zabezpieczono broń, biegli sprawdzą, czy była sprawna technicznie.

Dziewczynka trafiła do szpitala, konieczna była natychmiastowa operacja. Jak informuje TVN24, zabieg trwał półtorej godziny i polegał na rekonstrukcji uszkodzonych tkanek stopy.

Polski Związek Łowiecki zapowiada „stosowne działania dyscyplinarne”

Wypadek został potwierdzony przez Polski Związek Łowiecki, na stronie organizacji pojawił się komunikat w tej sprawie.

Zgodnie ze wstępnymi ustaleniami służb doszło do niekontrolowanego wystrzału z broni należącej do dziadka dziecka, będącego myśliwym z wieloletnim stażem. Do zdarzenia doszło w domu, po zakończeniu polowania. Po zdarzeniu dziecko zostało niezwłocznie przewiezione do szpitala. Z naszych informacji wynika, że życiu dziecka nie zagraża niebezpieczeństwo

- czytamy w komunikacie na stronie PZŁ.

Związek zapowiada pełną gotowość do współpracy z organami ścigania, podkreślono, że „bezpieczeństwo, odpowiedzialność i przestrzeganie przepisów są dla nas zasadami nadrzędnymi”. Zaznaczono również, że zawiadomienie w celu wyjaśnienia zdarzenia zostanie złożone do rzecznika dyscyplinarnego, który - po dokonaniu ustaleń - podejmie stosowane działania dyscyplinarne.

Dzieci powinny brać udział w polowaniach?

Przy okazji warto poruszyć inny temat: udział dzieci w polowaniach. To przekazywanie tradycji i kształtowanie świadomości ekologicznej czy narażanie na niebezpieczeństwo (traumę związaną z widokiem zabijanego zwierzęcia, ale nie tylko - słyszymy o tragediach, do których dochodzi na polowaniach).

Do 17 stycznia można było brać udział w konsultacjach społecznych dotyczących poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo łowieckie. Dotyczyło oni zniesienia zakazu udziału w polowaniach osób poniżej 18 roku życia. „Projektowana zmiana umożliwi zainteresowanie młodych osób łowiectwem oraz zwiększenie liczby potencjalnych myśliwych w przyszłości. Pozwoli również na przekazywanie zainteresowań przez myśliwych swoim dzieciom oraz ich wychowanie zgodnie z własnymi przekonaniami” - czytamy w uzasadnieniu projektu. Zgodnie z nim osoby poniżej 18 roku życia mieliby być biernymi uczestnikami polowań, mogliby tylko obserwować (pozwolenie na broń do celów łowieckich wydaje się od pełnoletności). Udział w polowaniu miałby być możliwy za zgodą rodziców bądź opiekunów.

W konsultacjach wzięło udział 17 325 uczestników. 64 proc. poparło projekt.

M jak Mama Google News
Mądrości naszych rodziców - to prawda czy mit? [QUIZ]
Pytanie 1 z 10
"Nie siedź blisko telewizora, bo popsujesz wzrok"