Rodzice narzekają: ten zwyczaj wśród bezdzietnych to zmora. "Głupiemu nie wytłumaczysz"

2023-12-08 13:17

Blisko wejść do sklepów obok miejsc dla niepełnosprawnych znajdują się także te dla rodzin z dziećmi. Wiesz, kto może z nich korzystać? Rodzice wciąż spotykają się z zajmowaniem tych miejsc przez osoby bezdzietne.

Rodzice narzekają: ten zwyczaj wśród bezdzietnych to zmora. Głupiemu nie wytłumaczysz
Autor: Getty Images Rodzice narzekają: ten zwyczaj wśród bezdzietnych to zmora. "Głupiemu nie wytłumaczysz"

Zwykle są to poziome znaki wymalowane białą farbą, czasem na niebieskim lub różowym tle. Miejsca parkingowe dla rodziców z dziećmi coraz częściej pojawiają się w okolicach większych sklepów. Jednak przez to, że często znajdują się blisko wejścia sprawia, że chętnie korzystają z nich także ci, którzy na zakupy wybrali się bez dzieci.

Kiedy osoba nieuprawniona parkuje na miejscu dla niepełnosprawnych kierowca samochodu może otrzymać mandat. A co w przypadku zajmowania miejsc dla rodzin?

Spis treści

  1. Kto może korzystać z miejsca dla rodzin?
  2. "Chyba zapomniała pani dziecka"
  3. Prawo nie zabrania parkowania na miejscu dla rodziny
Jak zapinać dziecko w foteliku?

Kto może korzystać z miejsca dla rodzin?

Miejsca parkingowe dla rodzin z dziećmi często oznaczone są piktogramem z dziecięcym wózkiem. To sugeruje, że są przeznaczone tylko dla osób, które podróżują z maluchem korzystającym z wózka lub spacerówki. W istocie z miejsca dla rodzin mogą korzystać nie tylko rodzice niemowląt, lecz także ciężarne.

Miejsca dla rodzin mają większą powierzchnię od standardowych miejsc parkingowych. To spore ułatwienie dla rodziców, którzy muszą wyjąć dzieci z fotelików, zapakować do wózków, a następnie po powrocie z zakupów wykonać te same czynności w odwrotnej kolejności. Mając pod opieką więcej niż jedno dziecko prościej jest też zadbać o to, by maluch nie uderzył drzwiami auta w inny samochód.

Czytaj też: "Nikt nie ustąpił mi miejsca, bo ponoć ciąża to nie choroba"

Powierzchnia i umiejscowienie takich miejsc zachęca do parkowania na nich także tych, którzy nie muszą z takich udogodnień korzystać. Na problem ostatnio zwróciła uwagę Monika Działowska. Lekarka znana na Instagramie jako @pediatranazdrowie podzieliła się swoją refleksją na temat zajmowania miejsc dla rodzin przez osoby bez dziecka w aucie. Opisała sytuację, której sama była świadkiem. Między nią a mężczyzną korzystającym z tego miejsca wywiązała się dyskusja. W odpowiedzi na zwrócenie uwagi kierowca z oburzeniem stwierdził, że "przecież posiada w aucie fotelik".

− To miejsce jest dla rodzin z OBECNYM W SAMOCHODZIE dzieckiem. Nie wystarczy mieć takiego (albo żony w ciąży) w domu, żeby z niego korzystać - pisze pediatra Monika Działowska.

"Chyba zapomniała pani dziecka"

Autorka postu zapytała, jak inni reagują w podobnej sytuacji. Okazuje się, że niektóre mamy z sarkazmem mówią wówczas "chyba zapomniała pani/pan dziecka", co sporo osób podchwyciło jako świetną ripostę. Inne mamy podzieliły się historiami, których były świadkami.

"Ja kiedyś zwróciłam uwagę Pani z synkiem na oko 14-letnim, że to miejsce dla rodziców z małymi dziećmi. Odpowiedziała mi, że dla niej jej synek zawsze będzie malutki"

"Jak nie mam dzieci w aucie a same foteliki nie parkuje bo mi sumienie nie pozwala bo wiem że są osoby które mogą tego miejsca potrzebować. A jak ktoś ma wózek do tego to już w ogóle. Spotkałam się też z sytuacją że ludzie zaparkowali tam bo pieska mieli w aucie."

"Myślałam, że tylko mnie takie rzeczy denerwują. Dobrze, że nie jestem sama".

Wiele osób zwracających uwagę spotyka się z nieprzyjemnymi słowami, obraźliwymi gestami, raczej nie może też liczyć na refleksję i przeparkowanie auta. Okazuje się, że wezwanie policji czy straży miejskiej nic nie daje - tego próbowały niektóre z komentujących.

Czytaj też: Czy wolno wozić dziecko na przednim siedzeniu auta?

Prawo nie zabrania parkowania na miejscu dla rodziny

Służby nie chcą interweniować w takich przypadkach, ponieważ nie ma żadnych przepisów, które by takiego parkowania zabraniały. Wyznaczenie miejsc dla rodzin jest wyłącznie dobrą wolą sklepów czy innych miejsc, jednak prawo w żaden sposób nie określa, kto może a kto nie może na nich parkować.

Dlatego choć parkowanie na miejscach dla rodzin przez osoby "nieuprawnione" może oburzać, jednak nie jest złamaniem przepisów. Nie grozi za nie mandat.

Czytaj też: Najgorsze pytanie, jakie możesz zadać dziecku, gdy odbierasz je z przedszkola. Tak budujesz dystans

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Nasi Partnerzy polecają

NOWY NUMER

POBIERZ PORADNIK! Darmowy poradnik, z którego dowiesz się, jak zmienia się ciało kobiety w ciąży, jak rozwija się płód, kiedy wykonać ważne badania, jak przygotować się do porodu. Pobieram >

Pobieram
poradnik ciaza