Błędy wychowawcze, których rodzice najbardziej żałują. Wypływają po latach

2023-04-18 12:57

Błędy wychowawcze zdarzają się każdemu rodzicowi. Niekiedy jednak dopiero wiele lat później zauważamy, że droga, którą obraliśmy, nie jest tą właściwą. Tych błędów rodzice najbardziej żałują. Widzą, jak po latach wpłynęły one na przyszłość ich dzieci.

Dziecko płacze i przytula się do matki
Autor: GettyImages Błędy wychowawcze, których rodzice najbardziej żałują. Tak wpływają na przyszłość dzieci

Narodziny dziecka to ogromne wyzwanie dla każdego rodzica. Zawsze pragniemy dla swojego malucha tego co najlepsze i wychowujemy go, myśląc, że droga, którą obraliśmy, jest tą właściwą. Jak się jednak okazuje, najgorsze błędy wychowawcze popełniane są w dobrej wierze i całkowicie nieświadomie.

Psycholog i psychoterapeuta Jessica Kmieć podczas rozmowy z serwisem dziendobry.tvn.pl, wyjaśniła, czym są najczęstsze błędy wychowawcze i których rodzice najbardziej żałują.

Zobacz także: Nie radzisz sobie z dzieckiem? Oto 5 oznak, że wychowałeś małego tyrana, który przejął władzę w domu

Spis treści

  1. Błędy są nieuniknione
  2. Tych błędów rodzice najbardziej żałują
  3. O tym warto pamiętać
Najczęstsze błędy wychowawcze, które popełniają rodzice

Błędy są nieuniknione

Specjaliści podkreślają, że nie jest możliwe uniknięcie błędów wychowawczych. Idealni rodzice nie istnieją i każdemu zdarza się potknięcie. Jak jednak podkreśla psycholog Kmieć w rozmowie z serwisem, rodzice często żałują, że nie przyglądali się dokładniej swoim wzorcom zachowania. Niekiedy powielali schematy ze swojego dzieciństwa, nie będąc w ogóle tego świadomym.

Tych błędów rodzice najbardziej żałują

Serwis powołał się na wypowiedzi rodziców, którzy dopiero po latach zauważyli, jak duży wpływ na przyszłe życie ich dzieci, były błędy wychowawcze, które popełnili.

Magdalena bardzo żałuje, że często wyręczała dziecko w ważnych sprawach. Nie miała złych intencji. Chciała po prostu pomóc, ale w rezultacie nie nauczyła córki, czym jest samodzielność. Nie dała jej możliwości popełnienia własnych błędów i uczenia się na ich przykładzie.

Dziś moja córka ma 27 lat i bardzo trudno jej sobie poradzić z krytyką, często prosi, żebym wyręczała ją w banalnych rzeczach. Wiem, że gdybym wcześniej dała jej dorosnąć, dziś mogłaby być bardziej samodzielna i nie bałaby się tak wyjścia ze swojej strefy komfortu

— opowiedziała w rozmowie z serwisem.

Agnieszka jest mamą bliźniąt i również zauważyła, że popełniła istotny błąd wychowawczy.

Przyznam się, że nie jestem zbyt asertywnym człowiekiem, szczególnie gdy chodzi o moje dzieci. Gdy Asia i Bartek byli mali, często zabraniałam im czegoś, po czym poddawałam się, gdy sytuacja zaczynała przeradzać się w awanturę

— wyznała.

W rezultacie błąd Agnieszki był szczególnie widoczny, gdy dzieci osiągnęły wiek nastoletni. Miała duży problem, aby nad nimi zapanować.

Można byłoby pomyśleć, że wychowując dzieci, trzeba być konsekwentnym i surowym rodzicem. Taki styl wychowawczy ma jednak również swoje drugie dno.

Przekonała się o tym Krystyna, której mąż zawsze dość surowo traktował córkę.

W domu nie było miejsca na zabawę, telewizję i wyjścia na podwórko, chyba że były wakacje. Nasza Ula zawsze była najlepszą uczennicą, a mąż i tak nigdy nie był zachwycony. Niestety to przeniosło się na jej dorosłe życie. Dziś cokolwiek by nie zrobiła, sukcesy nie sprawiają jej radości, bo wciąż wymaga od siebie coraz więcej i więcej

— przyznała po latach.

O tym warto pamiętać

Złoty środek tkwi zapewne w tym, aby na czas dostrzec, jakie mogą być konsekwencje naszego działania i zawrócenie z drogi, która może odebrać dziecku pewność siebie i samodzielność.

Psycholog podkreśla, że bardzo ważne jest zatrzymanie się i zastanowienie się, czy sposób, w jaki wychowujemy dziecko, jest zgodny z nami, czy też nie powielamy niekonstruktywnego schematu.

Jeżeli dostrzegamy i jesteśmy świadomi zachowań, które nie służą ani nam, ani dzieciom to wtedy możemy wdrożyć nowe zachowania zgodne z nami i naszą wizją rodzicielstwa

— powiedziała.

Według specjalistki kluczem do sukcesu jest realizowanie własnej wizji rodzicielstwa, która uwzględnia dobro, uczucia i potrzeby dziecka.

Źródło: dziendobry.tvn.pl

Czytaj także: Powiedziałaś już to swojemu dziecku? One bardzo potrzebują usłyszeć każde z tych zdań...