Błędy wychowawcze: porównywanie dziecka z innymi to jedno z najgorszych zachowań rodziców

2015-03-13 10:47

Błędy wychowawcze rodzice najczęściej popełniają zupełnie nieświadomie. Czasem nawet mają dobre zamiary, a wychodzi zupełnie inaczej i działają na niekorzyść swojego dziecka. Tak jest w przypadku jednego z najpowszechniejszych błędów wychowawczych - porównywania dziecka z innymi: rodzeństwem lub rówieśnikami. Zobacz, dlaczego nie powinniście tego robić.

Błędy wychowawcze - nawet najbardziej uważnym rodzicom trudno ich uniknąć. Wśród tych najczęściej popełnianych wymienić trzeba porównywanie własnego dziecka z rówieśnikami. Każda mama czy każdy tata chce, by to właśnie jego potomek okazał się w danej dziedzinie najlepszy. Dlatego już od najmłodszych lat porównuje postępy swojego dziecka z jego równieśnikami. Docieka, które kiedy nauczyło się chodzić, korzystać z nocnika, mówić. Później jest tylko gorzej: na skutek błędów wychowawczych popełnianych przez rodziców dziecko uczy się, że powinno robić to, co inni i uczyć się tak, jak inni. Na pewno nie pozostawać w tyle za resztą dzieci. Z porównywaniem z rówieśnikami młody człowiek musi się mierzyć już od przedszkola, jeszcze trudniej jest mu znieść taką konkurencję w szkole. Dlatego psychologowie alarmują: porównywanie dziecka z innymi to jeden z największych błędów wychowawczych i trzeba robić wszystko, by go uniknąć.

Czytaj więcej: >> Jak wychować dziecko na indywidualistę? >>

Błędy wychowawcze: przez porównywanie dzieci nie widzimy w nich osobnej jednostki

 - Tego typu błędy wychowawcze polegają na tym, że dzieci bardzo często już od najmłodszych lat są porównywane z innymi dziećmi. Kiedy idę ze swoim dzieckiem na spacer, to porównuję je i zastanawiam się, w czym moje dziecko jest lepsze, w czym gorsze, czy rozwija się prawidłowo, czy może jest jakieś inne. Zapominam o tym, że dzieci są różne, że każde idzie swoim tempem, swoją ścieżką, że w tym samym czasie nie muszą mieć takich samych osiągnięć rozwojowych - tłumaczy w wywiadzie dla Newserii Lifestyle prof. dr hab. Anna Izabela Brzezińska, psycholog.

XXI wiek to doba internetu, łatwego dostępu do różnych informacji, swobodnego podróżowania po całym świecie. Dzieci dorastają w wielobarwnej rzeczywistości, która odkrywa przed nimi niemało perpektyw. Każde z nich może wybierać spośród wielu możliwości i rozwijać się w konkretnej dziedzinie. Dlatego tak ważne jest, by nie popełniać błędów wychowawczych i pozwolić mu iść swoją drogą. Jeśli twoje dziecko interesuje się literaturą, nie ma sensu zmuszać go, by próbowało dogonić najlepszą osobę w klasie z matematyki. Prof. dr hab. Brzezińska zauważa również, że rodzice porównują swoich potomków z tym, jacy sami byli w młodości. Czyli dwadzieścia lub trzydzieści lat wcześniej. Tymczasem rzeczywistość, w której dorastają ich dzieci jest zupełnie inna niż ta, w której sami żyli. Nie ma sensu ich porównywać. Podobnie, jak podejmować prób sprawienia, by dane dziecko było tak samo dobre w jakiejś dziedzinie jak rówieśnicy albo w przyszłości wybrało ten sam kierunek studiów, co jego rodzice. To ogromne błędy wychowawcze. Dlaczego? Na ich skutek rodzic przestaje patrzeć na dziecko jak na odrębną jednostkę - ze swoimi oczekiwaniami, preferencjami, zdolnościami. Ze swoimi wyborami.

- Porównywanie te dzieci zrównuje, bo my ustawiamy sobie jakąś poprzeczkę, do której chcemy, żeby te dzieci doszły w podobnym tempie. [...] W większości przypadków te dziewczynki i ci chłopcy cierpią z tego powodu, że są zestawiani z rówieśnikami czy nawet rodzeństwem - dodaje prof. dr hab. Brzezińska.

>>Jak postępować, gdy odkryjesz, że twoje dziecko kłamie?>>

Błędy wychowawcze: porównywanie dzieci z rówieśnikami nie motywuje

"Dostałaś piątkę? A ile było szóstek?", "Nie chcesz chodzić na dodatkowe zajęcia z historii? A mama twojej koleżanki mówiła, że ona będzie chodzić", "Ja w twoim wieku... Twoja siostra w twoim wieku..." - tworzenie tego typu sformułowań to chyba jedne z najczęściej popełnianych przez rodziców błędów wychowawczych. W ich intencji takie słowa mają służyć zmotywowaniu dziecka do nauki, działania. By nie było gorsze od innych. Tymczasem dziecko odbiera to jako krytykę. Zaczyna czuć, że coś jest z nim nie tak, skoro mama czy tata ciągle oczekują, że się zmieni. Dziecko wierzy, że naprawdę jest gorsze, bardziej leniwe. Może próbować dostosować się do tego, co mówią rodzice, ale nieporównanie większy sukces odniosłoby, gdyby pozwolono mu rozwijać własne zainteresowania. 

Popełnianie tych błędów wychowawczych przez rodziców utrzymuje też dziecko w przekonaniu, że najważniejsza jest rywalizacja z innymi. Dlatego samo zaczyna tracić czas i nerwy na myślenie o tym, co o nim sądzą rówieśnicy i nauczyciele. Jego poczucie własnej wartości zaczyna zależeć od tego, jak widzą go inni. Skutki takiej rodzicielskiej postawy odczuwają i dzieci, które nie lubią rywalizować, i te, które rywalizację najczęściej wygrywają: nawet im cały czas towarzyszy strach, że ktoś mimo wszystko okaże się lepszy. 

>>Dzieci żyją tak, jak rodzice: pamiętaj o tym i dawaj dobry przykład!>>

Błędy wychowawcze: jak się oduczyć porównywania dziecka z rówieśnikami?

Rodzice, którzy popełniają te błędy wychowawcze zazwyczaj nie zdają sobie sprawy, że w ten sposób szkodzą dziecku lub wiedzą, że to nie jest właściwe, ale trudno im się od takiego zachowania powstrzymać. Jednak istnieją sposoby, by w inny sposób zwrócić dziecku uwagę. To, że nie należy go porównywać z innymi, nie oznacza, że nie można źle oceniać jago zachowania lub pozwalać na nieuczenie się. Jeśli zauważamy, że młodsza córka w ogóle nie sprząta swoich zabawek, w przeciwieństwie do swojej starszej siostry, która robi to bez żadnego proszenia, trzeba jej powiedzieć, że takie zachowanie nam się nie podoba. Takie słowa muszą być skierowane wprost do dziecka, bez porównywania z tą właśnie siostrą czy jakąś koleżanką. Dobrze również zapytać, dlaczego dziecko nie lubi sprzątać i wytłumaczyć, że prośba o sprzątanie nie jest skierowana przeciwko jemu.

Sposobem na uniknięcie błędów wychowawczych, jakimi są uwagi porównujące do innych dzieci, jest również docenianie dziecka za wykonanie czynności, które sprawiają mu trudność, których nie lubi robić. Rodzice sami na pewno pamiętają, jak nie znosili, gdy mama i tata zmuszali ich do nauki znienawidzonego przedmiotu, wykonywania domowych obowiązków. Dziecko w sytuacji przymusu niemal automatycznie reaguje sprzeciwem i zaczyna odbierać to, co mu się każe robić, jako zło ostateczne. Nawet nie pomyśli, że rodzic może mieć rację. Gdy wszystko zostanie mu dokładnie wytłumaczone, gdy będzie się czuło wspierane i motywowane, na pewno łatwiej będzie je przekonać do określonych zachowań czy obowiązków. Uniknięcie błędów wychowawczych, jakimi są porównywanie dziecka z rówieśnikami i utwierdzanie go w przekonaniu o konieczności rywalizacji, pozwoli mu wyrosnąć na świadomego swoich wad i zalet, swojej odrębności człowieka. 

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, dlaczego w ciąży boli kręgosłup i jak można sobie pomóc w takiej sytuacji. A także: jakie formalności trzeba załatwić po urodzeniu dziecka, kiedy warto kupić niemowlakowi szumiącą zabawkę i jak przystawiać malca do piersi.

Kup dostęp od 2,50 zł
mjm 12/19
KOMENTARZE