Szczepienia: 4 rzeczy, o których musisz pamiętać

2018-03-28 12:16 Agnieszka Wysocka
szczepienie
Autor: _shutterstock

Pierwsze obowiązkowe szczepienia rodzą u w życiu rodziców dylemat: szczepić dziecko czy nie szczepić? Zobacz 4 rzeczy, które musisz wiedzieć o szczepieniach.

Co dziś wiemy o szczepieniach dzieci? Przede wszystkim to, że dzięki nim wyeliminowano na świecie wiele groźnych chorób i stanowią one znakomite wzmocnienie układu odpornościowego małego człowieka.

Z drugiej strony docierają do nas coraz głośniejsze głosy przeciwników szczepionek, którzy w programach obowiązkowych szczepień upatrują światowy spisek mający na celu rozpętanie epidemii autyzmu czy nawet „depopulację”.

Każdy rodzic już na początku staje więc przed wyborem, czy szczepić dziecko, czy też próbować łamać prawo i nie szczepić.

4 fakty o szczepieniu dziecka, które powinno się znać

Po pierwsze: szczepimy!

Cała dotychczasowa wiedza naukowa, poparta rzetelnymi badaniami, przynosi argumenty zwolennikom szczepień. Zostawmy więc osoby, które nie chcą szczepić dzieci i skupmy się jedynie na odpowiedzialnych rodzicach, którzy zamiast poszukiwać nieistniejących spisków, chcą zabezpieczyć swoje pociechy przed groźnymi chorobami. Okazuje się bowiem, że decyzja o zaszczepieniu nie oznacza wcale końca dylematów.

Po drugie: szczepimy tylko zdrowe dzieci!

Każde szczepienie musi być obowiązkowo poprzedzone dokładnym zbadaniem dziecka. Jakiekolwiek podejrzenie nawet drobnej infekcji wirusowej zazwyczaj dyskwalifikuje malucha do szczepienia, które powinno zostać odłożone do czasu pełnego wyzdrowienia.

Eksperci podejrzewają, że zdecydowana większość przypadków tzw. niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP), których wszystkie przypadki skrzętnie odnotowują i nagłaśniają przeciwnicy szczepień, ma swoje źródło w podaniu preparatu dzieciom, których układ odpornościowy był akurat zaangażowany w walkę z wirusem.

Podana w takim momencie szczepionka przeciąża po prostu organizm małego człowieka, który nie jest w stanie budować wówczas odporności i dochodzi do NOP.

Oczywiście każdy odpowiedzialny pediatra bada dziecko przed szczepieniem. Natomiast zdarzają się sytuacje, w których lekarz, stwierdziwszy bardzo delikatne początki infekcji, zostawia do decyzji rodzica, czy podać szczepionkę tego dnia, czy nie.

W takiej sytuacji należy poczekać ze szczepieniem, mimo iż z pewnością chcielibyśmy mieć już sprawę z głowy, a perspektywa kolejnej wizyty w przychodni za kilka dni wcale się nam nie uśmiecha.

Zobacz także:

Szczepionki skojarzone - przed czym chronią szczepienia 6w1

Szczepienia dzieci: dlaczego szczepienia dzieci są tak ważne?

Szczepienia noworodków [Wywiad z pediatrą-neonatologiem]

Po trzecie: pytaj, co wstrzykną twojemu dziecku

Jeżeli jednak maluszek jest zdrowy i kwalifikuje się do szczepienia, trzeba koniecznie zapytać lekarza o właściwości preparatu, który za chwilę zostanie mu podany. Tu znów należy podkreślić, że w większości przypadków lekarz lub pielęgniarka nawet niepytani opiszą nam specyfik, sposób jego działania oraz możliwe działania niepożądane, do których zalicza się chwilowy skok temperatury oraz zwiększona drażliwość malucha.

Lekarz powinien też poinformować nas o możliwych alternatywach w wyborze preparatu, którym dopełnimy obowiązku szczepień. A więc: warto rozmawiać!

Po czwarte: płacić czy nie płacić?

Tu nie jesteśmy w stanie dać złotej rady, bo decyzja, jaką muszą podjąć rodzice, zależy po prostu od zasobności ich portfela. Niestety, tak już w życiu bywa, że za lepszą jakość trzeba płacić, a gratis dostaniemy towary o niższej wartości. Nie inaczej jest w kwestii szczepionek dla dzieci.

Państwo, które nakłada obowiązek szczepień, jednocześnie refunduje szczepienia. Rodzic usłyszy jednak, że w przypadku zastosowania darmowych szczepionek jego malutkie dziecko będzie kłute kilka razy, a szczepionka skojarzona, którą wystarczy podać raz – jest płatna.

Podobna sytuacja jest ze szczepieniami przeciwko pneumokokom – państwo refunduje je od 1 stycznia 2017 roku, ale tylko w „sanepidowskiej” wersji 10-walentnej. Za preparat chroniący przed większą liczbą szczepów pneumokoków (w tym bardzo opornymi na leczenie antybiotykami) trzeba zapłacić z własnej kieszeni. 

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, jak jakie prawa i przywileje mają ciężarne zatrudnione na etacie, a także: co pomoże ci urodzić naturalnie i jak wspierać wcześniaka. Przeczytaj również, jaką matę edukacyjną kupić niemowlakowi.

Kup dostęp od 2,50 zł
okladka m jak mama 09/19
KOMENTARZE