- Niemowlęta naturalnie budzą się w nocy na karmienie i bliskość rodzica
- Rytm dobowy dziecka rozwija się stopniowo przez pierwsze miesiące życia
- Około pierwszych urodzin całkowity czas snu spada do około 12 godzin
- Sztywne harmonogramy snu mogą zwiększać stres rodziców i frustrację
- Niechciane rady najlepiej ucinać spokojnie, z humorem lub zmianą tematu
Dlaczego mit o przesypianiu całej nocy budzi frustrację u mam?
Z pewnością znasz to z własnego doświadczenia, kiedy na spacerze lub podczas rodzinnego obiadu ktoś pyta, czy twoje dziecko śpi całą noc. Takie komentarze sprawiają, że zaczynamy porównywać naszego malucha do innych dzieci i martwimy się, że coś robimy źle. W naszej kulturze przyjęło się, że dobry sen to taki, kiedy maluch zasypia sam i nie budzi się aż do rana.
Tymczasem rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej, bo oczekiwania otoczenia często kłócą się z czystą biologią. Na łamach czasopisma Children wyjaśniono, że niemowlęta są wręcz zaprogramowane do tego, aby regularnie budzić się w nocy na karmienie i bliskość z mamą. Kiedy uwierzymy w te kulturowe mity, niepotrzebnie narażamy się na stres, który tylko psuje nam codzienne samopoczucie.
Ile godzin śpi noworodek i kiedy sen się normuje? Wyjaśniamy
To zupełnie normalne, że na początku maluch śpi w krótkich seriach i budzi się na mleko, ponieważ jego rytm dobowy kształtuje się dopiero po kilku tygodniach. Jak czytamy w czasopiśmie Pediatric Research, noworodek przesypia łącznie nawet 16 do 17 godzin na dobę, ale robi to w bardzo krótkich kawałkach (od 40 minut do 2 godzin). Z czasem te drzemki robią się rzadsze, a około szóstego miesiąca życia najdłuższy sen może trwać już 5 lub 6 godzin. Dopiero w okolicach pierwszych urodzin dziecka łączny czas snu spada do około 12 godzin, a nocne pobudki stają się po prostu rzadsze. Warto więc dać sobie i dziecku czas, zamiast od pierwszych dni walczyć o idealny harmonogram.
Jak grzecznie i stanowczo ucinać niechciane rady o usypianiu?
Narodziny malucha często sprawiają, że rodzina i znajomi nagle zaczynają dzielić się swoimi mądrościami na temat karmienia czy snu, co bywa po prostu męczące. Kiedy czujesz, że masz już dość wysłuchiwania takich uwag, dobrym pomysłem może być przetestowanie kilku sprawdzonych sposobów na szybkie zakończenie tematu:
- obrócenie sytuacji w żart i rzucenie krótkiego hasła, że tematów do przemyślenia jest teraz aż za dużo
- przytaknięcie z uśmiechem i płynne przejście do innej rozmowy bez wchodzenia w szczegóły
- skierowanie uwagi na coś innego i poproszenie takiej osoby o drobną pomoc przy dziecku
- szczere i stanowcze powiedzenie, że powoli testujecie różne opcje i wolicie robić to we własnym tempie
Warto pamiętać, że większość młodych rodziców prędzej czy później mierzy się z takimi sytuacjami na co dzień. Znalezienie własnego sposobu na radzenie sobie z dobrymi radami pozwoli wam zachować dużo spokoju i skupić się na tym, co jest teraz naprawdę ważne dla waszej rodziny.
Co zrobić, gdy dziecko nie chce spać według schematu?
Najlepsze, co można zrobić dla siebie i malucha, to po prostu wrzucić na luz i nie wciskać go na siłę w konkretny plan dnia. Każde dziecko jest zupełnie inne i potrzebuje własnego tempa, aby wypracować swoje nawyki związane ze spaniem. Zamiast czekać na cuda i frustrować się kolejną zarwaną nocą, warto zaufać swojej rodzicielskiej intuicji. Dobrym pomysłem może być zachowanie elastycznego podejścia, próbowanie różnych rozwiązań i po prostu cieszenie się tymi spokojnymi chwilami, kiedy maluch w końcu smacznie śpi.