- Nastolatki często odbierają nawet spokojną uwagę jako silny stres, co wiąże się z dojrzewaniem mózgu.
- Krytyka działa lepiej, gdy dotyczy konkretnego zachowania, a nie cech dziecka.
- Spokojny ton, jasne komunikaty i dawanie wyboru zmniejszają ryzyko kłótni.
- Rodzice uczą przyjmowania uwag przede wszystkim własnym przykładem i rozmowami o błędach.
- Warto ćwiczyć z dzieckiem spokojne reagowanie na krytykę jeszcze przed sytuacjami w szkole czy wśród rówieśników.
Dlaczego nastolatek źle reaguje na krytykę? Przyczyny
Kiedy zwracamy uwagę starszemu dziecku, często kończy się to kłótnią, trzaskaniem drzwiami i wielkim żalem. Maluch dorasta i nagle każdą najmniejszą prośbę o zmianę zachowania odbiera jako atak na siebie. Dla wielu rodziców jest to bardzo trudne, bo zwykła uwaga o bałaganie w pokoju błyskawicznie staje się powodem do ogromnej awantury.
Jak pokazują wyniki badań z bazy PubMed, mózg nastolatków wciąż mocno dojrzewa, zwłaszcza w tych częściach, które odpowiadają za radzenie sobie z emocjami. Przez to dorastające dzieci są o wiele bardziej wrażliwe na ocenę innych ludzi niż my, dorośli. Dlatego zwykła uwaga od mamy lub taty wywołuje u nich dużo silniejszy stres i nagłe pogorszenie nastroju.
Jak mówić do dziecka, żeby nas słuchało i nie płakało?
Warto zacząć od tego, żeby mówić dziecku jasno i konkretnie o naszych oczekiwaniach, zamiast bez przerwy skupiać się na samych zakazach. Jak podaje amerykańska agencja CDC, dobrym pomysłem jest unikanie krzyków w stylu "przestań" albo "nie rób tak", a w zamian dawanie prostych i zrozumiałych wskazówek. Najlepiej mówić spokojnym głosem, patrzeć dziecku prosto w oczy i zrezygnować z tonu pełnego pretensji. Często pomaga też podanie maluchowi dwóch opcji wyboru, co uczy go samodzielności i sprawia, że czuje się traktowany całkiem poważnie. Kiedy rozmawiamy z dzieckiem z szacunkiem i zaczynamy zdanie od słowa "proszę", o wiele łatwiej przyjmie ono naszą uwagę bez wielkiego buntu.
Sposoby na naukę przyjmowania uwag. Co sprawdzi się w domu?
Jeśli chcemy pokazać dziecku spokojne radzenie sobie z opinią innych ludzi, warto na co dzień uczyć je, że popełnianie błędów to po prostu normalna część życia. Według materiałów przygotowanych przez Uniwersytet Harvarda, możemy wprowadzić w naszym domu kilka bardzo prostych nawyków:
- rozmawiaj z dzieckiem o swoich własnych wpadkach podczas zwykłego posiłku lub w drodze do szkoły
- skupiaj się na tym, co można naprawić w danej sytuacji, a nie na nerwowym szukaniu winnych
- pokazuj własnym zachowaniem, że potknięcia to całkowicie naturalna szansa na naukę czegoś nowego
- ćwicz z młodym człowiekiem różne trudne sytuacje przez wspólne odgrywanie krótkich, domowych scenek
Dzięki takim codziennym zabawom z rodzicami, starsze dziecko poczuje się znacznie pewniej w relacjach z ludźmi. Potraktowanie zwykłych potknięć jako okazji do zmiany sprawi, że konstruktywna krytyka nie będzie u niego wywoływać złości ani długiego płaczu.
Nauka spokojnego reagowania na krytykę w szkole i na boisku
Kiedy koledzy lub nauczyciele zwracają dziecku uwagę, niezwykle przydaje się umiejętność słuchania bez wybuchania ogromnym gniewem. Warto poćwiczyć w domu używanie przez dziecko prostych przerywników w rozmowie, takich jak "rozumiem" czy "okej", co daje mu cenny czas na uspokojenie wszystkich myśli. Następnie dobrym pomysłem jest zachęcenie nastolatka do dopytania o szczegóły, żeby dokładnie upewnił się, o co chodziło drugiemu koledze. Na przykład jeśli ktoś zarzuca dziecku brutalną grę w piłkę, można nauczyć je pytać, co konkretnie przeszkadza całej reszcie drużyny. Przećwiczenie na sucho takich właśnie sytuacji sprawi, że w szkole młody człowiek zachowa zimną krew i potraktuje uwagę jako cenną podpowiedź na przyszłość.