Przekleństwa, trzaskanie drzwiami i kłótnie. Gdzie kończy się bunt nastolatka?

Nastolatek coraz częściej przeklina, trzaska drzwiami i wdaje się w kłótnie? To nie zawsze oznacza brak szacunku. Eksperci wyjaśniają, kiedy takie zachowanie jest naturalnym etapem dorastania, a kiedy może przerodzić się w słowną przemoc wymagającą stanowczej reakcji rodzica.

Kobieta trzyma za ręce smutną nastolatkę siedzącą na kanapie. O buncie i emocjach dziecka przeczytasz na MJM.
Autor: standret/ Getty Images Nie każdy bunt nastolatka wygląda tak samo. Ten sygnał powinien zaniepokoić rodziców
  • Przeklinanie u nastolatków często jest elementem dojrzewania i testowania granic.
  • Badania pokazują, że chłopcy zwykle wcześniej zaczynają używać wulgaryzmów, ale też szybciej z nich wyrastają.
  • Zwykły bunt różni się od słownej przemocy, której celem jest zastraszanie i kontrolowanie domowników.
  • Krzyk i ostre kary zwykle nasilają konflikt zamiast go rozwiązać.
  • Jasne zasady, spokojna rozmowa i konsekwencja pomagają ograniczyć wulgaryzmy i odbudować wzajemny szacunek.

Dlaczego dorastające dziecko nagle przeklina? Wyjaśniamy powody

Wielu rodziców łapie się za głowę, gdy ich grzeczne do tej pory dziecko zaczyna używać bardzo brzydkich słów i pyskować. Jak pokazało sześcioletnie badanie na łamach czasopisma Journal of Adolescent Health, obejmujące młodzież w wieku około dwunastu i pół roku, rzucanie przekleństwami rośnie wraz z wiekiem malucha, choć z czasem ten wzrost naturalnie wyhamowuje. Co ciekawe, chłopcy szybciej zaczynają używać niecenzuralnych słów, ale też szybciej z tego wyrastają niż dziewczynki.

Używanie wulgaryzmów to często po prostu kolejny etap dorastania, kiedy twoje dziecko próbuje się usamodzielnić i sprawdzić granice cierpliwości domowników. Wspomniane badanie potwierdza, że im lepiej nastolatek radzi sobie z własnymi emocjami i relacjami w grupie, tym rzadziej ma potrzebę sięgania po brzydki język. Dzieci w tym wieku są bardzo podatne na wpływy otoczenia, więc często poprzez przeklinanie chcą po prostu zaimponować swoim rówieśnikom na podwórku czy w szkole.

Kiedy złość nastolatka to już brak szacunku? Wyjaśniamy różnice

Okres buntu zawsze wiąże się ze złością i głośnymi kłótniami w domu, co jest zupełnie normalnym elementem dorastania każdego młodego człowieka. Problem pojawia się jednak w momencie, gdy zamiast zwykłego trzaskania drzwiami, pojawia się wyzywanie rodziców, poniżanie, krzyki i słowne zastraszanie. Jeśli czujesz, że chodzisz we własnym domu na paluszkach, aby tylko przypadkiem nie zdenerwować swojego dziecka, to takie zachowanie przestaje być normalne.

Warto pamiętać, że zwykła złość to tylko przemijająca emocja, natomiast słowna agresja zawsze wiąże się z próbą przejęcia władzy i kontroli nad rodzicem. Jak możemy przeczytać w materiałach organizacji Cheshire East Safeguarding Children Partnership, każda próba zdominowania i grożenia domownikom to już po prostu przemoc, na którą lepiej nie przymykać oka. Dziecko powinno zrozumieć, że choć ma pełne prawo do odczuwania wściekłości, to nie daje mu to żadnego przyzwolenia na raniące i wulgarne ataki wobec najbliższych.

Plac Zabaw, odc. 32 - Krótkowzroczność u dzieci

Jak spokojnie reagować na wulgaryzmy u dziecka? Ważne zasady

Kiedy twoje dziecko rzuca w nerwach bardzo brzydkim słowem, lepiej unikać krzyku i prawienia długich kazań. Zamiast tego warto wziąć głęboki oddech, powstrzymać nerwy i powiedzieć po prostu, że nie podoba ci się taki ton rozmowy, a następnie przerwać dyskusję do czasu ostudzenia emocji. Lepiej nie odpowiadać na złość dziecka złośliwością czy krzykiem, bo to tylko jeszcze bardziej was od siebie oddali i sprawi, że nastolatek całkowicie przestanie cię słuchać. Dobrze jest skupić się wyłącznie na konkretnym zachowaniu dziecka i powiedzieć wprost, że czujesz się zraniona, zamiast rzucać ogólnikowe hasła o tym, że maluch jest po prostu niegrzeczny. Dobrym pomysłem może być powrót do trudnej rozmowy dopiero wtedy, gdy oboje całkowicie ochłoniecie i będziecie w stanie spokojnie usiąść przy wspólnym stole.

Jak skutecznie oduczyć dziecko wulgaryzmów? Sprawdzone sposoby

Jeśli zależy ci na tym, aby twoje dorastające dziecko odnosiło się do reszty domowników z należytym szacunkiem i zrezygnowało ze słownej agresji, warto pamiętać o kilku codziennych zasadach, o których przypomina portal Raising Children Network:

  • warto być najlepszym przykładem dla swojego dziecka i samemu unikać rzucania przekleństwami, bo w przeciwnym razie nastolatek nie zrozumie, dlaczego jest to zabronione
  • dobrym pomysłem może być ustalenie z dzieckiem prostych reguł domowych, które jasno określają, że w waszej rodzinie po prostu nie ma miejsca na wyzwiska i brak szacunku
  • warto wyciągać adekwatne i zapowiedziane wcześniej konsekwencje za najgorsze wybuchy słownej agresji, jednak lepiej z nimi nie przesadzać, aby nie wywołać jeszcze większego buntu
  • zamiast ciągle narzekać i wytykać dziecku błędy, dobrze jest najpierw uważnie je wysłuchać, co znacznie ułatwi wam znalezienie wspólnego języka

Warto zawsze pamiętać, że twoje dorastające dziecko po prostu uczy się stawiać własne granice i walczy o życiową niezależność. Dobrze jest spróbować nie brać każdej wykrzyczanej w nerwach obelgi mocno do siebie, ponieważ ten trudny dla was obojga czas na pewno w końcu minie i relacje w domu wrócą do dawnej normy.

Nie mów dziecku, że jest „naj”. Do wyboru masz mnóstwo innych komunikatów