Hartowanie niemowlaka. Jak wzmocnić odporność dziecka?

2013-02-18 13:20 Katarzyna Hubicz, Konsultacja:: dr n. med. Marek Pleskot, pediatra, członek Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego

Wysoka odporność dziecka pozwoli ustrzec się od choroby. Najprostszym sposobem zwiększenia odporności organizmu jest ruch na świeżym powietrzu, a zima to pora roku, która idealnie nadaje się do wzmocnienia odporności. Radzimy, jak skutecznie i rozsądnie hartować dziecko i podnieść odporność.

Nie ma dziecka, które by nie chorowało. Chorowanie jest zresztą w pewnym sensie korzystne dla dziecka, bo uczy jego organizm odporności. Stykając się z wirusami czy bakteriami, układ odpornościowy dziecka uczy się je rozpoznawać i walczyć z nimi. Ale jedne maluchy są chore niemal na okrągło, podczas kiedy innym udaje się bez chorowania przetrwać kilka miesięcy z rzędu. To w dużym stopniu zasługa dobrej odporności dziecka. – Na tę wrodzoną, odziedziczoną po rodzicach, nie mamy wpływu, ale zawsze możemy poprawić nabytą – mówi dr Marek Pleskot, pediatra. – Organizm dziecka nabiera odporności na zarazki, z którymi miało kontakt, dlatego też musi co jakiś czas chorować. Ale jeśli już musi, to najlepiej, gdy choruje łagodnie, krótko i bez powikłań. A to zależy w dużym stopniu od ogólnej kondycji – dodaje. Zimą warto więc hartować dziecko – czyli wychładzać (planowo i pod kontrolą), a po powrocie do domu ogrzewać. Co daje takie postępowanie? – Zahartowane maluchy mają większą odporność na wychłodzenie, naczynia krwionośne znajdujące się pod skórą kurczą się słabiej i krócej niż u piecuchów, do tkanek dopływa zatem więcej krwi, a wraz z nią przeciwciał. W konsekwencji zahartowane dzieci mniej chorują na zakażenia układu oddechowego – podkreśla dr Marek Pleskot. By jednak hartowanie było bezpieczne dla kilkumiesięcznego szkraba, trzeba przestrzegać zasad, z których na co dzień nie zawsze zdajemy sobie sprawę.

Przeczytaj również: Jak wzmocnić dziecko PO CHOROBIE?

Jak wzmocnić odporność dziecka?

Nie rzucamy się więc od razu na głęboką wodę, zwłaszcza jeśli dziecko jest jeszcze malutkie. Należy stopniowo wzmacniać odporność dziecka - malec musi bowiem powoli oswajać się z zimnem. – Tolerancji niskiej temperatury możemy uczyć nawet noworodki. Mróz wcale nie jest przeciwwskazaniem do wyjścia na dwór nawet z bardzo małym dzieckiem – tłumaczy dr Pleskot. Zalecenia są takie: noworodki urodzone zimą zwykle na pierwszy spacer mogą wyjść w 4. tygodniu życia, ale jeśli zima jest ciepła, temperatura powietrza nie spada poniżej zera, można skrócić ten czas do trzech tygodni. Warto jednak przedyskutować ten pomysł wcześniej z położną podczas wizyty patronażowej. Trzy dni przed pierwszym spacerem maluszka trzeba zacząć stopniowo przyzwyczajać go do chłodnego powietrza poprzez tzw. werandowanie. – Ubrane jak na spacer dziecko należy ułożyć w wózku lub łóżeczku przy szeroko otwartym oknie. Pierwszego dnia werandujemy malca 15 minut, w kolejnych dniach stopniowo o kwadrans dłużej. Werandowanie możemy powtórzyć tego samego dnia – mówi dr Marek Pleskot. Pierwszy w życiu spacer powinien trwać nie dłużej niż 15–30 minut. Zimą najlepiej spacerować po południu, gdy jest najcieplej. Z każdym dniem wydłużamy czas spaceru – ze starszym niemowlęciem można spacerować nawet dwie godziny dziennie, jeśli dzień jest pogodny i nie ma wiatru. Można też wyjść ponownie na dwór tego samego dnia. A co, gdy pogoda nie dopisuje? – Należy zrezygnować z zimowego spaceru z młodszym niemowlakiem, gdy temperatura spada poniżej –10°C. W wietrzne i wilgotne dni z temperaturą poniżej –5°C też lepiej poczekać na poprawę pogody – mówi dr Marek Pleskot. – Natomiast dla starszych niemowląt nie istnieje ścisła granica temperatury. Już z sześciomiesięcznym niemowlęciem można wychodzić na spacery niemal przy każdej pogodzie, nawet jeśli pada deszcz lub śnieg. W przypadku temperatury poniżej –10°C spacer należy ograniczyć do 15 minut – wyjaśnia lekarz.

Przeczytaj również: Werandowanie: przygotuj niemowlę na pierwszy spacer

Hartowanie noworodka - tylko zdrowe dziecko

Zdrowi muszą być również wszyscy w otoczeniu malucha. Pamiętaj, że hartując nowowrodka, czyli wyziębiając malca, jednocześnie go osłabiasz, przez co łatwiej o infekcję. – Głównym źródłem zakażeń są inni ludzie, najczęściej nieświadomi, jakie zagrożenie stanowią dla otoczenia, zwłaszcza dla małych dzieci – mówi dr Marek Pleskot. – Do zakażeń najłatwiej, bo aż w 70 proc. przypadków, dochodzi przy bliskim kontakcie twarzy z twarzą, w 25 proc. przez ręce, a w 5 proc. na odległość. A przecież trudno wyobrazić sobie, że dziecko nie będzie się przytulało do mamy, nawet najbardziej przeziębionej. Małe dzieci najczęściej są zarażane przez starsze rodzeństwo lub rodziców – wyjaśnia dr Marek Pleskot.

Przeczytaj również: Infekcja u niemowlaka: 10 skutecznych sposobów na uniknięcie choroby u dziecka

Jak hartować niemowlę? Dostosuj strój do pogody

Inaczej ubieramy dziecko, które na spacerze siedzi w wózku, inaczej takie, które już samo chodzi. Niemowlę spędzające czas spaceru w wózku powinno być ubrane cieplej – zasada jest taka, że musi mieć na sobie jedną warstwę odzieży więcej niż rodzic. Dziecko najlepiej więc ubierać na cebulkę, aby w razie potrzeby zdjąć mu jedną warstwę ubrania. Jeśli malec w wózku zaśnie, trzeba dodatkowo przykryć go kocykiem. To, czy jest właściwie ubrany, można sprawdzić, dotykając jego karku – suchy i ciepły świadczy o tym, że dziecku nie jest ani za ciepło, ani za chłodno. Gdy jednak malec podczas spaceru jest aktywny, samodzielnie spaceruje przytrzymywany przez rodzica za rączki, powinien mieć na sobie jedną warstwę odzieży mniej niż rodzic – bo gdy się zgrzeje, a potem ochłodzi, to się przeziębi. Takim dzieciom na spacery najlepiej zakładać kombinezony przeznaczone specjalnie na śnieg. To odzież funkcjonalna, z wszytymi membranami, które utrzymują ciepło, a jednocześnie pozwalają skórze oddychać i odprowadzają pot – w ofercie mają je głównie firmy produkujące odzież narciarską, a także fińska firma Reima. Dr Marek Pleskot podkreśla również, by malec, który już chodzi, miał na nogach ciepłe, nieprzemakalne buty. – Stopy trzeba zabezpieczyć przed przemoczeniem i zmarznięciem, ponieważ maluchy najczęściej łapią katar, gdy przemarzną im nóżki – dodaje ekspert. Na spacer dobre są lekkie, ale nieprzemakalne śniegowce, a także buciki z wszytymi membranami, które nie dopuszczają do przemoczenia stóp – ma je w ofercie np. firma Bartek.

Przeczytaj również: 10 rad na jesienny SPACER Z NIEMOWLAKIEM

Odporność dziecka: chroń skórę dziecka

Odmrożenia to miejscowe uszkodzenia tkanek, wywołane przez długotrwałe wyziębienie. Najbardziej narażone na odmrożenie są wystające części ciała, m.in. nos, uszy, broda, policzki. Dlatego trzeba pilnować, by uszy dziecka były dokładnie zasłonięte czapką, na rączki założyć rękawiczki, a przed wyjściem na spacer posmarować buzię kremem ochronnym, który ochroni również przed spierzchnięciem i wysuszeniem. – Niewielką warstwę nakładamy na odsłonięte części twarzy na 30–15 minut przed planowanym wyjściem, by kosmetyk zdążył się wchłonąć. Dobre kosmetyki na zimę zawierają także filtr UV o faktorze SPF 15 lub wyższym. Taka pielęgnacja jest szczególnie ważna dla delikatnej skóry małych dzieci. Słońce świeci również w zimie, do tego jeszcze odbija się od śniegu – mówi dr Marek Pleskot. I przestrzega: – Odmrożenia zdarzają się nawet, gdy temperatura jest wyższa niż 0°C, bo ich powstawaniu sprzyja nie tylko mróz, ale również inne czynniki, np. zbyt obcisłe albo przemoczone ubranie. Dlatego jeśli dziecko już chodzi, co jakiś czas trzeba sprawdzać stan jego ubranka. Wróć do domu od razu, gdy dziecko się spoci - Ta zasada dotyczy rodziców maluchów, które same już chodzą – albo właśnie odkrywają, jak przyjemne może być samodzielne poruszanie się. Dziecko, które podczas spaceru jest aktywne, łatwo się rozgrzewa i nie czuje zimna. Jeśli jest do tego zbyt ciepło ubrane, może się spocić. – Błędem, jaki często popełniają rodzice, jest rozbieranie na mrozie spoconego malca – zdejmowanie czapeczki, rozpinanie kombinezonu albo przeczekiwanie w najbliższej kawiarni, aż dziecko „przeschnie”. Gdy malec się spoci, trzeba jak najszybciej wrócić do domu i przebrać go w suche ubranko – konkluduje dr Pleskot.

Przeczytaj również: Odmrożenia u dzieci: jak rozpoznać odmrożenia? Zapobieganie i leczenie odmrożeń u dzieci

Polecamy wideo: Nasz eksper podpowiada w jaki sposób przygotować "wyjściową torbę", by spacer z dzieckiem był przyjemnością, a nie udręką.

miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Nowy numer magazynu Dziecko Zakupy i My już w sprzedaży! A w nim ponad 200 polecanych produktów dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży a także inspiracje i porady dla całej rodziny! 164 strony za 4,99 zł.

Sprawdź
Dziecko zakupy i my
KOMENTARZE