Powrót do pracy po ciąży. Jak wrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?

Mama pracuje
Autor: Thinkstock|thinkstockphotos.com

Powrót do pracy po urlopie macierzyńskim to trudna decyzja. Niestety, nie wszystkich młodych rodziców stać na to, aby mama wzięła urlop wychowawczy. Wielu z nas po prostu nie zdołałoby się utrzymać w takiej sytuacji. Dlatego mama wraca do pracy i czuje... ogromne wyrzuty sumienia z powodu małej ilości czasu dla dziecka.

Powrót do pracy po ciąży - wybór czy konieczność?

Na początek warto zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście powrót do pracy jest absolutnie niezbędny do utrzymania rodziny. Czasem, po dokładnym przeliczeniu, okazuje się, że dwuletni okres urlopu wychowawczego to nie taki luksus, jak sądzimy – do takiego wniosku doszła 28-letnia Malwina, mama Olafa.

- Właściwie tylko raz rozmawialiśmy z mężem o ewentualnym urlopie wychowawczym – wspomina Malwina. - Szybko jednak uznaliśmy po prostu, że druga pensja jest bardzo przydatna, to oczywiste. W końcu Olaf poszedł do żłobka – musiała to być placówka prywatna, bo nie było innych, a ja wróciłam do pracy. Kompletnie mnie zaskoczyła moja własna reakcja. Po tygodniu byłam załamana! Włącznie z dojazdem praca zajmowała mi dziesięć godzin, a po powrocie mój syn wydawał mi się najbardziej męczącym dzieckiem na świecie - mówi.

Czytaj także: Mama pracująca ZDALNIE. Zobacz, jakie zawody możesz wykonywać bez wychodzenia z domu

- Pewnego dnia usiadłam w fotelu i pomyślałam sobie: „Właściwie to po co to wszystko? Czy naprawdę nas nie stać?”. Nie mam wielkich ambicji karierowiczki, pracuję na kasie w sklepie i zarabiam 1450 zł. Po odliczeniu żłobka i paliwa na dojazd zostawało 700. Po dokładnych przeliczeniach okazało się, że możemy żyć bez tych „wielkich” pieniędzy. Następnego dnia złożyłam wniosek o urlop wychowawczy. Żyjemy skromniej, ale czuję się znacznie lepiej – podkreśla młoda mama.

Przypadek Malwiny nie jest wyjątkowy. W wielu sytuacjach, po odliczeniu pieniędzy wydanych na opiekę, kosztów związanych z paliwem okazuje się, że młoda mama pracuje za kilkaset złotych, przebywając poza domem nawet dziesięć godzin. Zanim więc podejmiesz decyzję o rezygnacji z urlopu wychowawczego i powrocie do pracy, dobrze policz, ile będzie cię to kosztowało i czy rzeczywiście opłaca się wracać do pracy.

Zobacz, jak napisać wniosek o urlop wychowaczy

Mama musi wrócić do pracy?

W sytuacji, gdy np. babcia zajmuje się wnukiem, więc malec nie musi iść do płatnej placówki, albo mama jest tą, która zarabia sporo więcej, wniosek jest jeden – czas wracać do pracy. Jak wówczas poradzić sobie z wyrzutami sumienia, gdy czasu dla maluszka jest niewiele?

Zacznij dostrzegać dobre strony

Pozbądź się bardzo krytycznego myślenia o sposobie, w jaki twoje dziecko spędza czas z dala od ciebie. Wszystko ma swoje plusy i minusy, o czym przekonała się Kaja, mama 2,5-letniego Kuby.

- Od kiedy tylko wróciłam do pracy, ciągle czułam wyrzuty sumienia, że nie jestem z dzieckiem do trzeciego roku życia. Wszędzie czytałam, że to takie potrzebne, wspaniałe dla rozwoju – nic, tylko się załamać. W końcu nastąpił przełom. Kiedy Kuba miał 2 latka, zachorował na ospę i musiał być dwa tygodnie w domu, wzięłam wtedy zwolnienie z pracy. Po tych dwóch tygodniach miałam wrażenie, że oszaleję! - mówi.

Czytaj także: Chcę wrócić do pracy po urlopie macierzyńskim. Czy jestem złą matką?

- Mój syn był koszmarnie niegrzeczny, a wszystko z powodu... nudy. Nie było kolegów, planu dnia, wielu zabaw. Ciągły wrzask i ryk. Kiedy w końcu powiedziałam mu, że wraca do kolegów, zaczął podskakiwać z radości, a ja patrzyłam na niego oszołomiona. Zrozumiałam, że te wszystkie chwile, kiedy w pracy czułam wyrzuty sumienia, były niepotrzebne. Moje dziecko świetnie się bawi i zwyczajnie potrzebuje rówieśników. Synek wrócił do żłobka, a ja do pracy, ale już bez najmniejszego żalu – podkreśla Kaja.

Jeśli czujesz się bardzo źle z powodu konieczności powrotu do pracy, pomyśl o wszystkich plusach tej sytuacji. Twoje dziecko ma wspaniałe zabawy, nie nudzi się i ma dobrą opiekę. Nie wyobrażaj sobie swojego dziecka jako zapłakanego maluszka w kącie jakieś sali przedszkolnej, ale pomyśl, że może właśnie pokazuje „cioci”, jaką wielką wieżę z klocków ułożył. To naprawdę działa!

Jak efektywnie spędzać czas z dzieckiem?

Warto zauważyć, że dla dziecka najważniejsze jest to, jak spędzasz z nim czas. Jeżeli będziesz z nim cały dzień, „przeganiając” je z kąta w kąt (bo prasujesz/gotujesz/pierzesz/czytasz), to nie jesteś lepszą matką tylko z racji swojej obecności w domu. Myśl więc o tym, jak w 100 proc. wykorzystać czas, jaki macie popołudniami. Jak to pogodzić, nie doprowadzając jednocześnie mieszkania do stanu permanentnego bałaganu?

Wykorzystuj różne okazje, by być z dzieckiem w wartościowy sposób. Obowiązki domowe przerzucaj na czas, gdy dziecko już śpi. Jeśli nie możesz tego zrobić – zaangażuj malca w pomoc. Niech sortuje z tobą pranie, wkłada widelce do zmywarki, a ty jednocześnie możesz opowiadać mu fascynujące historie. Niech wasza codzienność  i czas po pracy będzie wspólny i radosny – wówczas będziesz czuła, że choć spędzacie razem mniejszą część dnia, to jest ona w pełni wykorzystana.

Dowiedz się, jak zorganizować czas z niemowlakiem

Jeśli mama nie może zrezygnować z pracy...

... to musi się postarać wynagrodzić dziecku czas, w którym jej nie ma. Spacery, zabawy, wycieczki i przepełnione radością weekendy – wszystko to z pewnością uszczęśliwi was oboje - zarówno twojego malca, jak i ciebie.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

DLA CIEBIE ZA DARMO! Szykujesz się do porodu? Chcesz wiedzieć co cię czeka, jak sobie radzić? Co może Ci pomóc? Koniecznie pobierz nasz specjalny poradnik, stworzony przez ekspertów!

Czytaj więcej
Porodówka - przewodnik dla rodzącej mamy, okładka
KOMENTARZE