- Dzieci częściej wymuszają zakupy, gdy są zmęczone, głodne lub nie znają zasad przed wyjściem do sklepu.
- Rozmowa przed zakupami i jasne oczekiwania pomagają ograniczyć konflikty.
- Zaangażowanie dziecka w zakupy, np. poprzez obrazkową listę produktów, skutecznie odwraca uwagę od zabawek.
- Uleganie dla świętego spokoju utrwala przekonanie, że płaczem można osiągnąć cel.
- Wspólne planowanie budżetu podczas zakupów pomaga dziecku zrozumieć wartość pieniędzy i podejmowanie wyborów.
Dlaczego dziecko wymusza zabawki w sklepie? Przyczyny problemu
Zwykłe wyjście po chleb i masło potrafi zmienić się w koszmar, gdy tylko twoje dziecko zobaczy półki z kolorowymi gadżetami. Maluch nagle zaczyna płakać, ciągnie cię za rękaw i głośno domaga się kupienia kolejnej rzeczy, której wcale nie potrzebujecie. Taka sytuacja na środku supermarketu to ogromny stres dla każdego rodzica, który po prostu chce szybko załatwić codzienne zakupy.
Jak możemy przeczytać na stronie Mayo Clinic, takie zachowanie często wynika z fizycznego zmęczenia lub głodu, dlatego warto planować zakupy na moment, gdy maluch jest najedzony i wypoczęty. Dziecko w tym wieku działa pod wpływem silnego impulsu i nie potrafi jeszcze kontrolować swoich emocji, gdy widzi coś atrakcyjnego. Dodatkowo brak jasnych zasad ustalonych przed wyjściem sprawia, że maluch czuje się zagubiony i próbuje testować granice, wymuszając na nas uległość głośnym płaczem.
Jak uniknąć awantury na zakupach z maluchem? Sprawdzone sposoby
Aby zapobiec histerii w sklepie, dobrym pomysłem może być odpowiednie przygotowanie się do wyjścia z domu i wdrożenie kilku prostych zasad:
- porozmawiaj z dzieckiem przed wejściem do marketu i powiedz mu, czego dokładnie od niego oczekujesz
- używaj pozytywnych komunikatów, mówiąc na przykład "trzymaj się wózka", zamiast ciągle powtarzać "nie biegaj"
- przygotuj obrazkową listę zakupów dla młodszego dziecka, wycinając etykiety z opakowań, aby mogło pomagać w szukaniu produktów
- zabierz ze sobą drobną przekąskę lub ulubioną zabawkę na wypadek długiego stania w kolejce do kasy
- bądź konsekwentnym rodzicem i jeśli umawiacie się na brak słodyczy, trzymaj się tej zasady przy każdym wyjściu
Zaangażowanie dziecka w pomaganie przy koszyku daje mu poczucie kontroli i skutecznie odwraca jego uwagę od kolorowych nowości. Dzięki temu wasze wspólne wyjścia staną się dużo spokojniejsze i bardziej przewidywalne dla obu stron.
Co zrobić, gdy dziecko krzyczy o nową zabawkę? Złota zasada
Gdy maluch zaczyna płakać i rzucać się na podłogę, najważniejsze to zachować spokój i unikać wdawania się w głośne dyskusje. Zamiast mówić "nie" na każdym kroku, warto dać dziecku drobny wybór w ramach tego, co i tak planowaliście kupić, na przykład pytając, czy woli jabłka, czy banany. Jeśli ulegniesz i kupisz mu upragniony gadżet dla świętego spokoju, maluch szybko zapamięta, że krzykiem można osiągnąć cel, co tylko nasili problem w przyszłości. W przypadku, gdy płacz narasta i nie da się w żaden sposób odwrócić uwagi dziecka, najlepiej po prostu zostawić wózek i wyjść ze sklepu, dając wam obojgu czas na uspokojenie emocji z dala od tłumu.
Jak nauczyć dziecko wartości pieniądza podczas wizyty w sklepie?
Sklep to idealne miejsce, aby uświadomić dziecku, że rzeczy kosztują, a nasz domowy budżet ma swoje wyraźne ograniczenia. Starszemu dziecku warto tłumaczyć, że te same pieniądze można wydać tylko jeden jedyny raz i po zakupie drogiej zabawki nie wystarczy nam już na ulubiony deser. Taka codzienna praktyka buduje w młodym człowieku świadomość, że zakupy wymagają podejmowania decyzji i rezygnowania z jednych przyjemności na rzecz innych.
Zgodnie z poradami organizacji Consumer Financial Protection Bureau, świetnym pomysłem dla nieco starszych dzieci będzie zabawa w planowanie konkretnego budżetu. Wystarczy dać dziecku odliczoną drobną kwotę, na przykład 10 lub 20 złotych, i poprosić o wybranie kilku potrzebnych produktów tak, aby zmieścić się w tej sumie. To doskonały trening logicznego myślenia, który w naturalny i łagodny sposób pokazuje, że wrzucanie do koszyka wszystkiego, na co mamy tylko ochotę, po prostu nie jest możliwe.