- Jak podaje portal Healthline, ciągłe porównywanie rodzeństwa to powszechny odruch mocno wpisany w ludzką naturę
- Nierówne traktowanie dzieci to najprostsza droga do ciągłych awantur i wzajemnej niechęci
- Badania potwierdzają, że domowa rywalizacja bardzo szybko i drastycznie niszczy samoocenę malucha
- Docenianie dobrych zachowań bez patrzenia na inne dzieci bardzo pomaga uniknąć kłótni
Dlaczego tak często porównujemy rodzeństwo? Wyjaśniamy przyczyny
Porównywanie dzieci to coś, co robimy zupełnie odruchowo i jest to mocno wpisane w naszą ludzką naturę. Jak możemy przeczytać na portalu Healthline, każdy rodzic mniej lub bardziej świadomie zestawia swoje dziecko z jego bratem lub siostrą. Często w głowie pojawia się natrętna myśl, dlaczego tylko nasz maluch krzyczy w sklepie, podczas gdy inne dzieci w tym samym wieku grzecznie stoją obok rodziców.
Dzieje się tak, ponieważ z natury jesteśmy zwyczajnie ciekawi, jak rosną nasze pociechy i jak z ich wychowaniem radzą sobie inni ludzie. Zawsze podświadomie chcemy mieć absolutną pewność, że nasze dziecko nadąża za rówieśnikami i rozwija się prawidłowo. Do tego dochodzi też odrobina rywalizacji, która włącza się niemal automatycznie, gdy tylko nasze dziecko znajdzie się w większej grupie na placu zabaw lub w przedszkolu.
Porównywanie dzieci a niska samoocena. Jak słowa ranią malucha?
Ciągłe słuchanie, że brat zjadł ładniej, a siostra ubrała się szybciej, bardzo źle wpływa na to, jak dziecko samo o sobie myśli. Jak pokazało badanie na łamach czasopisma Development and Psychopathology, takie krytyczne uwagi mogą prowadzić do poważnych kłopotów z emocjami już po zaledwie sześciu miesiącach. Maluch może zacząć tłumić w sobie lęki i smutek, ale równie często staje się po prostu mocno nerwowy lub bardzo agresywny w stosunku do innych.
Taka codzienna, domowa rywalizacja sprawia, że dzieci tracą wiarę we własne możliwości i czują się niepewnie we własnej rodzinie. Wielu z nas zupełnie nie zdaje sobie sprawy, że niewinne rzucanie takich uwag jest dla dziecka formą bolesnego odrzucenia, która mocno podkopuje jego poczucie własnej wartości. W efekcie takiemu małemu człowiekowi znacznie trudniej jest potem nawiązywać zdrowe i szczere relacje z rówieśnikami na podwórku czy w szkole.
Skąd się biorą ciągłe kłótnie rodzeństwa? Wpływ zachowania rodzica
Nierówne traktowanie dzieci, czyli nawet nieświadome faworyzowanie jednego z nich kosztem drugiego, to najprostsza droga do domowych awantur i wzajemnej niechęci. Jak dowodzą publikacje w bazie PubMed Central, rodzeństwo bardzo szybko i bezbłędnie wyczuwa, kto jest tym grzeczniejszym lub mądrzejszym w oczach mamy i taty. Dzieci zaczynają same się do siebie porównywać, co rodzi ogromne napięcie, ciągłe krytykowanie się nawzajem i celowe robienie sobie na złość przy każdej okazji. Jeśli jedno z dzieci czuje się gorzej traktowane, to od razu odbija się to na jakości ich wzajemnych relacji na długie lata, a w dorosłym życiu może nawet prowadzić do stanów depresyjnych. Warto więc rozważyć zmianę tego, co i jak mówimy na co dzień, żeby nie zepsuć tej wyjątkowej więzi między braćmi i siostrami.
Jak unikać porównywania rodzeństwa na co dzień? Sprawdzone porady
Zamiast szukać skomplikowanych metod wychowawczych, warto po prostu przyjrzeć się swoim codziennym reakcjom i nieco je zmodyfikować. Żeby zminimalizować ryzyko kłótni i budować w maluchach pewność siebie, dobrze jest pamiętać o kilku prostych zasadach:
- traktuj każde dziecko jako zupełnie osobną osobę i doceniaj to, co w nim wyjątkowe i unikalne
- zauważaj i chwal konkretne dobre zachowania bez odnoszenia ich do tego, co akurat zrobił brat czy siostra
- kiedy wybuchnie kłótnia, nie bierz niczyjej strony i daj dzieciom szansę na samodzielne rozwiązanie problemu
- spędzaj z każdym dzieckiem trochę czasu sam na sam, rozmawiając o jego kolegach i małych, codziennych sukcesach
- zachęcaj do otwartych rozmów o trudnych emocjach i pokazuj inne sposoby radzenia sobie z nerwami niż krzyki i płacz
Stosowanie takich zwykłych, codziennych pochwał i ciepłych rozmów sprawia, że dzieci czują się w domu po prostu bezpieczne i kochane. Zamiast patrzeć na swoje rodzeństwo z zazdrością, mogą w spokoju skupić się na własnym rozwoju, mając pełną świadomość, że rodzice akceptują je dokładnie za to, kim są.