Faworyzujesz jedno dziecko i masz wyrzuty sumienia? Równe traktowanie wcale nie jest dobrym rozwiązaniem

2026-01-22 8:05

Masz czasem wrażenie, że z jednym z twoich dzieci masz lepszy "flow", co od razu budzi w tobie poczucie winy? To sekretne uczucie jest jednym z największych rodzicielskich tabu, choć doświadcza go niemal każdy z nas. Okazuje się, że psychologia ma na to zaskakujące wytłumaczenie, a kluczem do sprawiedliwości wcale nie jest równe traktowanie.

Faworyzowanie jednego dziecka. To dzieje się w większości rodzin

i

Autor: Marc Elias/ Getty Images Faworyzowanie jednego dziecka. To dzieje się w większości rodzin
  • Metaanaliza z 2025 roku potwierdza, że nieświadome faworyzowanie jednego dziecka jest naturalnym zjawiskiem wynikającym z dopasowania temperamentów
  • Sprawiedliwe traktowanie dzieci nie oznacza równych zasad, ale świadomego dostosowania ich do wieku i indywidualnych potrzeb każdego z rodzeństwa
  • Badania z początku 2026 roku ujawniają, jak kluczowa jest rola ojca w pierwszym roku życia dla przyszłego zdrowia psychicznego i fizycznego dziecka
  • Zaledwie 15 minut indywidualnego czasu z dzieckiem dziennie to potężne narzędzie, które realnie zmniejsza rywalizację między rodzeństwem

Czy to normalne, że wolę jedno z moich dzieci? Co na to psychologia?

Poczucie winy, że z jednym dzieckiem dogadujesz się lepiej, to ciche tabu w wielu polskich domach. Rodzice często mylą miłość z "lubieniem", zakładając, że oba uczucia muszą iść w parze w jednakowym natężeniu dla każdego potomka, co może prowadzić do nieporozumień i wpływać na relacje w rodzinie. Tymczasem to, że z jednym dzieckiem masz lepszy "flow", wynika z naturalnej chemii i dopasowania temperamentów, a nie z braku miłości do pozostałych.

Potwierdza to metaanaliza z 2025 roku autorstwa Jensen & Jorgensen-Wells, która objęła prawie 20 tysięcy osób. Wykazała ona, że rodzice (zarówno mamy, jak i ojcowie) często nieświadomie faworyzują córki oraz dzieci bardziej sumienne i ugodowe. Te subtelne różnice w traktowaniu nie są jednak dowodem na mniejszą miłość, a raczej naturalną konsekwencją międzyludzkich relacji.

Pozytywna Dyscyplina- Plac Zabaw odc. 21

Inne zasady dla starszego i młodszego dziecka. Jak to robić sprawiedliwie?

Różnice w podejściu do dzieci często wynikają z ich wieku i etapu rozwoju, a nie z czystych preferencji. Starsze dziecko naturalnie otrzymuje więcej autonomii i obowiązków, co wspiera jego dążenie do samodzielności. Młodsze z kolei potrzebuje i dostaje więcej ciepła, uwagi oraz bezpośredniej opieki, bo jego potrzeby rozwojowe są zupełnie inne. Takie zróżnicowanie to ważny element wychowania rodzeństwa bez niepotrzebnej rywalizacji.

Kluczowe wnioski ze wspomnianej analizy Jensen & Jorgensen-Wells pokazują, że problemem nie jest samo zróżnicowane podejście. Negatywne skutki pojawiają się dopiero wtedy, gdy dzieci odbierają te różnice jako niesprawiedliwe, a nie jako świadomie dostosowane do ich indywidualnych potrzeb i sytuacji.

Indywidualny czas z dzieckiem. Dlaczego 15 minut dziennie może zmienić wszystko?

Fundamentem jest poświęcanie każdemu dziecku indywidualnej, niepodzielnej uwagi, nawet jeśli to tylko 10-15 minut dziennie. W polskich realiach, gdzie rodzice często są zapracowani, ten krótki, regularny czas staje się bezcenny, bo buduje poczucie bycia ważnym i znacząco zmniejsza rywalizację między rodzeństwem. Zamiast dążyć do równego traktowania, warto starać się odpowiadać na unikalne potrzeby każdego z dzieci i otwarcie tłumaczyć, dlaczego zasady mogą się różnić – na przykład dlaczego starszy brat może iść spać pół godziny później.

M jak Mama Google News

Jak odróżnić własne emocje od potrzeb dziecka? Klucz do świadomego rodzicielstwa

Czasem reagujemy na zachowanie dziecka impulsywnie, przez pryzmat własnego zmęczenia, stresu czy oczekiwań. Kluczem do zdrowszych relacji jest umiejętność rozróżniania własnych emocji od potrzeb dziecka, co w psychologii nazywa się "dyferencjacją siebie". Dzięki temu zamiast reagować automatycznie, możemy świadomie wybrać najlepszą strategię wychowawczą dla konkretnej sytuacji.

Badanie opublikowane na łamach czasopisma naukowego „Frontiers” w 2024 roku potwierdza, że rodzice z wyższym poziomem tej umiejętności łatwiej dostosowują styl wychowania do konkretnego dziecka. To bardzo ważne w polskich rodzinach, gdzie często pokutuje przekonanie o jednym, "słusznym" modelu wychowawczym. To właśnie świadome rodzicielstwo, oparte na zrozumieniu, że każde dziecko jest inne, pozwala budować silniejsze i bardziej autentyczne więzi.

Rola ojca w pierwszym roku życia. Jaki ma wpływ na zdrowie dziecka w przyszłości?

Wzorce rodzinne kształtują się bardzo wcześnie, a rola ojca w wychowaniu jest w tym procesie kluczowa. Zgodnie z danymi z Penn State, opublikowanymi na początku tego roku, ciepło i zaangażowanie taty w pierwszym roku życia dziecka przekłada się na jego lepsze zdrowie fizyczne i psychiczne nawet w wieku 7 lat. W polskich rodzinach, gdzie opieka nad niemowlęciem bywa tradycyjnie domeną mamy, te wyniki rzucają nowe światło na to, jak ważne dla całej dynamiki rodzinnej jest aktywne włączenie się taty od samego początku.