Afera o niestosowny strój 2-latki na basenie. Ratownik wyprosił ją z zajęć

2023-08-02 11:15

Podwójne standardy w ubiorze to od jakiegoś czasu dość nośny temat. Wiele kobiet w mediach społecznościowych walczy z przekonaniem, że noszenie stanika pod t-shirtem jest konieczne, twierdząc, że skoro stojące sutki mężczyzn nie są niczym zdrożnym, to u kobiet też nie powinny. Mało kto jednak przypuszcza, że stereotypy dotyczące ubioru mogą mieć wpływ też na malutkie dzieci.

basen
Autor: Pexels

Widok chłopca bez koszulki nikogo nie dziwi, a dziewczynki w samych majtkach wydaje się niestosowny? Być może tak, jeśli mówimy o starszakach... Kto jednak podejrzewałby, że pójście na basen z 2-letnią córką skończy się aferą i kłótnią z ratownikiem o niestosowny strój. 

O takim przypadku swojej przyjaciółki opowiedziała ostatnio znana z tematów ciałopozytywności influencerka Katie Sturino.

Dowiedz się: Niemowlę na basenie: jak się przygotować do pójścia z niemowlakiem na basen

Co potrafi 2-letnie dziecko?

Przeczytaj: Kiedy zapisać się na basen z niemowlakiem? Jak wybrać bezpieczną pływalnię dla maluszka?

2-latka "naga", bo bez staniczka?

Katie, która na Instagramie gromadzi ponad 800 tys. użytkowników, opowiedziała historię swojej przyjaciółki, która jest mamą. Kobieta wybrała się na zajęcia z pływania ze swoją 2-letnią córeczką, którą ubrała wygodnie, jedynie w majtki kąpielowe. Na zajęciach grupowych było sporo rówieśników jej córki i młodszych dzieci. Niemowlaki miały na sobie jedynie pieluchy basenowe, a chłopcy slipy kąpielowe.

Mimo że większość grupy miała odsłoniętą klatkę piersiową, to 2-letnia córka kobiety wydawała się ratownikowi niestosownie ubrana. Kazał kobiecie, by nałożyła córce koszulkę, gdyż nagość na basenie nie jest dozwolona. 

Influencerka nie kryła oburzenia taką postawą, zwracając uwagę na to, jak podobne zachowania społeczeństwa wpływają na rozwój małych dziewczynek.

- To właśnie moment, w którym zaczynają kontrolować nasze ciała. Zaczynają mówić, że masz się zakryć, że coś jest z tobą nie tak. Twoje ciało nie jest w porządku - mówiła w swoim wideo Katie.

Klatka piersiowa dziewczynki nie różni się od tej u chłopca

Podobnego zdania jest większość komentujących, którzy uważają, że uczenie dzieci, że ciało dziewczynek jest dziwne, jest krzywdzące dla obydwu stron.

- Jako pediatra zaświadczam, że nie ma biologicznej różnicy między klatką piersiową małych dziewczynek a klatką piersiową małych chłopców. To jest absurd - skomentowała jedna z internautek. 

- Stanowczo się zgadzam! Wydaje się również, że mali chłopcy mogą sikać w krzaki na placu zabaw, ale kiedy pomagam mojej córce przykucnąć, patrzą na mnie krzywo. Ona ma trzy lata! - oburzyła się inna mama.

Co sądzicie o całym zajściu?