Kto zajmie się dziećmi najstarszej matki w Polsce? „To może potrwać”

2024-06-13 12:51

Tydzień temu opinię publiczną obiegła tragiczna wiadomość o śmierci aktorki Barbary Sienkiewicz, okrzykniętej „najstarszą matką w Polsce”. Kobieta osierociła dwójkę dzieci w wieku 9 lat, które wychowywała samotnie. W związku z tym pojawiły się pytania, kto teraz się nimi zajmie. Głos w tej sprawie zabrała posłanka Wanda Nowicka.

Barbara Sienkiewicz
Autor: ARTUR HOJNY SE / EAST NEWS

O aktorce Barbarze Sienkiewicz, znanej z takich seriali jak „M jak Miłość”, „Klan”, „Ranczo” zrobiło się głośno, gdy w wieku 59 lat urodziła bliźnięta: Annę i Piotra. Okrzyknięto ją wówczas „najstarszą matką w Polsce”. Kobieta nigdy nie ujawniła, kto jest ojcem jej dzieci, podkreślając, że samotne macierzyństwo było jej świadomym wyborem. Zmarła 7 czerwca 2024 roku w wieku 69 lat. Jej śmierć wywołała lawinę pytań o to, jaki los czeka teraz jej małoletnie dzieci.

Radosław Majdan o radach dotyczących wychowania jego syna

Barbara Sienkiewicz przed śmiercią spisała testament

Jeszcze przed śmiercią aktorka świadoma zagrożeń związanych z późnym macierzyństwem spisała testament. W dokumencie tym określiła, kto w razie jej śmierci pomoże jej dzieciom. Wskazana osoba to Wanda Nowica, posłanka lewicy.

- Sama wysunęła tę propozycję. Można takie sprawy załatwić przez akt notarialny, ale też przez sąd rodzinny. Wszystko jest zapisane w testamencie. Bardzo jej serdecznie dziękuję. To jest wieloletnie wsparcie tej pani, do której zostałam skierowana. Szczerze i uczciwie dziękuję - ujawniła rok temu Barbara Sienkiewicz w programie "Express Wieczorny".

Kto zajmie się dziećmi Barbary Sienkiewicz?

Bliźniaki po śmierci mamy trafiły do placówki opiekuńczo-wychowawczej. - W momencie podejmowania interwencji nie było możliwości przekazania dzieci najbliższym członkom rodziny. Dzieci zostały przewiezione do interwencyjnej placówki opiekuńczo-wychowawczej. O sytuacji prawnej zadecyduje już sąd rodzinny, jeśli nie ma innych ustaleń, uzgodnień w kwestii opieki prawnej - bo być może one są - przekazała Plejadzie podkom. Ewa Kołdys.

Teraz głos w sprawie losu osieroconych dzieci zabrała Wanda Nowicka. - Nie jestem upoważniona do tego, żeby mówić o szczegółach, natomiast z informacji, które posiadam, mogę zapewnić, że jest grupa osób z bliskiego kręgu społecznego pani Barbary, które bardzo intensywnie pracują nad tym, żeby dzieci pani Barbary miały jak najlepszą opiekę - powiedziała Plejadzie.

- Są to osoby związane z prawem oraz opieką nad dziećmi. Mają pełną świadomość, jak ważne jest to, żeby rozwiązanie docelowe, które zostanie przyjęte, było tym ostatecznym i najlepszym. To może potrwać, ale chciałam uspokoić, że zajmują się tym osoby, które chcą jak najlepiej i mam do nich pełne przekonanie - dodała.

- Dzieci przeżyły ogromną tragedię, ponieważ trudno sobie wyobrazić coś straszniejszego niż utrata matki, ale zrobimy wszystko, by miały normalne dzieciństwo i otrzymały wszystko, co potrzeba – zapewniła.