Mama apeluje do rodziców. "Prosta rzecz, a wystarczyła, by lekarze potraktowali nas poważnie"

2022-12-12 15:46

Jej córka zachorowała, mając 3 miesiące. Dziwny kaszel i wydzielina z ust były bardzo niepokojące. Lekarze nie od razu zdiagnozowali prawidłową przyczynę, myśląc, że to zwykła infekcja. Kobieta czuła, że problem jest poważniejszy. Dziś ma ważny apel do wszystkich rodziców.

Niemowlę
Autor: Screen/ Instagram @_kayleedarrell Mama ma apel do wszystkich rodziców "Nagrywajcie objawy chorobowe swoich dzieci"

Niepokojące objawy u dziecka spędzają sen z powiek ich rodziców. którzy martwią się i szukają przyczyny. Zdarza się jednak, że słyszą od lekarzy, że to nic poważnego, zwykłe przeziębienie.

Podobnie było w przypadku 3-miesięcznej córeczki Kayleen. Młoda mama nie dała jednak za wygraną i drążyła temat u wielu specjalistów. Co więcej, postanowiła mieć dowody na to, że dolegliwości jej dziecka to coś poważniejszego niż zwykła infekcja wirusowa.

Kaylee jest mamą czwórki dzieci i prowadzi swój profil na Instagramie @_kayleedarrell, na którym podzieliła się historią swojej najmłodszej córeczki. Dziś ma również bardzo ważny apel do wszystkich rodziców. Ta jedna prosta rzecz wystarczyła, aby lekarze potraktowali ją poważnie.

Zobacz także: Infekcje u dzieci – kalendarz dziecięcych infekcji wirusowych

M jak mama: Objawy bostonki

Niepokojące objawy

Kaylee zauważyła, że jej córeczka Renlee Grace dziwnie kaszle. Dodatkowo wypluwała ślinę, wymiotowała i wyglądała, jakby się dławiła. Ataki kaszlu trwały kilka tygodni i nie ustępowały. Kobieta zaczęła szukać pomocy u specjalistów.

Początkowo lekarze powiedzieli, że kaszel jest spowodowany zapaleniem oskrzeli i przepisali antybiotyk. Mama dziewczynki chciała jednak uzyskać opinię innego specjalisty. Szczególnie, że po zakończeniu leczenia antybiotykami, dolegliwości wciąż się utrzymywały.

Badania na wykrycie przyczyny

Renlee miała wykonane endoskopię i wiele innych badań. Lekarze podejrzewali refluks, astmę, a także alergię na mleko.

Dziewczynka miała wykonaną również endoskopię i wprowadzoną sondę do przełyku pod ogólnym znieczuleniem. Wszystko po to, aby dokładnie sprawdzić, co dzieje się w żołądku dziecka i powoduje tak niepokojące objawy. Wykonano nawet test na mukowiscydozę, której wynik okazał się negatywny.

Dziewczynkę przebadało łącznie pięciu specjalistów, w tym kardiolog. Koniec końców udało się zdiagnozować dolegliwość małej Renlee - dziewczynka cierpi na chorobę refluksową przełyku. Ale to nie wszystko - podczas badań wyszło na jaw, że poza refluksem dziecko ma również wadę serca.

Apel mamy do rodziców

Kaylee nagrywała wszystkie niepokojące objawy swojej córki. Wielokrotnie pokazywała je specjalistom, którzy mogli dokładnie zobaczyć, z czym dziecko musi się mierzyć. Kobieta jest pewna, że samo opowiadanie o objawach nie byłoby wystarczające, aby uzyskać wnikliwą diagnozę i zlecenie odpowiednich badań.

Jest wręcz przekonana, że tylko dzięki nagraniom mogła być potraktowana przez lekarzy poważnie.

W pełni wierzę, że gdyby nie te filmy, moje problemy nie zostałyby potraktowane tak poważnie, a ona mogłaby nadal zmagać się z chorobą do dziś. Bądź głosem swojego dziecka. Nieważne, jaką krytykę otrzymasz. Lekarze potrzebują dowodu - radzi mama.

Dziś dziewczynka ma 8 miesięcy i czuje się znacznie lepiej.

Czytaj także: Ulewanie pokarmu u niemowlaka: refluks fizjologiczny czy choroba refluksowa?