W Lublinie na świat przyszły trojaczki. Ich mama uciekła przed wojną

2023-01-30 14:07

Dominik, Ewa, Diana mają 25 dni i wymagają jeszcze wsparcia inkubatora. Rozwijają się jednak dobrze i szybko przybierają na wadze. Ich mama przyjechała do Polski tuż po rozpoczęciu wojny w Ukrainie. - Był szok, ale bardzo pozytywny – tak wspomina moment, w którym dowiedziała się, że powita na świecie trojaczki.

W Lublinie na świat przyszły trojaczki. Ich mama uciekła przed wojną
Autor: materiały prasowe SPSK 4 Lublin W Lublinie na świat przyszły trojaczki. Ich mama uciekła przed wojną

Dzieci urodziły się 5 stycznia w w szpitalu klinicznym nr 4 w Lublinie, o czym poinformowała rzecznik tej placówki - Alina Pospischil. - Dzieci i ich mama czują się dobrze. Rodzina pochodzi z Ukrainy. Ich mama, pani Nadia, przyjechała do Polski tuż po rozpoczęciu wojny – przekazała w komunikacie.

Szpital cytuje też słowa mamy trojaczków pani Nadii, która przyznała, że jest bardzo szczęśliwa. - O tym, że będziemy mieć trojaczki, dowiedzieliśmy się z mężem na pierwszym badaniu USG. Był szok, ale bardzo pozytywny. To było, kiedy już byliśmy całą rodzina w Polsce – powiedziała świeżo upieczona mama.

Fałszywe "Trojaczki" z Wysokiej Kamieńskiej. Wszyscy dali się nabrać

W szpitalu w Lublinie urodziły się trojaczki

Maluszki przyszły na świat w 30. tygodniu ciąży przez cesarskie cięcie. Pierwszy na świat przyszedł Dominik z największą wagą – 1500 g. Druga była dziewczynka o imieniu Ewa, która w dniu urodzin ważyła zaledwie 1070 g. Na koniec świat powitała Diana z wagą 1200 g.

Rzeczniczka szpitala poinformowała, że maluszki z powodu niskiej masy urodzeniowej i swojego wcześniactwa od początku wymagały specjalistycznej opieki. Przekazała jednak, że w tej chwili cała trójka oddycha samodzielnie i dobrze przybiera na wadze (obecnie wszystkie pociechy mają około 200 g więcej niż mieli w dniu urodzin). Dzieci przyjmują pokarm mamy przez zgłębnik – elastyczną rurkę, która jest wprowadzana przez nos i gardło, a kończy się w żołądku. Ich mama dostarcza na oddział pokarm dla swoich dzieci. Wystarcza go dla całej trójki.

Dzieci nadal przebywają w inkubatorach, które m.in. zapewniają im prawidłową temperaturę ciała. W szpitalu pozostaną do czasu, gdy osiągną właściwą masę i będą jadły przez smoczki lub z piersi. W domu już nie mogą się na nie doczekać rodzice i starszy brat.

To pierwsze trojaczki, które w tym roku kalendarzowym przyszły na świat w Lublinie. Co ciekawe ciąża trojacza zdarza się raz na 6,5 tysiąca przypadków.

Przeczytaj także: Te trojaczki to rekordziści: dzieli je 5 dni różnicy wieku. Jak doszło do tak niebywałego porodu?