W dziewiątym miesiącu ciąży sprzątanie może poczekać. Organizm ma ważniejsze zadanie

Spojrzenie na stertę naczyń w dziewiątym miesiącu ciąży potrafi wywołać ogromne poczucie bezsilności. Zazwyczaj zaciskamy wtedy zęby i próbujemy ogarnąć bałagan resztkami sił z nadzieją na szybki koniec pracy. Skuteczne radzenie sobie z tym chaosem opiera się jednak na zupełnie innej zmianie, która daje upragniony spokój.

Zmęczona kobieta w ciąży trzyma się za głowę i brzuch w kuchni. O odpoczynku od obowiązków przeczytasz na MJM.
Autor: Magnific/ Freepik.com
  • Jak podaje brytyjski serwis NHS, ogromne zmęczenie w dziewiątym miesiącu ciąży to naturalny efekt przygotowań organizmu do porodu
  • Skuteczne dzielenie się pracą w domu wymaga jasnych komunikatów bez liczenia na domyślanie się innych domowników
  • Według wskazówek portalu Cleveland Clinic szczera rozmowa i częste używanie słowa my znacznie ułatwia zarządzanie domowym bałaganem
  • Zwykłe odpuszczenie tego, co nie jest absolutnie konieczne, to obecnie najlepszy ratunek na przytłaczające codzienne obowiązki w ciąży
  • Nagły zapał do szorowania podłóg przed samym porodem wynika z podświadomego instynktu wicia gniazda

Zmęczenie w dziewiątym miesiącu ciąży. Skąd ten brak sił?

W ostatnich tygodniach przed porodem (szczególnie w dziewiątym miesiącu) bardzo często brakuje nam energii na cokolwiek. Brzuch jest już naprawdę duży i zwykłe zasznurowanie butów staje się sporym wyzwaniem. Na dodatek z tyłu głowy ciągle krąży myśl o nieposprzątanym salonie, brudnych naczyniach i stercie prasowania, która rośnie w oczach.

To potężne wyczerpanie jest całkowicie naturalne, co potwierdzają informacje z brytyjskiego serwisu zdrowotnego NHS. Twój organizm wykonuje teraz gigantyczną pracę, przygotowując się fizycznie na nadchodzący poród i narodziny dziecka. Warto w tym czasie wrzucić na luz, położyć się na kanapie i pozwolić sobie na dłuższą drzemkę zamiast kolejnego szorowania podłóg.

Jak pogodzić odpoczynek i codzienne obowiązki w ciąży?

Przede wszystkim dobrym pomysłem jest całkowita zmiana podejścia do domowych spraw i odpuszczenie tego, co nie jest absolutnie konieczne na ten moment. Jeśli jeszcze chodzisz do pracy, swoją przerwę obiadową przeznacz na spokojne jedzenie i relaks, a nie na bieganie po sklepach i szybkie zakupy. Po powrocie do domu nie rzucaj się od razu w wir gotowania i odkurzania. Jeżeli masz taką możliwość, poproś o przejęcie tych zadań partnera lub bliskich ze swojej rodziny. Z kolei jeśli mieszkasz sama, ogranicz codzienne obowiązki w ciąży do absolutnego minimum i po prostu kładź się wcześniej do łóżka.

M jak mama: Skąd biorą się wahania nastrojów w ciąży?

Skuteczna prośba o pomoc w domu. Co warto wiedzieć?

Na łamach portalu Cleveland Clinic możemy przeczytać ciekawe wskazówki o tym, jak skutecznie i bez niepotrzebnych nerwów dzielić się domowymi zadaniami:

  • Mów wprost i konkretnie o tym, co dokładnie trzeba w domu zrobić w danym dniu
  • Unikaj oskarżeń i liczenia na domyślanie się, bo partner nie czyta w twoich myślach
  • Używaj słowa "my", mówiąc na przykład o przytłaczającej ilości naszych wspólnych obowiązków
  • Zaakceptuj fakt, że zrobione przez kogoś pranie czy sprzątanie może nie być idealnie zgodne z twoim sposobem na porządki

Taka szczera i otwarta rozmowa naprawdę bardzo ułatwia codzienne funkcjonowanie domowników. Warto ustalić prosty plan działania na resztę ciąży, żeby każda strona dokładnie wiedziała, za co odpowiada i nikt nie czuł się pokrzywdzony.

Ciągła chęć do sprzątania przed porodem. Wyjaśniamy przyczyny

Często bywa tak, że pod sam koniec ciąży nagle dostajemy ogromnego zastrzyku motywacji do generalnych porządków. Mamy wtedy wielką ochotę, aby całkowicie przemeblować pokój dla dziecka, umyć wszystkie okna i dokładnie wypucować łazienkę. Ten niespodziwany zapał pojawia się nawet mimo widocznego zmęczenia, bólu pleców czy braku tchu przy chodzeniu.

To zjawisko nazywa się popularnie instynktem wicia gniazda i wiąże się z podświadomym szykowaniem bezpiecznego miejsca dla noworodka. Warto jednak pamiętać, żeby zachować zdrowy umiar i nie przemęczać się tymi domowymi pracami. Dużo ważniejsze jest teraz gromadzenie sił na poród, a nie idealnie lśniące blaty w kuchni.

Praca w ciąży - jak zadbać o własny komfort?