Dziecko nadruchliwe - to ADHD czy po prostu „żywe srebro”?

2014-03-03 14:17 Karolina Wojtaś, psycholog

Czy dziecko nadruchliwe musi mieć koniecznie ADHD? Rodzice dzieci, które określane są jako „żywe srebra”, często zastanawiają się, dlaczego właściwie ich pociecha jest aż taka ruchliwa. Czy chodzi o to, że po prostu ma nadmiar energii, co kiedyś wszyscy będą ze śmiechem wspominać, czy może chodzi o coraz bardziej znane ADHD, czyli nadpobudliwość psychoruchową? Wizyta u specjalisty z pewnością nie zaszkodzi – warto jednak również, znając objawy ADHD, samodzielnie przyjrzeć się dziecku pod kątem pewnych wytycznych.

W poradniach psychologiczno – pedagogicznych coraz częściej pojawiają się rodzice nadruchliwych dzieci trzy- lub czteroletnich, którzy pragną, by specjalista potwierdził lub wykluczył ADHD u dziecka. To jednak zwykle daremne starania – rzetelna diagnoza może być postawiona dopiero dziecku, które ukończyło siódmy rok życia. Wcześniej różnice w rozwoju i zachowaniu dzieci mogą być bardzo indywidualne, a ewentualne nieprawidłowości wcale nie związane z chorobą.

W przypadku nadruchliwości u dziecka, unikaj porównywania!

Wielu rodziców odczuwa duży niepokój zwłaszcza w kontekście porównywania swoich kilkulatków z innymi. Jednak i tutaj specjaliści niejednokrotnie ostrzegają: takie postępowanie niczemu nie służy! O ile rzeczywiście w wieku siedmiu czy ośmiu lat objawy nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD) wyraźnie odróżniają zachowania dziecka od zachowań rówieśników, o tyle zarówno spokojny, jak i „nadruchliwy” trzylatek mogą być zdrowi. Dlatego warto pamiętać, by do wszelakich porównań podchodzić „na chłodno” – ze świadomością, że dzieci mogą naprawdę bardzo różnić się od siebie.

Zobacz wideo: Jak rozpoznać, czy dziecko ma ADHD?

Kiedy nadruchliwość dziecka oznacza ADHD?

Potocznie określamy ADHD jako „nadruchliwość” (pełna nazwa to zespół nadpobudliwości ruchowej z deficytami uwagi) i nasze pojęcie o samej chorobie też czasem jest raczej równie ogólnikowe. Warto zatem wiedzieć, jakie są trzy podstawowe wytyczne ADHD.

Jak objawia się ADHD - jak odróżnić je od nadruchliwości? 

  • Nadmierna impulsywność

Dziecko z ADHD jest bardzo impulsywne. Przede wszystkim – za bardzo do swojego wieku. Nie kontroluje swoich zachowań, trudno mu oczekiwać na swoją kolej w zabawie, nie potrafi – czasami – pohamować swoich agresywnych zachowań, chociaż wie, że zapewne spotka je za to kara. Dzieci, które są „po prostu” żywymi srebrami przyswajają pewne zasady, o ile rodzice wprowadzają je bardzo konsekwentnie. Nawet, jeśli rodzice twierdzą, że ich pociecha jest zbyt impulsywna, ona potrafi z łatwością przestrzegać zasad współdziałania w grupie. I jeśli konsekwentnie, za każdym razem, karana jest (na przykład zakazem grania w ulubioną grę) za przejawy agresji, w końcu potrafi się pohamować przed uderzeniem mamy czy taty. Innymi słowy – działają na nie różne „tradycyjne” metody wychowania – i to właśnie podstawowa różnica między smykiem z „prawdziwą” nadpobudliwością, a zdrowym, ale bardzo ruchliwym dzieckiem.

  • Nadruchliwość u dziecka 

Nadruchliwość jest sferą, która najbardziej zwraca uwagę rodziców i często właśnie o niej mówią, gdy przychodzą z dzieckiem do poradni. „Skacze, nie słucha, a w zeszłym tygodniu dwa razy rozbił sobie głowę, chociaż prosiłam, aby przestał skakać z kanapy” – to bardzo typowe „objawy” wskazywane przez zaniepokojonych rodziców. Jest jednak sposób na to, by odróżnić „żywe srebro” od dziecka z ADHD. Gdy mówimy o chorobie, nie ma praktycznie sfery czy zachowania, podczas którego dziecko potrafi opanować swoją ruchliwość. W szkole wstaje z ławki podczas zajęć. Podczas śniadania zmienia miejsca. Oglądając bajkę, co chwilę zmienia pozycję. Można odnieść wrażenie, że nie kontroluje swojego ciała, albo nawet – że samo jest zmęczone swoją ruchliwością. I to – ponownie, różni dziecko z ADHD od po prostu bardzo energicznego dziecka.

  • Zaburzenia uwagi

Zaburzenia uwagi to nie to samo, co ignorowanie pewnych próśb i też nie to samo, co pewne predyspozycje. Uściślając – dziecko, które cierpi z powodu nadpobudliwości, odbiera różne bodźce w podobny sposób, nie potrafi rozróżnić ich wartości. Jeśli mama właśnie tłumaczy synowi zadanie domowe i w telewizji włączą się reklamy – dziecko przerzuci swoja uwagę na „świeższy” bodziec. Dziecko zdrowe (a np. nadruchliwe) będzie potrafiło – chociaż niechętnie – skupić się nad tym, na czym powinno.

Nadruchliwe dziecko? Szukajmy wsparcia

Jeśli nie potrafimy sami stwierdzić, czy nasze dziecko jest po prostu „nadruchliwe”, czy raczej dotknęło go jakieś zaburzenie – warto skonsultować to ze specjalistą. Zawsze rozsądniej jest bowiem udać się z tego typu obawami niepotrzebnie, niż zaprzepaścić możliwe szanse na wcześniejszą terapię.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie! Z kodem rabatowym: "wiosna" tylko 2,50 zł za 96 stron porad o zdrowiu! Dodatkowo otrzymasz dostęp do numerów archiwalnych. W nr 4/2020 „Zdrowia m.in.: poradnik alergika, choroby zakaźne pod lupą, „młody” zawał serca, mity o recyklingu.

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 4/2020
KOMENTARZE