Roczne dziecko nie mówi ani słowa. Z wizytą u logopedy nie trzeba czekać do 2. urodzin

Roczne dziecko nie mówi jeszcze „mama” ani „tata”? Sam brak pierwszych słów nie przesądza o opóźnieniu mowy. Ważne jest też, czy maluch gaworzy, wskazuje palcem, reaguje na imię i rozumie proste komunikaty. Są jednak sygnały, przy których z konsultacją nie warto czekać.

Roczne dziecko w białej bluzce patrzy w bok. O tym, kiedy warto iść z nim do logopedy, przeczytasz na MJM.
Autor: Olha Romaniuk/ Getty Images Roczne dziecko jeszcze nie mówi? Nie tylko pierwsze słowa mają znaczenie
  • Około 12. miesiąca wiele dzieci używa już pierwszych prostych słów, ale tempo rozwoju mowy jest indywidualne.
  • Za słowo można uznać także uproszczony dźwięk, jeśli dziecko konsekwentnie używa go w konkretnym znaczeniu.
  • Ważne są nie tylko słowa, lecz także gaworzenie, gesty, wskazywanie palcem, reakcja na imię i rozumienie mowy.
  • Brak gestów i gaworzenia, słaba reakcja na dźwięki lub utrata zdobytych umiejętności wymagają szybszej konsultacji.
  • Z wizytą u logopedy nie trzeba czekać do 2. urodzin. W ocenie rozwoju mowy warto również uwzględnić słuch.

Roczne dziecko nie mówi. Brak słów nie zawsze oznacza opóźnienie rozwoju mowy

Brak choćby jednego słowa około 12. miesiąca życia nie przesądza o opóźnieniu rozwoju mowy. Warto jednak porozmawiać o tym podczas najbliższej wizyty u pediatry lub lekarza rodzinnego. Za słowo można uznać także prostą, niedokładnie wypowiedzianą formę, jeśli dziecko konsekwentnie używa jej w konkretnym znaczeniu, na przykład ba na określenie butelki. Nie chodzi więc o wyraźną wymowę, lecz o celowe użycie dźwięku, by coś zakomunikować.

W okolicach pierwszych urodzin liczy się nie tylko liczba wypowiadanych słów. Dziecko zwykle gaworzy z różną intonacją, reaguje na swoje imię i znane dźwięki, rozumie proste słowa, reaguje na słowo nie oraz używa gestów, takich jak machanie na pożegnanie czy wyciąganie rąk. Wskazywanie palcem, przynoszenie przedmiotów, by je pokazać, oraz zabawa na zmianę z dorosłym także są formami komunikacji i świadczą o rozwijających się umiejętnościach porozumiewania się.

Plac Zabaw, odc. 32 - Krótkowzroczność u dzieci

Kiedy warto iść z rocznym dzieckiem do logopedy?

Jeśli brak słów budzi niepokój rodzica, warto umówić konsultację logopedyczną, zwłaszcza gdy dziecko ma trudność z rozumieniem komunikatów albo rzadko podejmuje próby porozumiewania się w inny sposób. Nie trzeba czekać do drugich urodzin, by ocenić rozwój mowy i komunikacji. Konsultacja może przynieść wskazówki do obserwacji i wspólnej zabawy, nie musi od razu oznaczać rozpoczęcia terapii.

Warto szybciej skonsultować się z pediatrą i logopedą, jeśli pojawi się którykolwiek z poniższych sygnałów:

  • Brak gaworzenia, naśladowania dźwięków i prób zwracania na siebie uwagi głosem
  • Brak wskazywania, machania, pokazywania przedmiotów lub innych gestów komunikacyjnych
  • Słaba reakcja na imię, głos bliskich osób albo dźwięki z otoczenia
  • Trudność z rozumieniem prostych, codziennych słów i poleceń
  • Utrata słów, gestów lub innych umiejętności, które dziecko wcześniej opanowało

Na słuch warto zwrócić szczególną uwagę. Nawet jeśli przesiewowe badanie słuchu po urodzeniu nie wykazało nieprawidłowości, później mogą pojawić się przejściowe problemy ze słuchem, na przykład w czasie nawracających infekcji uszu. Opóźnienie rozwoju mowy może mieć różne przyczyny, dlatego na podstawie pojedynczego objawu nie należy samodzielnie stawiać diagnozy.

Konsultacja logopedyczna i codzienne wspieranie mowy

Konsultacja logopedyczna u małego dziecka opiera się głównie na zabawie, obserwacji i rozmowie z rodzicem. Specjalista pyta między innymi o gaworzenie, gesty, rozumienie mowy, sposób jedzenia, przebyte infekcje uszu oraz rozwój ruchowy i społeczny. Jeśli pojawią się wątpliwości co do słuchu, pediatra może skierować dziecko na badanie słuchu. Jest ono ważnym elementem oceny rozwoju mowy.

Na co dzień rozwój mowy wspierają przede wszystkim codzienne rozmowy i zabawa twarzą w twarz. Warto nazywać to, co dzieje się podczas karmienia, kąpieli i spaceru, po krótkim komunikacie odczekać chwilę na reakcję dziecka, odpowiadać na jego spojrzenie, gesty i dźwięki oraz wspólnie oglądać książeczki z prostymi obrazkami. Nie trzeba wymagać powtarzania słów ani poprawiać każdej próby. Lepiej po prostu używać krótkich, naturalnych słów odnoszących się do tego, co w danej chwili interesuje dziecko.

Jeśli w domu używa się dwóch języków, nie trzeba rezygnować z jednego z obawy przed opóźnieniem rozwoju mowy. Każdy dorosły może mówić do dziecka w języku, którym posługuje się swobodnie, a dziecku warto zapewnić codzienny kontakt z oboma językami. Warto zanotować obecne sposoby komunikowania się dziecka, omówić je z pediatrą i umówić konsultację logopedyczną, jeśli brak słów się utrzymuje lub pojawiają się dodatkowe sygnały ostrzegawcze.

Sesja na roczek