Mama

Muzeum Powstania Warszawskiego działa na wszystkie zmysły. Światło, dźwięk i starannie zaprojektowana ekspozycja powodują, że wiedza o powstaniu szybko dociera do umysłu, wyobraźni i serca.
Trzmiel brzęcząc przelatuje z krwawnika na kwiat goryczki. Wieszczki zataczają szerokie kręgi między ostrymi graniami gór, a bydlęce dzwonki wybijajä gdzieś w dali rytmiczny takt. Salzburskie lato na halach to kojący spokój i poczucie harmonii. W nadchodzącym sezonie letnim magiczny dotyk natury i błogie momenty wzbogacone zostaną o niezapomniane doznania smakowe.
Tym razem proponujemy wycieczkę na co najmniej weekend. Tyle bowiem powinno nam zająć zwiedzanie jednego z piękniejszych miasteczek w Polsce - Kazimierza Dolnego. Swoją urodę zawdzięcza przede wszystkim  położeniu. Po środku niegdyś bardzo uczęszczanego szlaku handlowego z małopolski nad Bałtyk stanowił Kazimierz prawdziwą ostoję dla różnego rodzaju kupców. W miarę jak kwitł handel i ludzie się bogacili, bogaciło się również miasto.
W pogodne letnie dni bywa tu ciasno. Kajak w kajak, wiosło w wiosło. Nad wodą słychać pokrzykiwania, na przenoskach tworzą się korki. Poza sezonem robi się cicho. Wszystko jakby usypia, choć wcale nie przestaje być pięknie. Noclegi tanieją, bary nad wodą pustoszeją. W lasach rosną grzyby. Krutynia uznawana jest za jeden z najpiękniejszych szlaków nizinnych w Europie. Ma 102 km., a różnorodnością przebija inne trasy spływów kajakowych. W połowie prowadzi korytem Krutyni, w połowie przez połączone przez nią jeziora.
Wieś Dobrowoda jest położona na skraju Puszczy Białowieskiej z dala od zgiełku i szumu cywilizacji. Dookoła rozciąga się grzybodajny las. W pobliżu znajduje się zalew Repczyce – z bardzo czystą wodą i przepiękną piaszczystą plażą. Winnica państwa Ziniewiczów to doskonałe miejsce dla tych, którzy chcą w ciszy i spokoju odreagować stres dnia codziennego. Dzieci też nie będą się tu nudzić.
Bez niej nawet najwspanialsze wakacje mogą się skończyć bardzo niemiło. Nie psuj sobie dobrej zabawy. Spakuj apteczkę. Każdy, kto choć raz wybrał się w daleką podróż i zachorował, a nie wziął ze sobą podstawowych leków i opatrunków, pewnie już nigdy nie popełni takiego błędu. Zwyczajne pęcherze na stopach, poparzenia słoneczne czy niestrawność potrafią odebrać chęć do życia, a co dopiero do aktywnego wypoczynku. Dlatego zawsze zabieraj ze sobą na wakacje choćby namiastkę apteczki. Oby ci się nie przydała, ale dzięki niej zyskasz poczucie bezpieczeństwa.
Niektóre psy są prawdziwymi miłośnikami motoryzacji i nie sprawiają w drodze żadnych kłopotów. Gorzej, jeśli zachowują się nerwowo - wtedy czeka nas trudna próba... Zwierzak nieobeznany z samochodem przede wszystkim się wierci, przenosi z miejsca na miejsce, wciska między fotele. A gdy wreszcie pozwolisz mu przejść do przodu, natychmiast chce wracać. Duże psy mają zwyczaj stawania nad głową i dyszenia, przy czym niemiłosiernie się ślinią. Niekiedy w aucie rozlega się nieprzerwane skomlenie, wycie albo szczekanie na wszystkie jadące obok lub wyprzedzające nas auta.
Podróżowanie z bardzo małym dzieckiem to nie lada wyzwanie. Dlatego warto się do tego dobrze przygotować. Na pierwsze w życiu wspólne wakacje możecie wyjechać z maluchem, gdy skończy on 3 miesiące. Wcześniej dziecko jest zbyt małe, by znieść trudy podróży i nagłą zmianę klimatu. Ta dolna granica wieku wydłuża się o dalsze kilka miesięcy, gdy dziecko urodziło się jako wcześniak albo poważnie chorowało tuż po urodzeniu. W takich przypadkach zgodę na wyjazd musi wydać pediatra, który na stałe opiekuje się maluchem. Ale i przed wyjazdem ze zdrowym niemowlakiem nie zaszkodzi na wszelki wypadek pokazać go lekarzowi, choćby po to, by upewnić się, czy nie zaczyna się akurat jakaś infekcja.
Na początku jest tak: zero snu. Zgadywanie, co może oznaczać rozpaczliwy wrzask dziecka. Karmienie na żądanie. Przewijanie. Studiowanie koloru kupki. Walka z atakiem kolki. Ubieranie, spacery. Kąpanie, przebieranie, kładzenie do łóżeczka tylko po to, by zaglądać tam po kilkanaście razy w ciągu nocy. Jeszcze długo po porodzie ty i niemowlak stanowicie jedną całość. To naturalne. Jednak po pewnym czasie zatęsknisz do tego, by odzyskać chociaż część dawnej swobody.
Jeśli decydujesz się na dziecko, pragniesz być dobrym rodzicem. Ale czy istnieją gotowe recepty, by temu sprostać? - Nie, lecz można i warto nauczyć się partnerstwa w związku i rozwiązywania problemów, jakie niesie wychowanie potomstwa, tłumaczą Sylwia i Piotr Rydzikowie, „studenci” Akademii Familijnej.  
Wiele par zastanawia się, jak przygotować dziecko na przyjście rodzeństwa. Chciałabyś mieć dużą i zgodną rodzinę? Pamiętaj o tym, że dla twojego pierwszego dziecka pojawianie się kolejnych członków rodziny może okazać się bardzo trudnym przeżyciem. Kilkulatek wcale nie musi podzielać ogólnego entuzjazmu związanego z drugą ciążą i porodem. Jak pomóc dziecku zaakceptować myśl o powiększającej się rodzinie?
Gdy w domu pojawia się nowy członek rodziny, dotychczasowy jedynak - oczko w głowie babci, jedyny skarb tatusia, gwiazda rodzinnych spotkań może się czuc odrzucone. Pojawienie się nowego członka rodziny to dla jedynaka nie lada problem. Nagle wszystkie te przywileje znikają, pojawia się zazdrość i bunt. Dziecko, które jest jedynakiem, zwykle tęskni za rodzeństwem. Kiedy jednak w domu pojawia się wymarzony braciszek lub siostrzyczka nie radzi sobie z emocjami.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, co jeść w ciąży, by nie mieć anemii i jakie nazwisko może nosić nowo narodzone dziecko. Przeczytaj również o tym, jak uniknąć błędów przy karmieniu piersią i dowiedz się, co czuje rodzący się maluch

Sprawdź
okladka m jak mama 1/20