Czy KLIMATYZACJA szkodzi dzieciom?

2014-07-28 16:31 Katarzyna Hubicz

W aucie, w domu, sklepie, samolocie, restauracji – są dni, że trudno wytrzymać bez klimatyzacji. Jak stosować klimatyzację, by nie zaszkodziła dziecku?

Klimatyzacja to jeden z tych wynalazków, które pomagają nam jakoś funkcjonować, gdy upał na dworze bez trudu topi asfalt. Chłód, jaki daje jej stosowanie, przynosi natychmiastową ulgę. Pytanie tylko – czy używać jej w obecności niemowlęcia? Tak, bo alternatywą jest przegrzanie malca, mogące doprowadzić do udaru cieplnego. Ale używaj jej rozsądnie, bo nadużywanie klimatyzacji może przyprawić malca o katar, czasem poważniejszą infekcję. Przedstawiamy więc zasady, których warto przestrzegać, jeśli włączamy klimatyzację przy dziecku.

Reguluj temperaturę

By klimatyzacja nie szkodziła, różnica temperatury na zewnątrz i w pomieszczeniu nie powinna przekraczać 5–6°C. Jeśli więc na dworze mamy 30°C, w domu albo w aucie trzeba ustawić klimatyzację na 24°C, bo gdy różnica temperatury jest zbyt duża, malec łatwo się przeziębi. Szczególne środki ostrożności trzeba zachować w samochodzie. Jeśli wnętrze auta jest rozgrzane, najpierw trzeba je przewietrzyć i nieco schłodzić, potem wsiąść do środka z dzieckiem, a następnie ustawić klimatyzację tak, by osiągnąć temperaturę nie niższą niż 5°C od tej, jaka panuje na dworze. Uwaga – jeśli podróżujesz autem, kilka, kilkanaście minut przed dojazdem na miejsce wyłącz klimatyzację, by wyrównać temperaturę pomiędzy wnętrzem auta a tą, jaka panuje na dworze. Jeśli z klimatyzacji korzystacie w hotelu, warto pamiętać, że zazwyczaj jest ona ustawiona tak, by maksymalnie schłodziła pomieszczenie w jak najkrótszym czasie. By nie zaszkodziła maluchowi, te ustawienia trzeba zmienić – jeśli macie z tym problem (np. z powodu obcojęzycznych oznaczeń), warto poprosić o pomoc kogoś z obsługi.

Chroń główkę niemowlaka przed wyziębieniem

W aucie kieruj nawiew klimatyzacji na sufit lub na nogi – nigdy bezpośrednio na twarz czy główkę dziecka, a więc miejsca bardzo wrażliwe na niską temperaturę. Ich nadmierne schłodzenie mogłoby doprowadzić do infekcji poważniejszej niż katar – na przykład do zapalenia ucha. Ta sama zasada dotyczy klimatyzacji w domu lub hotelu, i wszędzie tam, gdzie możesz bezpośrednio sterować nawiewem. To ważne zwłaszcza w hotelach, gdzie nawiew skierowany jest zazwyczaj na łóżka, i trzeba samodzielnie ustawić inną pozycję. W miejscach, gdzie jest dość chłodno, a ty nie masz na to wpływu (np. w restauracji), główkę malca można dodatkowo zabezpieczyć cienką bawełnianą czapeczką. Ważne, by czapeczka zakrywała nie tylko główkę, ale również uszka dziecka. Najlepiej sprawdzają się czapeczki z ochraniaczami na uszy i troczkami, które można zawiązać pod brodą.

Kontroluj sytuację

Co jakiś czas sprawdzaj, czy dziecku nie jest za zimno albo za gorąco. Sam fakt włączenia klimatyzacji nie gwarantuje, że malec będzie odczuwał komfort termiczny. To ważne zwłaszcza w autach z klimatyzacją jednostrefową, gdzie z przodu może być chłodniej, a z tyłu, gdzie zwykle ustawiamy fotelik dziecięcy, jest dużo cieplej. By ocenić, jak malec znosi temperaturę, trzeba przyłożyć mu dłoń do karku. Jeśli jest suchy i ciepły, to znak, że wszystko w porządku. Spocony, rozgrzany świadczy o tym, że temperatura jest za wysoka, chłodny – że malec marznie.

Dobrze wiedzieć

Uwaga, bakterie

Klimatyzacja pobiera powietrze z otoczenia, schładza je, nawilża, a następnie wypuszcza na zewnątrz. Podczas tego procesu na elementach klimatyzatora skrapla się woda, w której rozwijają się grzyby, pleśnie i bakterie. Dla malca szkodliwa może być np. bakteria legionelli – objawy zakażenia nią podobne są do objawów grypy i zapalenia płuc. Zanieczyszczona klimatyzacja bywa tez przyczyną alergii, może wywoływać chrypkę i kaszel. Dlatego dbaj o regularne przeglądy klimatyzacji domowej i samochodowej. By korzystanie z niej nie zaszkodziło dziecku, należy ją regularnie czyścić preparatami grzybobójczymi i wymieniać filtry – zgodnie z zaleceniami producenta, które znajdują się w instrukcji obsługi.

Jeśli z klimatyzacji korzystacie w hotelu, to, że coś jest z nią nie tak, można poznać po stęchłym zapachu, jaki wydobywa się z niej po uruchomieniu. W takiej sytuacji nie włączaj jej, tylko zażądaj oczyszczenia albo... zmiany pokoju.

Zadbaj o odpowiednie ubranie dziecka

Malec powinien być ubrany stosownie do temperatury, jaka panuje w klimatyzowanym wnętrzu. Jeśli w domu ustawiamy klimatyzację na 22°C, nie rozbierajmy dziecka do pieluszki – będzie mu zbyt chłodno. Dziecku można wtedy założyć śpioszki i kaftanik z długimi rękawami. Nieco inaczej wygląda sytuacja, jeśli wychodzimy z domu w upał, wiedząc, że za jakiś czas znajdziemy się w klimatyzowanym wnętrzu. Wtedy trzeba zadbać o to, by malec na dworze zanadto się nie spocił – gdy rozgrzany znajdzie się w chłodnym wnętrzu, również może się przeziębić. W takiej sytuacji dziecko powinno być ubrane maksymalnie lekko, ale musisz mieć cieplejsze ubranko, które założysz mu, jeśli okaże się, że tam, gdzie się udajecie, jest chłodno. Warto też na wszelki wypadek zabrać dodatkowe body albo koszulkę – jeśli malec leży w wózku lub w foteliku, prawdopodobnie jego plecki będą spocone. W takiej sytuacji przed wejściem do klimatyzowanego wnętrza lepiej zmienić mokre ubranko na suche, by zanadto nie oziębiać dziecka.

Podróżuj z kocykiem

W miejscach publicznych – centrach handlowych, lotniskach – klimatyzacja bywa mocno rozkręcona, bo schłodzenie tak dużych powierzchni wymaga ustawienia jej na dużo niższą temperaturę niż panująca na zewnątrz. W efekcie różnice temperatury mogą być dość duże. Dlatego wszędzie tam, gdzie nie masz wpływu na ustawienia klimatyzacji, a musisz pójść z dzieckiem, zabieraj ze sobą kocyk. Gdy będzie chłodno, okryjesz nim maluszka tak jak na spacerze. Przed wyjściem z takiego pomieszczenia warto poszukać strefy, w której temperatura jest zbliżona do tej panującej na dworze, ale nie aż tak wysoka, i przez kilka minut pobyć tam z dzieckiem. To pozwoli organizmowi maluszka stopniowo przestawić się na wyższą temperaturę, dzięki czemu uniknie szoku termicznego po wyjściu na zewnątrz. Temperatura zbliżona do tej na dworze jest zazwyczaj w pomieszczeniach dla matek z dziećmi i sklepach z artykułami dziecięcymi.

Pilnuj, by malec w nocy się nie rozkopywał

Jeśli włączasz klimatyzację na noc – obojętnie, w domu czy w hotelu – pamiętaj, że po kilku godzinach pracy urządzenia w pomieszczeniu może być dość chłodno. Dziecko, nawet ubrane w piżamkę, może zmarznąć, jeśli skopie z siebie kołderkę. W takiej sytuacji warto pomyśleć o specjalnym śpiworku, bo włożony weń malec na pewno się nie rozkopie. Niemowlę do 3. miesiąca życia można owinąć otulaczkiem, który trochę przypomina becik, ale nie przegrzewa ani nie usztywnia.

miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

NOWY NUMER! W magazynie Dziecko Zakupy i My: mnóstwo inspiracji dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży – nie tylko na Święta! W najnowszym numerze przeczytasz o wirusach, o dobrym śnie, diecie alergika i życiu bez telewizora.

Czytaj więcej
DZiM 12/20
KOMENTARZE
Asia
|

Bo o klimę trzeba niestety dbać. Aby cieszyć się chłodem latem, to trzeba też od czasu do czasu odwiedzić serwis klimy www.perfectclima.pl i zrobić małe odgrzybianie ;) Sprawdzenie szczelności i ogólnie przegląd na 2 lat jest wskazany.