ATOPOWE ZAPALENIE SKÓRY (AZS) atakuje jesienią!

2013-10-24 12:21 Katarzyna Hubicz, konsultacja tekstu: dr. n. med. Marcin Zakrzewski, dermatolog, Skin Clinic, www.skinclinic.pl
Masaż noworodka. Jak masować noworodka.
Autor: photos.com

Atopowe zapalenie skóry atakuje jesienią. U wielu dzieci to właśnie jesienią dochodzi do pierwszego ataku bądź nawrotu atopowego zapalenia skóry (AZS). Na co trzeba szczególnie uważać i jak dbać jesienią o skórę dziecka dotkniętą atopowym zapaleniem?

Dermatolodzy zaobserwowali, że jesień nie jest łaskawa dla atopików. Latem promienie UV często łagodzą zmiany skórne do tego stopnia, że dziecko niemal nie odczuwa dolegliwości. Wraz z nadejściem chłodnych dni to się jednak zmienia. Winnych jest wielu – włączone ogrzewanie, cieplejsze ubrania, często także typowe dla jesieni składniki diety, które właśnie o tej porze roku trafiają do dziecięcego menu. Jeśli zmiany są poważne, niezbędne jest leczenie przeprowadzone pod kontrolą dermatologa alergologa. Czasem jednak wystarczy wzmożona uwaga i unikanie tego, co skórze szkodzi. Czynników, które o tej porze roku są szczególnie niewskazane dla skóry z AZS, jest sporo. Nie sposób jednak postawić między nimi znaku równości, gdyż każdemu dziecku szkodzić może coś innego – trzeba więc uważnie obserwować malca, zwłaszcza jeśli są to wasze pierwsze chwile z tą chorobą.

Atopowe zapalenie skóry u dziecka: jak prawidłowo stosować emolienty?

Jeśli latem zdarzało ci się zapomnieć o natłuszczaniu skóry dziecka emolientem, bo była ona w dobrej kondycji, teraz lepiej już o tym pamiętać – nawet jeśli jeszcze nic się nie dzieje. To ważne, bo stosowane regularnie emolienty są w stanie wydłużyć okres remisji AZS, czyli okres, kiedy choroba jest w stanie uśpienia. Dobrze nawilżona i natłuszczona skóra łatwiej wytrzyma drażnienie ubraniami, które do niej przylegają, jak długie rękawy, rajstopy, kalesony. Dlaczego? Skóra atopowa słabo utrzymuje wodę w naskórku, łatwiej też przepuszcza mikroorganizmy i alergeny.

W efekcie jest przesuszona, napięta, nadwrażliwa. Emolienty niczym cegiełki wklejają się w szczeliny warstwy lipidowej naskórka, dzięki czemu odtwarzają ją, co zapobiega zbyt szybkiej utracie wody przez skórę. Jak wybrać najlepszy emolient? Warto przede wszystkim przeczytać skład preparatu – najbardziej skuteczne są te, które zawierają kilka substancji o działaniu emoliencyjnym. Ale uwaga! Są przypadki, że skóra źle reaguje na emolienty – po nałożeniu preparatu dochodzi do podrażnień. Wtedy nie ma co czekać na to, że nastąpi poprawa, tylko trzeba zmienić emolient. Zdarza się również, że po pewnym czasie stosowania emolientu jest poprawa, ale potem nie ma już takiego działania – zmiany pojawiają się mimo regularnego stosowania preparatu. To może świadczyć o tym, że skóra malca uodporniła się na dany emolient.

W takiej sytuacji lekarze również zalecają zmianę preparatu na taki, który ma w składzie inne substancje emoliencyjne. By emolient działał, trzeba stosować go w sposób zalecony przez lekarza, i to często. Jedno smarowanie dziennie nie wystarczy, bo natłuszczające działanie kremów i emulsji emolientowych utrzymuje się tylko około czterech godzin. Preparat nakładamy cienką warstwą, delikatnie go wklepując, a potem kilkakrotnie w ciągu dnia powtarzamy aplikację. Emolientów (w postaci żelu czy oliwki) używa się również do mycia i kąpieli. Twarz malca można myć ciepłą, przegotowaną wodą, chyba że lekarz zaleci stosowanie emolientów również i do higieny buzi – wówczas jednak trzeba bardzo pilnować, by preparat nie dostał się do oczu. Malec z AZS musi mieć zawsze czyste ręce – trzeba je myć kilka razy dziennie, również emolientem, a po myciu od razu nałożyć na nie odpowiedni krem. Zabiegiem, który u dzieci z AZS wykonujemy obowiązkowo raz dziennie, jest kąpiel.

Malca trzeba kąpać przez kwadrans w wodzie (o temperaturze 36°C) z dodatkiem emolientu. Po kąpieli ciało trzeba osuszyć, delikatnie przykładając do skóry ręcznik, i od razu nałożyć preparat pielęgnacyjny. Również włoski malca trzeba myć w odpowiedni sposób – albo emolientem, albo bardzo delikatnym szamponem. W tym drugim przypadku maluszkowi trzeba nałożyć na głowę specjalną osłonkę – tzw. rondo, po którym woda spłynie w pewnej odległości od skóry na ciele, by szampon jej nie podrażnił.

>>Kąpiel niemowlęcia z wrażliwą skórą lub AZS (atopowym zapaleniem skóry)>>

Pot nasila zmiany w atopowym zapaleniu skóry

Jedną z najczęstszych przyczyn zaostrzenia atopowego zapalenia skóry w tym okresie są wahania temperatury, a także zmienna pogoda – opady deszczu, wiatr, czasem śnieg. Poranki bywają zimne, a w ciągu dnia temperatura potrafi urosnąć do kilkunastu stopni. Skóra chorego dziecka reaguje na takie zmiany przesuszeniem, po wejściu z dworu do ciepłego pomieszczenia może być ściągnięta, zaczerwieniona, piecze. Czynnikiem drażniącym są również ciepłe ubrania, które przylegają do skóry – mogą zarówno nasilać zmiany, które już są, jak i prowokować powstanie nowych.  Dodatkowo skórze szkodzi przegrzewanie, które także wynika ze zmiennej pogody. Wychodząc z malcem około 10 rano na spacer, gdy jeszcze jest chłodno, ubieramy dziecko tak, by nie zmarzło. Gdy około południa wzrasta temperatura, malcowi w ciepłym stroju może zrobić się za gorąco. Poci się więc, a pot to jeden z czynników silnie zaostrzających zmiany skórne i nasilających swędzenie. Dość często pierwsze zmiany sączące związane z AZS pojawiają się na skórze malca właśnie wtedy, gdy jest ona mokra od potu. Rozwiązanie? Dziecko najlepiej ubierać na cebulkę, tak by móc je rozebrać, gdy na dworze zrobi się cieplej, albo gdy malec podczas spaceru sporo się rusza. Na forach internetowych można czasem przeczytać, że wielu doświadczonych rodziców atopików zabrania dzieciom jakiegokolwiek wysiłku fizycznego. Te dzieci, które już pewnie chodzą, na spacerach sadzane są na siłę w wózku, by przypadkiem się nie zgrzały. Jednak jeśli skóra jest w dobrym stanie, nie ma na niej zmian chorobowych, nie ma powodu, by nie pozwalać dziecku na zabawę – trzeba tylko kontrolować, by zanadto się nie zgrzało, a malca ubrać adekwatnie do pogody. Ważne są również warunki, w jakich dziecko przebywa w domu. Temperatura w dziecięcym pokoju nie powinna przekroczyć 20°C. Jeśli ogrzewanie jest włączone, najlepiej je przykręcić, a gdy to niemożliwe, warto zostawić uchylone okno nawet na całą noc.

Uwaga na opryszczkę!

Zakażenie wirusem opryszczki, które u większości zdrowych dzieci przebiega niemal niezauważalnie, u chorych na AZS może wywołać poważne zakażenie skóry. Wyprysk opryszczkowy u atopików to ciężka choroba, której towarzyszy wysoka gorączka i tworzenie się wysepek pęcherzyków. W takim przypadku konieczne jest leczenie szpitalne. Dlatego jeśli twoje dziecko ma AZS, chroń je przed kontaktem z osobami z widocznymi objawami zakażenia opryszczką.

Co zrobić, kiedy dziecko z atopowym zapaleniem skóry się drapie?

Skóra dziecka chorego na AZS swędzi wówczas, kiedy choroba jest w fazie zaostrzenia. Świąd nasila się pod wpływem różnych czynników – zaostrzać może go pot, zbyt szorstkie ubrania, detergenty. W takim przypadku niezbędna jest szybka interwencja lekarza, bo domowymi sposobami nie sposób wygrać z uporczywym swędzeniem. Poza tym gdy dziecko się drapie, w uszkodzoną skórę mogą wnikać bakterie albo zanieczyszczenia, co doprowadza do stanu zapalnego. To, że do niego doszło, można poznać po tym, że skóra jest mocno czerwona i zaogniona, gorąca w dotyku, poza tym tworzą się na niej pęcherzyki z przezroczystym, lekko miodowym wysiękiem, które po jakimś czasie przekształcają się w strupki. Metody leczenia zależą od wieku dziecka i stanu jego skóry. Niekiedy konieczne jest miejscowe stosowanie sterydów, czasem lekarz przepisuje antybiotyk, u starszych dzieci możliwe jest stosowanie maści przeciwzapalnych (inhibitorów kalcyneuryny), które mają takie samo działanie jak sterydy, ale nie szkodzą skórze. W niektórych przypadkach stosuje się również naświetlanie promieniami ultrafioletowymi – tej terapii unika się jednak u dzieci poniżej 12. roku życia. Co możesz zrobić sama? Oprócz dokładnego stosowania się do zaleceń lekarza przestrzegaj higieny i dbaj o to, by dziecko zawsze miało czyste ręce oraz krótko obcięte paznokcie, co pozwoli znacząco zmniejszyć ryzyko nadkażenia skóry bakteriami. Rączki malca najlepiej jest myć emolientami.

Jak sprzątać, by nie było roztoczy?

W ciepłych pomieszczeniach szybciej mnożą się roztocza kurzu domowego, uznawane za silny alergen. Dlatego trzeba codziennie odkurzać mieszkanie. Najskuteczniejsze są odkurzacze wodne, w których kurz zatapiany jest w pojemniku z wodą, oraz odkurzacze z filtrem HEPA, który zatrzymuje 99 proc. zanieczyszczeń. Najlepiej odkurzać przed wyjściem na spacer, gdyż poruszone cząsteczki kurzu jeszcze przez jakiś czas będą unosić się w powietrzu. Dywany, wykładziny i meble tapicerowane trzeba także codziennie odkurzać, a raz w tygodniu oczyścić je za pomocą urządzenia parowego. Po takim zabiegu mieszkanie musi zostać dokładnie przewietrzone, bo para podwyższa wilgotność powietrza, a to z kolei sprzyja mnożeniu się roztoczy. Warto wypróbować spraye likwidujące roztocza, takie jak Expel czy Allerghoff. Można je kupić w sklepach dla alergików (kosztują 20–30 zł). Spray wystarczy rozpylić, po kilkunastu minutach odkurzyć. Przed pierwszym użyciem warto wypróbować go na niewielkiej powierzchni, bo niektóre dzieci źle reagują na tego typu preparaty.

>>Atopowe zapalenie skóry u niemowląt - jak urządzić pokój dziecka z atopią?>>

Jakie ubranka zakładać dziecku z atopowym zapaleniem skóry?

Kompletując niemowlęcą garderobę na jesień, warto pamiętać,  by ubranka były uszyte z naturalnych włókien, takich jak bawełna czy len. Dotyczy to zwłaszcza tych, które mają bezpośredni kontakt ze skórą dziecka (bielizna, rajstopki). Ubranka nie mogą mieć żadnych szwów, które mogłyby drażnić skórę. Unikaj syntetyków, bo również podrażniają. Co ciekawe, wiele dzieci  źle reaguje na barwniki używane do barwienia tkanin – dlatego bielizna maluszka powinna być biała albo pastelowa. Bardzo ważna jest też odzież wierzchnia. Jeśli malec jest już aktywny – podczas spaceru sam chodzi – to lepiej, by jego kombinezon miał membranę, która nie dopuszcza do ciała zimna czy wilgoci, ale jednocześnie odprowadza ze skóry nadmiar ciepła, dzięki czemu jego użytkownik się nie poci. Takie membrany są zwykle  w kombinezonach przeznaczonych do uprawiania sportów zimowych – takie specjalistyczne ubrania są dostępne nawet  dla bardzo małych dzieci (ma je np. firma Reima). Czapeczka małego atopika musi dobrze chronić przed zimnem, ale jedno- cześnie nie dopuszczać do spocenia się główki. Czasem lepszym wyjściem niż gruba czapa jest założenie nieco cieńszej czapki z bawełny i dodatkowe okrycie główki kapturem.

Patenty na zdrowy sen niemowlaka z AZS

Dziecka chorego na AZS lepiej nie pakować w ciepły śpiworek – zbytnie rozgrzanie skóry może zaostrzyć chorobę. Lepiej ubrać go do snu tak, by nie zmarzł, nawet jeśli skopie z siebie kołderkę – starszemu maluszkowi zakładamy piżamkę z długimi rękawami, młodszemu śpioszki, a do tego body, również z długimi rękawami.  W sypialni powinno być około 20°C – pomieszczenie przed snem dobrze jest dokładnie przewietrzyć. Ważne zasady dotyczą również pościeli. Powinna być „antyalergiczna”, tzn. z wypełnieniem niepowodującym uczuleń (stosowną informację producent zawsze zamieszcza  na opakowaniu). Bieliznę pościelową trzeba zmieniać nie rzadziej niż co tydzień i prać w hipoalergicznym proszku dla niemowląt. na kołdry i poduszki warto nałożyć specjalne pokrowce przeciw roztoczom – wówczas, przed nałożeniem świeżej poszewki i poszwy wystarczy je przetrzeć wilgotną szmatką.

Jesienne menu dziecka z AZS

Bogactwo jesiennych owoców i warzyw bywa przyczyną zaostrzenia stanu skóry u co trzeciego małego atopika. Jeśli dopiero zaczynasz rozszerzać dziecku dietę, nowe produkty powinnaś wprowadzać w porozumieniu z lekarzem. Pierwszymi nowymi produktami w diecie atopika powinny być warzywa, najlepiej ziemniaki, bo rzadko wywołują alergie. Pierwszym nowo wprowadzonym owocem zaś powinien być banan. Dziecku z atopią nie należy podawać winogron, jabłek, gruszek ani orzechów, bo mogą zaostrzać chorobę. Lepiej też unikać warzyw i owoców zawierających histaminę albo powodujących jej uwalnianie się z komórek, jak pomidory czy truskawki (i ich przetworów w postaci np. musów). Na listę potraw jak najpóźniej należy wpisać jajka, chleb i inne produkty z mąki pszennej oraz ryby.

 

miesięcznik "M jak mama"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie! Z kodem rabatowym: "wiosna" tylko 2,50 zł za 96 stron porad o zdrowiu! Dodatkowo otrzymasz dostęp do numerów archiwalnych. W nr 4/2020 „Zdrowia m.in.: poradnik alergika, choroby zakaźne pod lupą, „młody” zawał serca, mity o recyklingu.

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 4/2020
KOMENTARZE
Zosia Jastrzębska
|

@Julita zdecydowanie kosmetyki tej marki są niezywkle skuteczne. U mojego Wiktorka AZS pojawiło się tuż po narodzinach (teraz juz 3 lata :) ) i ciężko mi było patrzeć jak się meczy z tym choróbskiem. całe szczeście exomega dała radę. my używamy zestawu żel plus balsam i żadnych mydeł. zaostrzenia owszem występują, ale juz nie tak czesto

Hans Kasza
|

W ten sposób wyleczyłem moje dzieci z AZS. Opisałem cały proces terapii, mam nadzieję, że będzie pomocny
https://www.youtube.com/wat...

dora
|

a co powiecie na olejek herbaciany lub ocet przy świerzbie?

junek
|

U mnie właśnie maści z kortykosterydami były najskuteczniejsze, oczywiście stosowane z głową i pod kontrolą lekarza. Teraz jednak nic nie pomaga, straszne zaostrzenie wysypki, chce chociaż ten świąd złagodzić, macie jakieś skuteczne sposoby?