Kolka u niemowląt: przyczyny, zapobieganie i sposoby walki z kolką

2017-12-13 12:57 Katarzyna Stańczyk|Małgorzata Wesołowska
Kolka u noworodka
Autor: thinkstockphotos.com

Kolka u niemowląt które spędza sen z powiek młodym mamom, zwłaszcza tych, które nasłuchały się opowieści ciotek i starszych koleżanek. Kolka niemowlęca nie jest groźna, ale jednak bardzo przykra: niemowlę żałośnie płacze, a jego krzyk sprawia, że rodzicom kraje się serce. Gdy atak kolki dopadnie twoje niemowlę, nie wpadaj w panikę – są na to sprawdzone sposoby.

Kolka u niemowląt rzeczywiście jest dolegliwością, na którą nie wymyślono jeszcze skutecznego preparatu, który w ciągu minuty rozprawiłby się z nią, ale nie jesteśmy wobec niej zupełnie bez szans. Przez wieki domowe sposoby na kolkę niemowlęcą zostały przez rodziców udoskonalone, a teraz i ty możesz z nich skorzystać.

Skąd się bierze kolka u niemowląt?

Jeśli któregoś dnia twoje kilkutygodniowe dziecko zacznie bardzo płakać, nie pozwoli się uspokoić, a z powodu silnego bólu będzie podciągać nóżki do brzucha, możesz być pewna, że znalazło się w grupie ok. 40 proc. dzieci, którym kolka uprzykrzy pierwsze miesiące życia.

Kolka to nagły, bolesny skurcz jelit. Jej ataki pojawiają się między 1. a 3. miesiącem życia i z reguły znikają równie nagle, jak się pojawiły, nie pozostawiając na zdrowiu dzieci żadnych śladów. Dolegliwości występują zazwyczaj po południu lub wieczorem i mogą trwać kilka minut lub... kilka godzin. Jak dotąd, specjaliści nie odkryli ich przyczyny. Wiadomo jedynie, co może sprzyjać tym atakom. Zdaniem wielu pediatrów, najbardziej prawdopodobnym powodem kolki jest niedojrzałość przewodu pokarmowego dziecka, który nie potrafi sobie poradzić nawet z tak dobrze przyswajalnym i łatwo trawionym pokarmem, jakim jest mleko mamy, a tym bardziej z pokarmem sztucznym.

Dobrze wiedzieć

Objawy kolki dość łatwo rozpoznać. Ataki kolki najczęściej pojawiają się codziennie o tej samej porze (zwykle wieczorem po karmieniu). Dziecko podkurcza nóżki, pręży się, a jego brzuszek jest bardzo twardy. Płacz jest wtedy zupełnie inny niż krzyk wywołany głodem lub znudzeniem.

Popularna jest też teoria mówiąca o tym, że źródłem ataków kolki jest alergia malca na białko mleka krowiego spożywane przez karmiącą mamę lub niedobór laktazy – enzymu trawiącego cukier mleczny, który znajduje się zarówno w pokarmie kobiecym, jak i w mleku modyfi kowanym. Pewne jest też, że fatalny wpływ na samopoczucie niemowlęcia ma zbyt duża ilość połykanego w czasie ssania powietrza. Pęcherzyki powietrza gromadzą się w przewodzie pokarmowym malca, wywołując wzdęcia i skurcze jelit. Odkąd zaczęto dokładniej badać psychikę niemowląt, przyczyn kolki dopatruje się również w zmęczeniu oraz zbyt dużej ilości bodźców, którym maluszek poddawany jest przez cały dzień. To tłumaczyłoby fakt, że ataki pojawiają się zazwyczaj między godziną 16 a 21. Zdaniem psychologów, kolce sprzyjać może także przemęczenie, zdenerwowanie i stres mamy.

Zobacz: 

Dyschezja u niemowlaka - jak odróżnić ją od kolki i jak pomóc dziecku?

Gdy się pojawi kolka u niemowlaka

Kiedy zacznie się atak kolki, spróbuj choć trochę uciszyć niemowlę: przytul je, noś w ramionach, kołysz, przystaw do piersi. Pamiętaj, że nie wolno ci wpaść w panikę. Gdy zachowasz spokój, szybciej uspokoisz dziecko. Jeśli zaczniesz nieprzytomnie biegać po pokoju i zalewać się łzami, nie pomożesz niemowlęciu, tylko dodatkowo je zdenerwujesz. Kiedy już opanujesz wasze emocje, zacznij działać. Jest kilka sposobów walki z kolką. Wypróbuj każdy z nich, by sprawdzić, który jest najbardziej skuteczny w waszym przypadku.

Dobrze wiedzieć

Dieta mamy a kolka: jak wykryć, które pokarmy drażnią żołądek dziecka?

  • Zapisuj, co zjadłaś. Zrób listę pokarmów najbardziej podejrzanych o wywoływanie nietolerancji spośród tych, które jadłaś. Najczęstszym wrogiem jest krowie mleko. 
  • Wyeliminuj podejrzane pokarmy. Na okres 10-14 dni wyeliminuj ze swojej diety najbardziej podejrzane pokarmy, pojedynczo, zaczynając od mleka krowiego. Obserwuj dziecko, żeby sprawdzić, czy niepożądane symptomy maleją albo całkiem znikają.
  • Sprawdź wyniki. Jeśli ustały niektóre lub wszystkie niepokojące symptomy, sprawdź wyniki swojego działania i ponownie wprowadź do diety "zły" pokarm. Obserwuj, czy w ciągu 24 godzin wrócą objawy rozdrażnienia u dziecka. Czy pojawi się "kolka 24-godzinna"? Jeśli tak, na pewien czas wykreśl ten rodzaj żywności ze swojego menu. 
  • Nie przejadaj się. Niektóre dzieci reagują płaczem i bólem brzuszka na pokarmy, które zjada mama, a których one nie lubią. Czasem mogą zareagować dopiero po spożyciu większej ilości pokarmu, ktorego nie tolerują. Dlatego na wszelki wypadek się nie przejadaj. 

Kolka: sposoby, które przyniosą ulgę dziecku

  • Połóż malca na brzuszku i pomasuj mu plecki. W ten sposób delikatnie uciśniesz jego brzuszek, co spowoduje wydalenie gazów i usprawni pracę jelit. Ten sam skutek przyniesie podciągnięcie kolanek do brzuszka, gdy dziecko leży na plecach.
  • Zrób dziecku masaż antykolkowy. Wykonuj wolne, okrężne ruchy zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara, a potem tzw. „słońce i księżyc”: lewą dłonią rób koła, a prawą półkola – ruchy wykonuj do środka brzuszka.
  • Połóż dziecku na brzuch ciepłe okłady, np. rozgrzej żelazkiem pieluszkę (ale nie może być gorąca!) i przyłóż ją do ciała malca. Wygodne jest użycie gotowego opatrunku – poduszeczki żelowej z apteki, którą trzeba wcześniej nagrzać w ciepłej wodzie.
  • Włóż malucha do wanienki z ciepłą wodą. Kąpiel rozluźni mięśnie i zrelaksuje dziecko.
  • Spróbuj podać dziecku środki (do kupienia w aptece), które ułatwiają przemianę materii i usuwają gazy. Są to preparaty na bazie kopru, może być też herbatka z kopru włoskiego lub granulowane herbatki na poprawę trawienia. Pomóc mogą też leki zawierające symetykon lub dimetikon. Nie wchłaniają się one z przewodu pokarmowego, ich działanie polega na rozbijaniu większych pęcherzy gazu na drobniutkie pęcherzyki, które są mniej dokuczliwe. Aby uzyskać pożądany efekt, leki trzeba przyjmować systematycznie, a nie doraźnie. Są one dostępne bez recepty, a ich podawanie nie musi być konsultowane z lekarzem.
Dobrze wiedzieć

Kolka: porady dla rodziców

  • Stały rytm dnia pomaga ograniczyć ilość wrażeń. Jeżeli dziecko ma trudności z zasypianiem, postaraj się wprowadzić stałe godziny drzemek, posiłków oraz spacerów.
  • Jednostajny szum suszarki do włosów (lub cichego odkurzacza) uspokaja niektóre dzieci i pomaga im w zasypianiu. Sprawdź, czy twój maluch zareaguje w ten sposób na monotonne dźwięki.
  • Jeżeli nie jesteś w stanie znieść płaczu swojego dziecka, postaraj się o pomoc męża, babci dziecka czy sąsiadki. Czasami osoba niezaangażowana emocjonalnie potrafi szybciej uspokoić malca.
  • Karm dziecko zaraz po przebudzeniu (dopiero potem je przewijaj i przebieraj), by nie dopuścić do jego płaczu – malec niepotrzebnie nałyka się powietrza

Kolka to dolegliwość, której można zapobiegać?

Najlepszym lekarstwem na kolkę jest spokój – i twój, i maluszka. Karmiąc dziecko, postaraj się być jak najbardziej zrelaksowana – niemowlęta to małe „radary”, które bezbłędnie wyczuwają zły nastrój mamy. Dlatego zanim nadejdzie krytyczna godzina, ogranicz malcowi ilość bodźców: wyłącz telewizor, przygaś światło. Jeśli wiesz już, że twoje dziecko cierpi na kolkę, spróbuj ograniczyć siłę jej ataków, eliminując czynniki, które im sprzyjają. Jednym z nich jest wspomniane już łykanie powietrza w czasie ssania. Najprostszą metodą usuwania pęcherzyków powietrza jest „odbeknięcie”. Aby malcowi się odbiło, po jedzeniu przytrzymaj go w pozycji pionowej, delikatnie klepiąc po pleckach.

Kolka a karmienie piersią

  • Karmienie piersią - Jeśli karmisz piersią, zwróć uwagę na swoją dietę. Niegdyś uważało się, że spożywanie przez mamę mleka i nabiału oraz warzyw wzdymających (kalafior, kapusta) może sprzyjać atakom kolki u dziecka. Obecnie lekarze odchodzą od tego stwierdzenia, twierdząc, że rodzaj spożywanych pokarmów nie ma wpływu na wystąpienie kolki. Na wszelki wypadek obserwuj swoje dziecko - wtedy będziesz wiedziała, które potrawy mu służą, a które nie.
  • Unikaj też potraw ciężkostrawnych. Zanim zaczniesz karmić, wybierz wygodną pozycję, odpręż się i nie spiesz. Pamiętaj, że dziecko może ssać nawet kilkadziesiąt minut, więc zanim przystawisz je do piersi, postaw obok szklankę z napojem, zgaś gaz pod garnkiem. Przerywanie karmienia może spowodować płacz dziecka, a wtedy nałyka się ono powietrza.
  • Zwróć też uwagę na pozycje do karmienia. Karmiąc dziecko, układaj je tak, by leżało w pozycji uniesionej bądź niemal pionowej. Dzięki temu podczas ssania nie będzie połykało za wiele powietrza.
  • Nie zmieniaj piersi zbyt szybko. W pierwszej fazie karmieniapokarm zawiera więcej laktozy, a mniej tłuszczów, przez co żołądek szybciej się opróżnia, a w jelitach zachodzi więcej procesów fermentacyjnych, które zwiększają produkcję gazów.

Kolka a karmienie mlekiem modyfikowanym

  • Gdy karmisz mlekiem modyfikowanym, używaj smoczków i butelek antykolkowych. Butelki takie mają zakrzywiony kształt, który ułatwia karmienie dziecka w pozycji półpionowej i umożliwia prawidłowy przepływ mleka, nie pozwalając na przedostanie się nadmiaru powietrza do buzi dziecka. Smoczek antykolkowy ma zaś specjalne zaworki, dzięki którym do butelki wpuszczana jest tylko niezbędna ilość powietrza. Dzięki temu dziecku nie cofa się pokarm i nie ma ono kolek.
  • Ważna jest też sama mieszanka – w przypadku skłonności do kolek zalecane są mleka z obniżoną zawartością laktozy, np. Bebiko Omneo, Nan Sensitive czy Bebilon niskolaktozowy.

miesięcznik "M jak mama"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie! Z kodem rabatowym: "wiosna" tylko 2,50 zł za 96 stron porad o zdrowiu! Dodatkowo otrzymasz dostęp do numerów archiwalnych. W nr 4/2020 „Zdrowia m.in.: poradnik alergika, choroby zakaźne pod lupą, „młody” zawał serca, mity o recyklingu.

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 4/2020
KOMENTARZE
Karolina Stefaniak
|

U mojej rodziny bardzo dobrze sprawdza się fizjoterapia. Jesteśmy z Rzeszowa i jeśli jakiś maluch ma częste kolki jedziemy do Pani mgr Kamila Bosek, która pracuje w Fizjoterapia Mazur i to na prawdę pomaga. Myślę, ze może być to dobry sposób.

Ilona Kowalec
|

łatwo mówic o nie wpadaniu w panike gdy takie malenstwo kruchutkie slodziutkie nagle zaczyna plakac jak by je ze skóry obdzierano. matke boli serce, nie wie co robic wiec panikuje, to normalne :( u nas szal trwal od 16/17 nawet do 5 rano.. tego nie da sie opisac, to trzeba przezyc.. co nam pomoglo? zmiana butelki na antykolkowa i zmiana mleka na NAN Sensitive. Czytalam ze jest najlepsze dla takich jelitowych problemow i faktycznie szybciutko pomogl

maja_czerw
|

Chyba miesiac kolkowy, bo jakoś ok miesiąca trwało zanim załapaliśmy, że są to kolki, niestety byliśmy pierwszymi rodzicami w naszym gronie znajomych i nie mieliśmy żadnego zaplecza wśród przyjacioł kto mógłby pomóc z tzw. własnego doświadczenia, przy maluchu. Było najpierw podejrzenie refluksu, potem,że moja dieta była zła, jak sie okazało, nie ma czegoś takiego jak zła dieta u mamy, potem bylo masę lekarzy po drodze, ćwiczenia tzw rowerki, noszenie, układanie na brzuszku i zaczęło być troszkę lżej, ale nadal te kolki występowały, w końcu zdecydowaliśmy sie, że dla bezpieczeństwa i spokoju malucha wprowadzimy wspomaganie dla brzuszka i w sumie pierwsze po co sięgneliśmy to było nestle, uważam, że karmienie mieszane nas uratowało, chociaż obydwoje mieliśmy obawy. Ostatecznie NAN sensitive w połączeniu z ćwiczeniami i masażami pozwolilo nam przetrwać te pierwsze miesiące.. uff :)

Monana
|

Kolki nie istnieją!
Już teraz to wiem jak moja druga córka darła sie po 12h dziennie!
Pediatra twierdził że to na 100% kolka i co chwile zmieniałam na mleka specjalistyczne na kolke (córka ma 2 miesiace a ja wydałam ponad 600zł na mleko!).
Dopiero przy okazji wizyty u znajmej ktora jest fizjoterapeuta niemowląt ona spojrzała na córkę i mówi "czemu ona taka krzywa". Okazało się że ma wzmożone napiecie przywodzicieli a obniżone napiecie brzuch-głowa.
Moja pediatra i ortopeda twierdzili ze z córką wszystko ok!
Po pierwszym zabiegu fizjo córka przestała płakać, zaczeła sie normalnie rozwijać, śmiać i rozpoznawać twarze! Od 3 tyg 2 razy w tyg sie rehabilitujemy i jeszcze długa droga przed nami ale nie mamy "kolek", wróciliśmy do normalnego mleka.
Pojechaliśmy też na kontrolną wizytę do neurolog która kazała nam przesunąć szczepienia ochronne o 4 miesiące jak napięcie mięśniowe "puści". Gdybym wiedziała wcześniej to nie wszepiłabym córki w 6tyg tylko najpierw rehabilitowała!
Rodzice! Znajdzcie dobrego fizjoterapeute niemowląt i sprawdźcie czy z waszą pociechą jest wszystko ok a dopiero potem faszerujcie espumisanem czy innymi lekami na "kolkę"

anna kindla
|

mnie znajoma powiedziała, żebym dawała probiotyk, kupiłam Diflos w kroplach daje do mleczka i widac różnice. A kosztuje niewiele, ma te same szczepy bakterii co Dicoflor

rodzicewsieci.pl
|

Przy pierwszej córce pomagało leżenie na brzuszku, przy drugiej termofor MrB a trzecią na szczęście zupełnie ominęły.