Pierwsza pomoc u niemowlaka: jak radzić sobie w sytuacji zagrożenia?

2015-08-20 14:06
Pierwsza pomoc u niemowlaka
Autor: Thinkstock|thinkstockphotos.com Sukces pierwszej pomocy u niemowlaka zależy w dużej mierze od umiejętności opanowania swoich nerwów.

Pierwsza pomoc u niemowlaka to w niektórych sytuacjach jedyne działanie, które może uratować zdrowie lub życie dziecka. Nie wahaj się więc jej mu udzielić. Przede wszystkim - nie panikuj i odpowiednio postępuj. Zapoznaj się, co, krok po kroku, powinnaś zrobić!

Często mamy kłopot z udzieleniem komuś pierwszej pomocy. Widząc, że dana osoba straciła przytomność lub będąc świadkiem wypadku drogowego, wolimy stać z boku i obserwować rozwój sytuacji. Nie każdy potrafi przyjąć aktywną postawę i przystąpić do ratowania czyjegoś życia lub zdrowia. Wychodzimy z założenia, że lepiej nic nie robić, niż zrobić coś źle i zaszkodzić. Tymczasem lekarze i ratownicy medyczni apelują, że osoba uczestnicząca w wypadku, ktoś, kto stracił przytomność lub - co gorsza - nie ma wyczuwalnego oddechu jest już w tak złej sytuacji, że "gorzej być nie może". Dlatego tak ważne jest, by nie bać się tej pomocy udzielić. Również w przypadku najmłodszych dzieci. Pierwsza pomoc u niemowlaka, w zależności od konkretnej sytuacji, opiera się na kilku najważniejszych czynnościach, których przebieg warto znać. Dzięki tej wiedzy można przecież uratować małego człowieka.

Pierwsza pomoc u niemowlaka: zachłyśnięcie lub zakrztuszenie

Tym, co często zdarza się niemowlakom, jest zachłyśnięcie i zakrztuszenie. Wystarczy chwila i nieszczęście gotowe - dziecko włoży sobie do buzi jakiś przedmiot lub nieumiejętnie coś połknie. W tej, jak i w podobnych - zagrażających życiu lub zdrowiu dziecka - sytuacjach trzeba postarać się o opanowanie nerwów. To bardzo trudne zadanie, zwłaszcza jeśli próbujemy pomóc własnemu maluchowi, jednak panika, nieskoordynowane działania spowodują tylko niepotrzebne straty tak przecież ważnego czasu.

>>Dowiedz się również, jak sobie poradzić z opieką nad niemowlęciem w pierwszych tygodniach życia!>>

- Kiedy zauważymy, że nasze dziecko się zakrztusiło, należy zachować spokój. To jest bardzo ważne. Rodzice, pamiętajcie, to właśnie wy jesteście najlepszymi ratownikami i to od was zależy, czy uda wam się udrożnić drogi oddechowe waszego dziecka - zaznacza Kamil Kasiak, ratownik medyczny, biorący udział w Ogólnopolskiej Kampanii Bezpieczny Maluch.

Co więc powinniśmy, krok po kroku, robić?

1. Odstawiamy dziecko od butelki, piersi i przechylamy dziecko na bok. W tej pozycji obserwujemy jamę ustną dziecka. Jeśli widzimy w niej ciało obce - np. drobną zabawkę, którą dziecko usiłowało "zjeść" - najmniejszym palcem wygarniamy je z dróg oddechowych. Jeśli ta czynność pomogła, niemowlę zacznie płakać.

2. Jeśli jednak po tym etapie pierwszej pomocy u niemowlaka dziecko ma nadal problem z oddychaniem, należy złapać dziecko za brodę, trzy palce ukłożyć na ramieniu i przewrócić dziecko głową w dół do pozycji na brzuszku. Swoje przedramię układamy na udzie, umieszczając dziecko jak najniżej. Drugą rękę układamy w łódeczkę i zaczynamy uderzeć dziecko między łopatkami do 5 razy, nie więcej. Uderzenia powinny być mocne i energiczne. Jeśli uderzenia pomogły, dziecko zaczyna płakać, a my zaprzestajemy uderzania. Jeśli po 5 uderzeniach dziecko nadal ma kłopoty z oddychaniem, przystępujemy do kolejnego etapu.

3. Znów należy zmienić pozycję niemowlaka. Używając kciuka i palca wskazującego łapiemy dziecko za tylną część głowy, trzy palce układamy na ramieniu i przekręcamy niemowlę w pozycji głową w dół - tym razem na plecach. Następnie dwa palce układamy na środku klatki piersiowej dziecka i rozpoczynamy jej uciskanie. Ponownie do 5 razy.

4. Jeśli rodzic jest sam z dzieckiem, w tym momencie powinien zadzwonić na pogotowie - pod numer 999 lub 112. Jeśli pierwszej pomocy u niemowlaka próbują udzielić oboje rodzice, już w momencie zauważenia zakrztuszenia należy dzwonić. Jeden rodzic dzwoni, drugi ratuje dziecko.

5. Po rozmowie z dyspozytorem ponownie przystępujemy do wykonywania tych samych czynności. Aż do momentu przybycia karetki pogotowia. Jeśli dziecko zacznie wcześniej płakać, należy je uspokoić, przytulić, obserwować i poczekać na pojawienie się pomocy.

6. Jeśli powyższe czynności nie przynoszą skutku, a dziecko zaczyna tracić oddech, należy ułożyć je w pozycji na wznak, odchylić głowę do tyłu, ocenić oddech i wprowadzić 5 oddechów ratowniczych.

>>Dowiedz się także, w jaki sposób prawidłowo pielęgnować skórę noworodka>>

Pierwsza pomoc u niemowlaka: utrata przytomności i brak oddechu

1. Jeśli dziecko straciło przytomność, pierwszym, co trzeba zrobić, jest sprawdzenie, czy nie potrzebuje ono resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Sprawdzamy więc, czy niemowlę prawidłowo oddycha. Zaczynamy od udrożnienia dróg oddechowych poprzez odchylenie jego głowy w taki sposób, by zrównała się z mostkiem. Jak to zrobić? Podkładamy swoją dłoń pod łopatki niemowlęcia, układając kciuk na bródce. Następnie przykładamy swój policzek do ust niemowlęcia i metodą "widzę, słyszę, czuję" przez 10 sekund sprawdzamy, czy uda się nam wyczuć co najmniej 5 oddechów. Przykładamy więc policzek blisko ust, obserwujemy ruchy klatki piersiowej, próbujemy wyczuć oddech dziecka na policzku i staramy się go usłyszeć. Jeśli te 5 oddechów zaobserwujemy, układamy dziecko w pozycji bocznej. Jeśli tak się jednak nie stało, trzeba przystąpić do kolejnych czynności.

2. Wprowadzamy 5 oddechów ratowniczych przez usta i nosek dziecka. Swoimi ustami obejmujemy usta i nosek niemowlaka i wykonujemy 5 oddechów. Oddechy wprowadzamy tak, by klatka piersiowa dziecka delikatnie się uniosła. Jeśli przy którymś oddechu klatka się nie uniosła - nic złego się nie stało. Próbujemy pomóc i nie wszystko musi nam od samego początku wychodzić.

3. W tym momencie pierwszej pomocy u niemowlaka dzwonimy na pogotowie. Jeśli przy dziecku jest dwoje rodziców, jedno dzwoni, a drugie kontynuuje pomoc.

4. Następnie jak najszybciej rozpoczynamy resuscytację, która polega na ucisku klatki piersiowej i oddechach ratowniczych. Odsłaniamy więc klatkę piersiową dziecka - zdejmujemy z niego ubranko. Lokalizujemy sutki i tuż poniżej ich linii układamy 2 palce wzdłuż mostka. Drugą rękę cały czas trzymamy pod łopatkami niemowlaka, a kciuk - na brodzie. Zaczynamy uciskanie klatki piersiowej - 30 uciśnięć w tempie 120 uciśnięć na minutę, na 1/3 głębokości. Po tej czynności następują dwa oddechy ratownicze. Następnie przystępujemy do powtórzenia tych czynności. Może okazać się, że oddech nam nie wychodzi. Być może drogi oddechowe są niewłaściwie udrożnione, a głowa dziecka zbyt mocno odchylona do tyłu. Broda malucha może się też znajdować zbyt blisko mostka. Popraw więc drożność, sprawdź, czy nic nie ma w jamie ustnej dziecka - jeśli jest, wyjmij to delikatnie małym palcem. Jeśli oddechy nadal nie wychodzą, skup się wyłącznie na uciskaniu klatki piersiowej - bez żadnych przerw.

5. Wykonywanie tych czynności kontynuujemy aż do momentu, gdy przyjedzie karetka pogotowia, gdy wyczerpią się nasze siły lub do chwili, gdy dziecko ponownie zacznie oddychać.

- Nie martw się. Takie sytuacje u niemowląt zdarzają się bardzo rzadko, ale jeśli już do nich dojdzie, nie zapominaj, że jesteś właściwą osobą na właściwym miejscu - życie i zdrowie twojego dziecka jest w twoich rękach - dodaje Kamil Kasiak.

>>Dowiedz się także, w jaki sposób możesz usypiać dziecko!>>

Pierwsza pomoc u niemowlaka: utrata przytomności, dziecko oddycha

Kolejną sytuacją, obok zakrztuszenia i zachłyśnięcia dziecka oraz momentu, w którym traci ono przytomność jest moment, gdy niemowlę traci przytomność, jednak oddycha. Jak wtedy wygląda pierwsza pomoc u niemowlaka?

1. Gdy dziecko traci przytomność, najpierw oceniamy, czy oddycha. Udrażniamy więc drogi oddechowe - odchylamy głowę tak, aby broda zrównała się z mostkiem. Podkładamy więc palce pod łopatki niemowlaka, przykładamy kciuk do brody i przez 10 sekund sprawdzamy oddech za pomocą metody "widzę, słyszę, czuję". Przykładamy więc policzek blisko ust niemowlaka, staramy się zobaczyć ruszającą się klatkę piersiową i wyczuwamy oddech na swoim policzku. Próbujemy go też usłyszeć.

2. Jeśli wykonując pierwszą pomoc u niemowlaka zauważyliśmy co najmniej 5 oddechów, oznacza to, że dziecko jest nieprzytomne, ale oddycha. W tym momencie, jeśli jesteśmy z kimś, dzwonimy na pogotowie ratunkowe, a jeśli jesteśmy sami - wstrzymujemy się jeszcze i układamy dziecko w pozycji bocznej. Możemy więc położyć dziecko na swoim przedramieniu, a jeśli leży ono w mniej stabilnym miejscu, możemy użyć do tego koca. Przygotowujemy więc zrolowany koc, układamy dziecko na boku - koc stanowi dla niego podparcie. Koc powinien stanowić oparcie zarówno pleców, główki, jak i przedniej części ciała dziecka.

3. Następnie rozwijamy końcówkę koca i przykrywamy nią niemowlę, by zapewnić mu komfort termiczny. Pamiętajmy, że broda powinna być zrównana z mostkiem, co zapewni udrożnienie drogom oddechowym. Po ustawieniu dziecka w tej pozycji, ponownie musimy sprawdzić, czy ono oddycha. Znów przykładamy więc policzek i przez 10 sekund sprawdzamy, czy niemowlę oddycha.

4. Następnie, jeśli jesteśmy sami, właśnie w tym momencie dzwonimy na pogotowie ratunkowe.

5. Czekając na pogotowie, co 2 minuty regularnie sprawdzaj oddech niemowlaka. Jeśli po którejś z tych ocen zauważymy brak oddechu u dziecka, należy ułożyć je na wznak i niezwłocznie rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową.

Zapraszamy do obejrzenia poniższych filmów, na których Kamil Kasiak dokładnie prezentuje, jak powinna wyglądać pierwsza pomoc u niemowlaka w poszczególnych przypadkach.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, jaki wpływ na zdrowie mamy i dziecka ma cesarskie cięcie oraz jakie jest ryzyko ciąży po 40. roku życia. Przeczytaj również, jak wybrać najlepsze krzesełko do karmienia i jak skompletować eko-wyprawkę

Kup dostęp od 2,50 zł
okładka 10/19
KOMENTARZE