Zasady rozszerzania diety niemowlaka po 17 tygodniu życia: poznaj 11 ważnych zasad

2020-01-03 9:25 Katarzyna Hubicz
Rozszerzanie diety
Autor: thinkstockphotos.com Rozszerzanie diety niemowlaka najlepiej zacząć od marchewki.

Po 17 tygodniu życia dziecka, czyli na początku 5 miesiąca możesz zacząć rozszerzać dietę niemowlaka. Jednak jeśli się na to zdecydujesz, musisz pamiętać o kilku istotnych sprawach. Oto 11 zasad rozszerzania diety niemowlaka.

Dzieci, szczególnie te karmione mlekiem modyfikowanym, mogą mieć rozszerzaną dietę po 17 tygodniu życia. Warto jednak podkreślić, że specjaliści zalecają, aby karmić niemowlę wyłącznie piersią do 6 miesiąca życia.

Jeśli zdecydujesz się, rozszerzać dietę wcześniej, czyli po 17 tygodniu życia dziecka, pamiętaj, że to odpowiedzialne zadanie. Od tego zależy, czy nasz malec wyrośnie na człowieka zdrowego i otwartego na nowe smaki, na osobę o prawidłowej wadze itd.

Ekspertom, którzy przygotowywali obowiązujący nadal schemat żywienia niemowląt (opublikowany w 2014 roku) przyświecała konkretna idea: jedzenie ma się dziecku kojarzyć przede wszystkim z przyjemnością.

Idea ta ma głębszy sens: spokojne rozkoszowanie się każdym kęsem pobudza wydzielanie endorfin – hormonów szczęścia, co ma bezpośredni wpływ na nastrój. Jest też wsparciem dla procesu trawienia.

Dlatego najważniejszą zasadą nowego schematu rozszerzania diety jest: „rodzic decyduje, co dziecko zje, a dziecko – ile zje i czy w ogóle zje”. Nie zmuszamy dziecka do jedzenia, bo ono samo reguluje sobie ilość pokarmu, jaka jest mu niezbędna.

Rolą rodzica jest podsuwanie niemowlęciu odpowiednich potraw. Jakie produkty i w jakiej kolejności podawać dziecku w ramach rozszerzania diety? 

Czytaj: Rozszerzanie diety niemowlaka karmionego piersią

Po 17 tygodniu życia jako pierwsze wprowadzamy warzywa

Dzięki temu w przyszłości malec chętniej będzie je jadł.

  • Najlepiej zacząć od marchewki, która ma przyjemny słodkawy smak. Na pierwszy raz wystarczy jedna łyżeczka papki.
  • Jeśli wszystko będzie w porządku, następnego dnia można dać maluszkowi inne warzywo – np. brokuły, a kolejnego jeszcze inne – może to być kalafior.
  • Przez pierwszy tydzień można przeplatać smaki, podając codziennie inne warzywo i stopniowo zwiększając wielkość porcji.
  • Próbujemy do skutku – nawet jeśli dziecko wypluwa.

Pierwszą zupkę jarzynową robimy, gdy malec oswoi się ze smakiem przynajmniej dwóch warzyw

Warzywa – np. po jednej sztuce marchewki i ziemniaka – gotujemy do miękkości, miksujemy, jeśli trzeba dodajemy odrobinę przegotowanej wody (by uzyskać konsystencję półpłynną, ale dość gęstą) i łyżeczkę masła, dzięki któremu organizm przyswoi witaminy rozpuszczalne w tłuszczach.

Po kilku dniach do zupki można zacząć dodawać porcję mięsa. Wtedy mięso i warzywa gotujemy razem, następnie miksujemy całość. Wywaru nie trzeba już odlewać.

Czytaj także:  Jak zachęcić dziecko do jedzenia warzyw? >>

Mięso włączamy do jadłospisu już na początku, ale nie jako pierwszy posiłek uzupełniający

Najlepsze gatunki to drób (indyk, gęś, kaczka, kurczak), wołowina, jagnięcina i królik. Nie ma znaczenia, które będzie pierwsze. Początkowo podajemy dziecku nie więcej niż 10 g gotowanego mięsa dziennie (jedną łyżeczkę) jako dodatek do zupy.

Owoce podajemy po dwóch tygodniach od momentu wprowadzenia pierwszego warzywa

Warzywa jednak przez cały czas muszą być obecne w jadłospisie.

  • W trzecim tygodniu rozszerzania diety dołączamy jeden przecier owocowy (np. jabłko).
  • Zaczynamy od niewielkiej ilości (np. jedna łyżeczka) i jeżeli wszystko jest w porządku, stopniowo zwiększamy porcje.
  • W czwartym tygodniu rozszerzania diety można zacząć przeplatać smaki owoców, podobnie jak to robimy z warzywami, tzn. codziennie dawać maluszkowi inny owoc.
  • Z każdym kolejnym tygodniem można wprowadzać kolejne smaki warzyw i owoców. Nie ma znaczenia, co podamy jako pierwsze. Mogą to być nawet owoce potencjalnie alergizujące, np. truskawki – zgodnie z najnowszą wiedzą ich wczesne wprowadzanie, początkowo w niewielkich ilościach, może sprzyjać rozwinięciu odporności na alergen. 

Kaszkę można podawać na początku rozszerzania diety, zastępując nią jeden posiłek mleczny

Nie ma znaczenia, czy będzie to kaszka z glutenem, czy bez – opublikowane właśnie wyniki badań sugerują, że wczesne wprowadzanie glutenu ani nie zapobiega chorobie trzewnej (celiakii), ani jej nie wywołuje.

Raz w tygodniu zamiast mięsa podajemy rybę

Może być ona gotowana (najlepiej na parze), pieczona, smażona bez tłuszczu. Najlepsze dla malucha są wolno żyjące tłuste ryby morskie: śledź, halibut, szprotka, łosoś. Najbezpieczniej kupować je w formie filetów bez ości. Niewskazane natomiast są gatunki drapieżne, a także takie, w których mięsie mogą kumulować się związki rtęci. Dlatego nie dawaj niemowlęciu filetów z rekina, miecznika, okonia morskiego, tuńczyka, ryby maślanej ani makreli.

Czytaj: Od kiedy można podawać niemowlakowi rybę? >>

Jajko wprowadzamy od razu w całości

Ono również powinno znaleźć się w diecie malca już od początku, gdyż jest bardzo cennym źródłem witamin i składników mineralnych, w tym żelaza. Nie ma natomiast zasad, które określałyby, jak często je podawać. W razie wątpliwości warto o to zapytać pediatrę.

Nie przekarmiamy dziecka

Jakie porcje podawać dziecku? Ono samo reguluje sobie ilość zjadanego pokarmu. Dlatego nie trzeba rygorystycznie przestrzegać wielkości porcji i zmuszać malca do zjedzenia całości. Może się zdarzyć, że raz zje niewiele, ale za to następny posiłek będzie obfity.

Ważne, by regularnie, raz w miesiącu kontrolować, czy dziecko prawidłowo przybiera na wadze i rośnie, bo to najlepszy miernik tego, że zjada odpowiednią ilość pokarmu. Malca można mierzyć i ważyć samodzielnie albo w przychodni podczas wizyt kontrolnych.

Pragnienie gasimy wodą – źródlaną albo przegotowaną

Można ją podawać bez ograniczeń. Na początku rozszerzania diety lepiej natomiast nie dawać maluszkowi do picia soków, a przynajmniej ograniczyć ich ilość – nie są one niezbędne w diecie dziecka, a mogą znacząco ograniczyć apetyt na pełnowartościowe posiłki.

Zasada jest taka, że ilość soków sumuje się z wielkością porcji owoców i całość nie może przekroczyć 150 ml dziennie. Jeśli już podajesz soki, wybieraj takie dla niemowląt, najlepiej przecierowe, bez dodatku cukru

Warto wiedzieć

Kiedy i jak rozszerzać dietę dziecka?

Dietę rozszerzamy po 17. tygodniu życia, ale nie później niż w 26. tygodniu życia. Tuż po ukończeniu 17. tygodnia życia dietę można zacząć rozszerzać maluchowi, który karmiony jest mlekiem modyfikowanym. Bliżej 26. tygodnia – maluszkowi karmionemu tylko piersią.

Ważne, by starać się przestrzegać tego terminu, bo właśnie w tym okresie życia dziecko jest najbardziej tolerancyjne wobec nowych smaków.

Poza tym samo mleko może już nie zaspokoić zapotrzebowania na niektóre składniki odżywcze, np. żelazo, białko, cynk czy witaminy i pierwiastki śladowe. Wreszcie większość niemowląt nabywa wtedy zdolność do przyjmowania pokarmów stałych.

Malucha karmimy na siedząco lub – jeśli nie siedzi jeszcze samodzielnie – w pozycji półsiedzącej. Papkę z jarzyn lub owoców podajemy łyżeczką. Powinna być twarda i płaska, bo tylko z takiej łyżeczki malec będzie w stanie skutecznie zebrać pokarm ustami.

Nie dosalamy ani nie dosładzamy potraw

Niemowlęta chętniej akceptują potrawy o neutralnym smaku. Wyrazisty smak może zniechęcić malucha. Poza tym i sól, i cukier szkodzą zdrowiu.

Czytaj:  Jak gotować, by nie stracić witamin?

Na początku dajemy dziecku papki

Dopiero po pewnym czasie można to zmieniać. Niemowlę około 8. miesiąca życia może dostawać już do jedzenia potrawy mniej rozdrobnione (w papkach mogą być grudki), w 9.–11. miesiącu życia danie zamiast miksować, siekamy.

Pod koniec 10. miesiąca malec może zacząć dostawać do rączki niewielkie kawałki miękkich warzyw i owoców.

Zobacz film: Żywienie niemowląt: gotowe dania ze słoiczka

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W magazynie Dziecko Zakupy i My: ponad 200 polecanych produktów dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży, a także inspiracje i porady dla całej rodziny! Sprawdź, jak zadbać o najbliższych!

Pobierz
Dziecko zakupy i my
KOMENTARZE