Wszystko o karmieniu butelką. Praktyczne porady doświadczonych mam

2011-11-23 12:31 Katarzyna Hubicz
Wszystko o karmieniu butelką
Autor: archiwum redakcji

Przygotowanie mieszanki dla niemowląt i podanie dziecku butelki wcale nie jest trudne. Trzeba się tego po prostu nauczyć, tak samo jak w szkole uczyłyśmy się historii czy matematyki. Dlatego naszymi ekspertami nie są tym razem lekarze, lecz nasze czytelniczki: Monika z Wrocławia, Agnieszka z woj. śląskiego oraz Bożena z Góry Kalwarii - mamy, które karmienie butelką znają doskonale z własnych doświadczeń i swoją wiedzą na ten temat postanowiły podzielić się z innymi mamami.

Karmienie butelką: wybór mleka i akcesoria do karmienia

Monika: Chciałam mieć pewność, że choć zdecydowałam się na karmienie butelką, to jednak daję swojemu dziecku to, co najlepsze – dlatego wybór mieszanki dla niemowląt zajął mi trochę czasu.Gdybym drugi raz miała szukać mleka, zaczęłabym od mieszanek, które można kupić w aptekach. Nie każda mama wie, że są tam sprzedawane nie tylko mieszanki dla dzieci z problemami, ale też takie dla zdrowych maluchów. Są droższe od tych z supermarketów, ale za to ich skład jest bogatszy. Wybór mleka to inwestycja w całe przyszłe życie i zdrowie dziecka, moim zdaniem warto więc zainwestować w takie, które oprócz standardowych składników zawiera coś jeszcze – kwasy tłuszczowe LCPUFA, probiotyki, prebiotyki. Taka mieszanka nie tylko zaspokoi potrzeby organizmu maluszka, ale też w pewnym sensie ukoi sumienie – jeśli oczywiście odczuwasz wyrzuty sumienia, że nie karmisz piersią.

Agnieszka: Nie warto kupować dużych ilości mleka na zapas, nawet jeśli akurat jest promocja tej mieszanki, którą dziecko pije. Czasem po chorobie czy podczas ząbkowania maluchowi może zmienić się gust i nie będzie chciał już go pić. Z wiekiem mogą też wyjść na jaw różne problemy zdrowotne, np. skłonność do ulewania czy nietolerancja jakiegoś składnika. No i pamiętajmy o dacie przydatności do spożycia, mleko może być w promocji właśnie dlatego, że kończy się jego data ważności.

Bożena: Wydawało mi się, że niemowlęta jedzą niewiele, kupiłam więc chyba z sześć małych butelek o pojemności 120 ml. Dziś wiem, że to było bez sensu, bo dziecko je mało tylko przez pierwszy miesiąc życia, potem porcje rosną, i małe butelki będą służyły tylko do dopajania. Najlepiej od razu kupować butelki o pojemności co najmniej 200 ml. Praktyczne są takie z odkręcanym dnem, bo dużo łatwiej jest w nich domyć wszystkie zakamarki. Ważne, by nie zawierały BPA, czyli chemicznego utwardzacza plastiku, a więc miały na opakowaniu napis BPA Free.

Agnieszka: Smoczki muszą być dopasowane do wieku dziecka, bo inaczej ssie noworodek, a inaczej dużo od niego silniejsze, kilkumiesięczne niemowlę. Ale jeśli masz zapas smoczków przeznaczonych dla dzieci w wieku 0–3 miesięcy, możesz spróbować delikatnie poszerzyć ich otworki, robiąc niewielkie nacięcia w kształcie plusa – ważne tylko, by nie przesadzić z ich wielkością, żeby mleko nie ciekło z nich zbyt szybko.

Monika: Bardzo przydała mi się suszarka do butelek. To taka podstawka z plastikowymi drążkami, większymi na butelki i mniejszymi na smoczki. Umyte akcesoria wystarczy nałożyć na te drążki do góry dnem i poczekać, aż wyschną. Mając taką suszarkę, nie trzeba już wycierać butelek do sucha ściereczkami, które czasem pozostawiają na ściankach trudne do usunięcia kłaczki.

Bożena: Przydatny jest sterylizator. U nas służył nie tylko do odkażania akcesoriów do karmienia. Przechowywałam w nim butelki i smoczki, dzięki czemu zawsze były w jednym miejscu i nie musiałam już przeznaczać dla nich osobnej szafki w kuchni.

Karmienie butelką: przygotowanie mieszanki i karmienie niemowlaka

Agnieszka: Woda, do której wsypujemy proszek, nie może być za gorąca. Jeśli wlejesz wrzątek, wsypiesz proszek, zakręcisz butelkę i nią potrząśniesz, to mieszanka wystrzeli ci pod ciśnieniem przez smoczek – ja, nie wiedząc o tym, porządnie się poparzyłam. Poza tym wrzątek niszczy substancje odżywcze i probiotyki, a jeśli ścianki butelki są uszkodzone, to może też rozpuszczać zawarte w nich BPA. Bezpieczna temperatura wody to około 40–50ºC.

Monika: Moim problemem było przygotowanie mleka na nocne karmienie. Studzenie wody zawsze trwało za długo, co kończyło się płaczem głodnego malucha. W końcu znalazłam sposób: wodę gotowałam wieczorem, a gdy  przyszła pora karmienia, tylko lekko ją podgrzewałam, tak że przyrządzona mieszanka od razu była gotowa do wypicia.

Bożena: Przygotowanie mleka na spacerze było dla mnie kłopotliwe, bo proszek wysypywał mi się z pudełka, a w parku nie bardzo było gdzie podgrzać wodę. W końcu kupiłam opakowanie termiczne na butelkę i specjalne pojemniczki na mleko w proszku. Proszek odmierzałam w domu, i potem mogłam go od razu przesypać do butelki z wodą – ciągle ciepłą, dzięki specjalnemu futerałowi.

Agnieszka: Nawet jeśli wydaje ci się, że mleko jest za rzadkie, to nie wsypuj więcej proszku, niż zaleca producent mieszanki. Ja za radą teściowej tak zrobiłam, fundując córce bolesne zaparcia. Dopiero lekarz powiedział mi, że w ten sposób szkodzę dziecku.

Bożena: Jeśli dziecko zaśnie ci podczas karmienia, to przed odłożeniem go do łóżeczka lepiej poczekaj, aż mu się odbije. Ryzyko ulania się pokarmu można zmniejszyć, jeśli uniesiemy malca do odbicia po minucie, dwóch od zakończenia karmienia. Ale nawet mimo to dziecku może się ulać, dlatego ja zawsze okrywałam sobie ramię ściereczką albo pieluszką z tetry.

Karmienie butelką: sterylizacja i higiena

Agnieszka: Nawet jeśli jesteś bardzo zmęczona, bo pół nocy dziecko nie dało ci spać, nie gromadź w zlewie brudnych butelek i smoczków. Mleko zaschnie i trudno będzie domyć butelkę. No i przecież trzeba ją jeszcze wysterylizować, co zajmuje trochę czasu.

Bożena: Akcesoria do karmienia posłużą dłużej, jeśli będą odpowiednio sterylizowane. Wiele osób je gotuje, ja zainwestowałam w sterylizator parowy. Dzięki niemu mogłam ich używać średnio o miesiąc dłużej, niż moje koleżanki. Ale kiedyś i tak trzeba je wymienić. Smoczki są do wyrzucenia, kiedy zaczną się kleić albo zrobią się gumowate. Butelki – kiedy pojawi się na nich osad, rysy lub pęknięcia.

Monika: Do mycia butelek można używać płynu do naczyń, ale ja moczę je przez kilka minut w roztworze sody kuchennej, a potem dokładnie płuczę. Smoczki czyszczę solą kuchenną: wsypuję trochę soli do środka, wygniatam smoczek i potem go dokładnie płuczę.

miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 2/2020 "Zdrowia": co pomoże na ból głowy, sztuczne hormony wokół nas, dźwięczny głos na lata, stopy bez odcisków, eko zwierzak w domu, chudnij z wyobraźnią, hity zdrowej kuchni. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych rad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 2/2020
KOMENTARZE